Pożoga – Zofia Kossak

W zbiorze książek które przejąłem, przeznaczonych do wydania, utylizacji trafiam na perełkę. Z początku niechętnie biorę do ręki sztywną ciemno zieloną okładkę z plastiku z czasów komunistycznych PRL-u, w środku pożółkłe kartki, brak okładki i 96 pierwszych stron. Już odruchowo odkładam do wyrzucenia, ale spoglądam – spis treści ocalał. Taki spis treści:

Czytam słowa, przeglądam strony, tak strasznie zniszczone, splamione i rozpadające się. Ile lat wytrzymały? Ilu Czytelników? Paskami z kartki zeszytowej zaznaczone niektóre strony opisujące jak słusznie się domyślam straszne sceny. Jakby dla utrwalenia bólu i łez tych, których nie ma już między nami. Piękne słowa, chwytające za serce odczytuję. Polska dusza…

Wydanie prawie na pewno przedwojenne. Ukrywane przez lata PRL-u. Teraz wzgardzone, zapomniane i wyrzucone…prawie. Biorę te pożółkłe stronice w ręce. Ile emocji, łez zapewne wzbudzały czytane przez lata komuny. Ile sił dawały? Ukryte w sztywną, plastikową oprawę zeszytu z lat PRL-u dla niepoznaki, ochrony przed złym okiem. Truchło książki leży przede mną i jest dowodem że Polska trwała nawet wtedy, gdy bolszewizm się panoszył. Odłożę ją na półkę – nie dla jej powłoki, nie dla bytu książkowego – ale dla tych, którzy ją czytali, dla których słowa w niej zawarte były ważne ponad wszystko – dawały przetrwanie i były słowami prawdy o czerwonej zarazie, ale też i okrucieństwie ukraińskiego chłopstwa i nienawiści… Pamięć o czasach minionych. Przetrwała. Naszą rolą jest ją przechować dla następnych pokoleń – jako ostrzeżenie i dowód, ślad tego co przeżyli nasi Rodacy.

Niech te myśli, te oczy, które czytały wiele razy te słowa nie pozostaną niezaspokojone, niepewne dla nieznanej przyszłości, gdzie wolnej Polski nie było widać na horyzoncie. My wszyscy musimy pilnować, aby tak się stało, aby tak było. Aby Polska wolna i niepodległa była i trwała. Dzięki nam.

Nowe, współczesne wydanie: https://www.taniaksiazka.pl/pozoga-zofia-kossak-p-526304.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=shopping&gclid=EAIaIQobChMI0PfyudXE5QIVhrUYCh3VWwS_EAQYASABEgK32fD_BwE&gclsrc=aw.ds

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *