Powstanie Wielkopolskie – 100 lat temu. Tradycja powstańczych walk o Niepodległość.

Dziś setna rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego.
Zwycięskiego Powstania.
Ze strony PWN:

„Powstanie 1918–19. Rozpoczęte 27 XII 1918 w Poznaniu, wbrew Naczelnej Radzie Ludowej, objęło wiele miast; do 16 I 1919 osiągnęło decydujące sukcesy militarne i polit. (hist. marsz w kierunku Kargowej, wytyczający kierunek powrotu Polski na linię Odry). Powstaniem po wybuchu kierował Komisariat Nacz. Rady Lud.; gł. dow. mjr S. Taczak, od 16 I — gen. J. Dowbor-Muśnicki. W poł. stycznia nastąpiła ofensywa niem. (klęska powstańców pod Szubinem i zwycięstwo pod Osieczną). Walki zakończył 16 II 1919 rozejm w Trewirze; wzdłuż granic terenów wyzwolonych przez wojska powstańcze wytyczono linię demarkacyjną; Niemcy nie przestrzegali postanowień rozejmu i traktat wersalski nie zlikwidował stanu napięcia na linii granicznej. Znaczenie powstania polegało na stworzeniu nowego stanu faktycznego, który miał być wzięty pod uwagę w międzynar. rokowaniach pokojowych. W powstaniu wzięło udział ok. 17 tys. ochotników; w walkach zginęło ok. 2 tys. powstańców, a ok. 6 tys. odniosło rany.”
encyklopedia.pwn.pl powstania wielkopolskie, walki zbrojne z Prusami na terenie Wielkopolski.

Wczoraj w kościele na ul Palacza oglądaliśmy po Mszy Św wystawę poświęconą Powstaniu zainicjowaną przez Radę Osiedla Św Łazarz.
Kilka fotek z wystawy poniżej:



Jedna z książek o Powstaniu, które posiadam:

Fragmenty pracy na temat wpływu obcych czynników na Powstanie, jego odbiór, pomoc i ocenę (autorstwo: Stanisław Sierpowski, prof. dr hab. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza):

(z rozdziału: Pod anglosaską presją)
„…Gen. Kernan zaznaczając, że „nikt nie atakuje dzisiaj
Polski. Wręcz odwrotnie” pisał o „szalejącym duchu wojskowym”, który
zdominował wszelkie inne sfery aktywności rządu – takich jak sprawa
warunków życia, organizacja administracji państwowej czy wymiaru
sprawiedliwości. „Sytuacja ta stanowi dla przyszłości Polski większe
niebezpieczeństwo niż bolszewizm. Może on zostać wykorzeniony przez
dobry rząd wsparty wolą wszystkich obywateli, ale raz przyklejona do
państwa choroba wojskowa będzie trudna do wykorzenienia. Obawiam się,
że wraz z nadejściem Armii Hallera agresywna akcja wojskowa zostanie
skierowana przeciw Rosjanom, Litwinom i Ukraińcom, o ile wielkie
mocarstwa nie znajdą skutecznych środków dla powstrzymania wybuchu
odurzonego nacjonalizmu już istniejącego i wzmacniającego się każdego
dnia”24
.
Gen. Kernan przez dwa miesiące przejechał samochodem ponad dwa
tys. mil – od Poznania na zachodzie po Słonin na wschodzie, od Brześcia
Litewskiego przez Lwów do Krakowa i do Warszawy. Rozmawiał z bardzo
wieloma ludźmi, ale o sytuacji w Poznaniu i Wielkopolsce nawet nie
wspomniał. Interesowały go sprawy polsko-ukraińskie, sytuacja
gospodarcza i żywnościowa, bolszewizm i militaryzm, którego
antyfrancuski wydźwięk był nadto czytelny. Uwagi o powszechnym braku
wiary wśród francuskich sojuszników na wschodzie w Ligę Narodów, czy
też dominujące wśród nich przekonanie, że pod przewodem Paryża
powstanie siła zdolna „zdominować Europę” mogły mieć dla prezydenta
Wilsona znamiona antyamerykańskiego spisku, torpedującego
najważniejsze punkty programu proponowanego przez „nowy świat”.
Odnotowany powyżej anglo-amerykański sojusz przeciwko
„imperializmowi francuskiemu” na wschodzie Europy znajdował odbicie w
postępującej ochronie Niemiec przed surowością francuską. Pogarszało to
istotnie warunki aktywności KNP i rządu polskiego, które miały do
załagodzenia brytyjską złość z powodu wybuchu walk w Poznaniu.
Wprawdzie tam również prezydent Wilson, przyjmowany jak wszędzie
entuzjastycznie, nawiązywał do samostanowienia narodów, ale
przyjmowano je po brytyjsku. Złem koniecznym dla globalnie zarysowanej
polityki brytyjskiej była postępująca „bałkanizacja” Europy, znajdująca na
domiar wszystkiego oparcie we Francji, aspirującej z powodu poniesionych
ciężarów wojennych do uprzywilejowanego głosu na kontynencie. Im w
Paryżu silniejsze wsparcie dla KNP, reprezentującego interesy polskie i
wielkopolskie tym chłodniejsze, bardziej wstrzemięźliwe stanowisko
Lloyda Georgea i obozu anglosaskiego25
.
Zbiegiem okoliczności to właśnie anglosasi jako pierwsi na
Zachodzie byli w posiadaniu niezależnego raportu o wybuchu Powstania
Wielkopolskiego. Jego autorem był płk Harry H. Wade, który jako szef
brytyjskiej misji wojskowej towarzyszył Paderewskiemu w jego podróży
do Polski. …”

Całość w drugim linku poniżej. Polecam ten materiał.


Linki: Powstanie Wielkopolskie – główne wydarzenia militarne

Sierpowski Stanisław, prof. dr hab. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza (Poznań), Instytut Historii Adam Mickiewicz University, Poznań, Poland

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.