Powstanie Warszawskie rok 1944 to nie rok 2011

Powstanie Warszawskie 1944 dyskusje – było Złem?

Zło, bo zginęło wiele dziesiątek i setek tysięcy niewinnych ludzi. Ale pamiętajmy: Patrzymy z perspektywy wielu lat „po”. Zastanówmy się, czy gdyby naprawdę istniał jakiś wehikuł czasu i moglibyśmy przesłać dowódcom powstania informacje, filmy, pokazać czym by się to skończyło bez względu na wymowę polityczną, czy nie zmieniliby zdania?

Problemem podstawowym jest to, że nikt z tych którzy krytykują powstanie NIE POTRAFI postawić się na miejscu tych osób, w tamtym czasie, z tamtym bagażem doświadczeń, wiedzy, rozeznania. I tamtą mentalnością, honorem i godnością, świadomością ciężko wywalczonej niepodległości, smakiem tej niepodległości po raz pierwszy od 123 lat. Dowódcy to pamiętali. Heroizm sytuacji i totalne niezrozumienie jej wynikające z braku danych. Brygada Sosabowskiego była szkolona po to, aby lądować w takiej sytuacji w kraju, Anglicy na to nie pozwolili… Inna sprawa, czy by to coś dało…

Inna elita, inna inteligencja, dla nas wręcz niezrozumiała. Czytamy o rycerzach, ale tak naprawdę nie wiemy jak się zachowywali, czy obecnie kierujący się ich etosem zachowywać mogliby. Ponadto nie bierzemy pod uwagę jednego: życia przez prawie pięć lat pod okupacją, chęci stanięcia z bronią w ręku naprzeciw znienawidzonego okupanta. Kto to pojmie?

Nie jestem za, ani przeciw. Po prostu próbuję ich zrozumieć: po ludzku. Poczuć. Nie rzucać faktami, sloganami i wznosić się ponad ich decyzje i ich rozumienie… I w moim smutnym idealizmie obawiam się, że chyba poszedłbym na barykadę i zginął jak większość ich…głupio…może…

ale z HONOREM.

Piotrek

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.