Polska racja stanu.

Pan Minister Adam D. Rotfeld

Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Warszawa

Szanowny Panie Ministrze!

Pragnę poinformować Pana, że XI seminarium historyków polskich i ukraińskich, odbywające się w dniach 26-28 kwietnia 2005 r. w Warszawie, przyniosło dalsze wydatne zbliżenie stanowisk obu grup odnośnie tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce w czasie wojny na południowo- – wschodnich Kresach II Rzeczypospolitej. W obszernych protokołach sporządzonych na temat dziesięciu referatów wygłoszonych i przedyskutowanych na seminarium, zanotowano tylko jedną rozbieżność. Jest to wielki krok do przodu, gdy weźmie się pod uwagę, że przed seminarium mieliśmy ich zarejestrowanych czternaście (?).

 

Fragment sprawozdania złożonego przez Andrzeja Żupańskiego ówczesnemu Ministrowi MSZ zacytowałam z opracowania ?Tragiczne wydarzenia za Bugiem i Sanem przed ponad sześćdziesięciu laty? autorstwa Andrzeja Żupańskiego.

? Z przyczyn politycznych tą zbrodnią nie zajmowali się politycy, nie zajmowały się instytucje państwowe ani historycy. Dlatego dopiero w nowej rzeczywistości, w 1995 roku przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, a ściślej kierownictwo Środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, zajęło się tym poważnym wydarzeniem historycznym Było ono inicjatorem i w dużym stopniu współorganizatorem jedenastu naukowych seminariów historycznych, w wyniku których naukowcy, historycy polscy i ukraińscy, zbadali w latach 1995-2006 rozmiar tego zjawiska? ? wyjaśnia Ppłk Czesław Cywiński we wstępie do opracowania.

W czwartkowym Poranku Wnet Paweł Bobołowicz mówił o spotkaniu w Kijowie polskich i ukraińskich historyków, którzy odnowili dialog na poziomie państwowym. Naukowcy uzgodnili, iż praca ma mieć charakter ściśle naukowy i dotyczyć okresu 1939 -1947. Rzeź wołyńska będzie omawiana za rok, ponieważ historycy muszą mieć niezbędny czas by się do tego przygotować. To są poważne badania, na ich podstawie będą powstawać publikacje popularnonaukowe.

Dlaczego wieloletnie prace historyków prowadzone w latach 1995-2006, na podstawie których już dzisiaj można potępić akt ludobójstwa dokonany na narodzie polskim przez bandy UPA , nie zostaną wykorzystane by przyspieszyć omówienie tematu rzezi wołyńskiej? Co znaczy dialog na poziomie państwowym? Przecież na poziomie państwowym, w obecności konsula polskiego, odbyło się umieszczenie tablicy na więzieniu przy ulicy Łąckiego we Lwowie i nie ma tam wzmianki o prześladowaniu Polaków?

Prezesem Terenowego koła Związku Sybiraków na Pradze jest Danuta Kysiak Kominiakowa, urodzona 12 lipca 1925 r. we Lwowie, najwspanialszym mieście na świecie. ?Tęsknię za nim. Moi rodzice, Edward urodzony w Krakowie i Maria Stanisława urodzona we Lwowie, zawarli małżeństwo w 1921 r. Stworzyli rodzinę, jakiej się dzisiaj nie spotyka?. W 2007 roku ukazały się wspomnienia Danuty Kominiak, zatytułowane „Byłam w raju sowieckim”. Jako łączniczka AK, w 1944 roku została osadzona w więzieniu przy ul. Łąckiego, po 3 miesięcznym śledztwie skazana na 10 lat łagru i 5 lat przymusowego osiedlenia, wraz za matką wywieziona do Szarok Łagru Bolinder 4 w Połowince u podnóża Uralu.

Na szczeblu państwowym, w obecności Rafała Dutkiewicza, odbyło się w 2011 r. odsłonięcie tablicy poświęconej zamordowanym przez Niemców, polskim profesorom lwowskim i nie pojawiło się wówczas słowo ?polscy? ani w przemówieniach ani na pomniku. Rafał Dutkiewicz w swoim przemówieniu powiedział, że byli to ?wybitni naukowcy publikujący głównie w języku polskim?. A mógł Rafał Dutkiewicz przed wyjazdem do Lwowa zajrzeć na stronę

http://lwow.eu/Profesorowie/tablica/szybalski.html

 

Kto tym razem i z jaką wiedzą faktograficzną będzie reprezentował interesy polskiej racji stanu?

Z ilu autokarów turyści polscy i zagraniczni, a zwłaszcza młodzież, przeczyta w ciągu kolejnego roku napisy fałszujące fakty z historii Polski lub usłyszy z ust przewodników ukraińską wersję wydarzeń ? Jak trafi errata wprowadzona do podręczników szkolnych do młodzieży, która za rok zakończy edukację? Minęło ponad 70 lat od wydarzeń, które nie zostały ukazane w prawdzie ( nie mówiąc o ukaraniu winnych), 25 lat od pozornego wyzwolenia spod panowania sprawców zatajania i nadal mamy czekać i wychowywać kolejne pokolenie w fałszywej faktografii?
Pani Ewa Siemaszko i Pan Szczepan Siekierka zebrali  tysiące zeznań świadków rzezi wołyńskiej, IPN wydał książkę o Sprawiedliwych, którzy ratowali Polaków,  Wiktor Poliszczuk napisał książkę „Potępić UPA”.

 

Bożena Ratter

2 myśli w temacie “Polska racja stanu.”

  1. Cóż… Czy teraz, po „remoncie” sejmu będzie lepiej? Wszak gorzej być już nie mogło…

    1. TO się okaże – pilnujmy ich poi prostu – piszmy maile do posłów odzywajmy się do nich niech w końcu czują ze są z „ludu”.
      A nie na postronkach liderów partyjnych…

Możliwość komentowania jest wyłączona.