Ważny wywiad z ks Isakowiczem-Zaleskim o polskiej polityce wschodniej.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Rząd PiS prowadzi wobec Ukrainy politykę strusia – – Gdy zawodzi władza, tam zwykli obywatele stają samorzutnie w obronie prawdy i pamięci – ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski,[…] na Ukrainie obowiązuje ustawa, którą podjęto dnia 9 kwietnia 2015 roku, czyli w dniu wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego w Kijowie, mówiąca o tym, że UPA, jak i inne organizacje odpowiedzialne za ludobójstwo Polaków są bohaterami narodowymi Ukrainy. Co więcej, w tej ustawie znalazł się zapis, że kto się sprzeciwia tej gloryfikacji, może być ukarany, w tym cudzoziemcy, a więc Polacy. Minister Waszczykowski przez dwa lata, jako szef polskiej dyplomacji, nic nie zrobił w tej sprawie, aby w rozmowach polsko-ukraińskich doprowadzić do tego, by polscy obywatele nie byli karani za swoje poglądy. Co więcej, na mocy tej uchwały zabroniono wjazdu na teren Ukrainy kilkunastu osobom z Polski, które zajmują się upamiętnieniem ofiar ludobójstwa na Ukrainie

Cóż tu komentować…sama prawda…
Tymczasem na stronach sejmowych czytamy: W nawiązaniu do wypowiedzi duchownego, który w tygodniku „Do Rzeczy” stwierdza: „Marszałek Kuchciński, który przecież pochodzi z Przemyśla, blokuje ustawy Kukiz’15 i PSL zakazujące gloryfikacji ideologii banderowskiej”, CIS informuje, że w powyższej sprawie cały czas trwają prace. Marszałek Sejmu – również w bieżącym numerze „Do Rzeczy” szczegółowo tłumaczy tę kwestię: „Nie uciekniemy od dyskusji nad penalizacją banderyzmu. Należy doprowadzić do zmian w prawie i nie chodzi tylko o uznanie działalności OUN-UPA jako fundamentalnie sprzecznej z polską racją stanu, ale również o wprowadzenie skutecznej możliwości prawnej reakcji na takie działania jak pisanie o „polskich obozach śmierci”. Musimy jeszcze popracować nad tymi projektami, zastanowić się jakie formuły powinny w ustawach się znaleźć. Niektóre kluby proponowały by jeszcze dać im czas i zgodziłem się na to”.
Masło maślane i brak rzetelności. „Niektóre kluby…” – omijanie wprost tematu. Które to kluby?

Tymczasem z USA: Stepan Bandera był nazistowskim agentem? CIA publikuje nowe dokumenty [ZDJĘCIA]
No to jak? Bohater, czy przywódca wydający niepisany rozkaz do zbrodni Ludobójstwa, kolaborant i nacjonalista, zbrodniarz pokroju samego Hitlera?
Przecież wiadomo, że Hitler nikogo nie zabił swoją własną ręką, doprowadził jednak do śmierci milionów ludzi swoją wolą.
Oczywista Bandera w porównaniu z Hitlerem to mini zbrodniarz – niemniej analogia chyba trafna?
A więc jak pozwalamy na gloryfikację tego typu człowieka za wschodnią granicą?
Te i wiele innych pytań z którymi zostawiam Czytelników.
Ciekawe, kiedy się Wam skończy cierpliwość moi drodzy…