Po kampanii medialnej w Polsce; pro-ukraińskiej – zaczyna się prostowanie społeczeństwa…

Cytat z maila:”…nielegalnie postawione pomniki UPA już nie przeszkadzają? Jakaś niewidzialna siła nie pozwala wykonywać prawa polskim urzędnikom. Czy to już autorytaryzm? Gdy pozaprawne decyzje sprawujących władzę blokują urzędników, zmuszają ich do bezczynności. Urzędnicy nie boją się prawa, boją się… premiera? prezydenta? kogo?…”

Topnieją szanse na usunięcie z cmentarza w Hruszowicach pomnika gloryfikującego nacjonalistów z UPA. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zawiesiła działania z uwagi na sytuację polityczną….: UPA już nie przeszkadza

Polecam wywiad:
http://youtu.be/3cQXu82a6-M
(grupka młodych ludzi „hajlowała” nam na ulicy…, ktoś jest za to odpowiedzialny, ktoś ich tego nauczył)…

Znajdziecie w nim odpowiedzi na wiele pytań.
Wiele z rzeczy mówionych w tej wypowiedzi wiem i zauważam od dziewięciu lat,to jest od kiedy zajmuję się tematem. Mówię to znajomym, którzy nie byli nigdy tam, za wschodnią granicą Polski, opowiadam przykłady, oni jednak tylko patrzą się na mnie, uśmiechają pod nosem i … nie dowierzają…
Cóż…

I jeszcze inny pogląd prezentowany w wywiadzie:


Wracając do tematyki z początku postu:
?Bohaterom UPA walczącym o wolną Ukrainę?. – pisze na pomniku w Hruszowicach w… Polsce.

Tymczasem kult UPA na Ukrainie rozwija się cały czas i rośnie w siłę (trzy przykłady):
?? ?????????? ???????? ????????? ?? ????????

?? ?????????? ???????? ???’????? ???????????? ???. ????

? ?????? ??????? ???????? ??????? ???. ????

Polecane: dla zaxid.net

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli w temacie “Po kampanii medialnej w Polsce; pro-ukraińskiej – zaczyna się prostowanie społeczeństwa…”

  1. Pan doktor prawde mowi, ludzie sa otwarci, mowia po polsku itd…. Natomiast wystarczy zaczac rozmowe o UPA i widac jak sie usztywniaja, zwlaszcza na zachodzie. Na wschodzie jest inaczej. Z tym „rozwojem” to tez bym nie szalal. Co z tego ze cos buduja, czy pan doktor przyjrza sie jak oni to buduja? Ze sie to wszystko rozpada po 2 latach??? To jest sztuczny twor, i nie ma prawa istniec na dluzsza mete. Krym jest rosyjski i nie ma sie czemu dziwic… Tzw. separatyzm w porownaniu z polskim Slaskiem wypada smiesznie. U nas nie ma zadnego separatyzmu. Nasza mlodziez narodowa a Prawy Sektor i UNA UNSO SSvoboda i inni pogrobowcy OUN UPA to tez porownanie osla z kanapa. Takze pan doktor sobie jezdzil na Ukraine wielokrotnie i zna jezyki ale nie jest jedyny. Ja mam tam rodzine i wladam i rosyjskim i ukrainskim – nie brakuje mi slow i nie musze uzywac polskiego. Czytam tez literature w obu tych jezykow. Pan doktoe powinien rowniez poczytac… Zwlaszcza literature ukrainska. Polecam tez dokumenty OUN i pozeje „wieszcza” Szewczenki w szczegolnosci poemat „Hajdamaki” ktory nie doczekal sie tlumaczenia na polski od XIX wieku kiedy to dokonano ostatniego tlumaczenia. Niech pan doktor poczyta internetowe wydawnictwo Nasze Słowo wydawane za polskie pieniadze przez ZUwP. Porownanie Polski z Ukraina jest niestosowne. Polska stworzyla Ukraine i bez Polski Ukrainy by nie bylo. Nasz rozwoj mozna nazwac szybkim ( od 1990 roku nasz wzrost trzykrotnie przekroczyl ukrainski prze wielokrotnie mniejszych zasobach naturalnych). Ukraina musi trafic pod „but” czy to polski czy rosyjski. Przy zupelnym braku elit i rozpadzie gospodarczo poitycznym nie s w stanie zapanowac nad calym tym bajzlem.

    1. Rozumiem emocje Rudolpha, szczególnie że jak pisze, zna język ukraiński i rosyjski. Wskazanie na manipulacje Naszego Słowa są jak najbardziej na miejscu. CO do buta bym się tylko nie zgodził – but rosyjski tak, to możliwe, polski niestety nie. Przez lata bardzo osłabliśmy, nie widzę w Polsce żadnej siły która mogłaby to zrealizować – całkowicie oczywiście abstrahując od listka figowego pod tytułem „my jesteśmy przyjaciółmi i wprowadzamy Ukrainę do UE”. Tutaj na wykładzie prof Ryby (wczorajszym w Poznaniu) było dokładnie wykazane że ciągoty ukraińskie do UE wynikają tylko i wyłącznie z chęci polepszenia sobie statutu materialnego – bezrefleksyjnej, bez kontynuacji w budowie wewnątrz struktur unijnych – czegokolwiek. I tutaj się zgadzam z moim przedmówcą; Ukraina obecna nie wiele może zbudować, a inercja i chaos jaki obserwujemy świadczy dokładnie właśnie o tych brakach umiejętności, nawet nie możliwości.
      Tak więc niestety najprawdopodobniej Ukraina się rozpadnie. Jest dokładna polaryzacja między wschodem a zachodem Ukrainy – to jest dwu-narodowe państwo. Ograniczenia jakie próbują wprowadzać nacjonaliści względem części rosyjskojęzycznej bez żadnej miłości do Rosjan – można nazwać po prostu restrykcjami, a nawet rodzajem rasizmu anty-rosyjskiego.
      Polecam komentarze pod materiałem: http://bezprzesady.com/aktualnosci/klub-polonia-christiana-zaprasza-kryzys-ukrainski-a-polityka-polska

Możliwość komentowania jest wyłączona.