Premier Tusk – „Wszelkie porównania Pawlaka z Timoszenko są nietrafne”

Prezes Kaczyński chce bojkotu mistrzostw Euro 2012, Premier Tusk broni Pawlaka stwierdzając że to nie to samo, a poseł Tomaszewski mówi: „Ukraina załatwiła nam te mistrzostwa”… Czy to znaczy, że Timoszenko pomimo prawomocnego wyroku musi wyjść z więzienia? Premier Tusk nawołuje do pisania listów aby Timoszenko zwolnić z więzienia jak twierdzi „nie wnikając w kwestie prawne”. Kuriozum. Inaczej tego nie da się nazwać.
Jak można chcieć zwolnić skazanego przestępcę, nie wnikając politycznie w sprawy obcego państwa? Nawoływanie do pisania takich listów jest, być może, właśnie takim wtrącaniem się w sprawy obcego państwa.
Nie mnie decydować o porównaniach Pawlaka z Timoszenko, jedno jest pewne; nasza umowa gazowa doskonała nie jest. Czy ktokolwiek z naszych władz będzie chciał wyciągać konsekwencje w tej sprawie to ich sprawa. Czy potrafimy dbać o własne interesy?

Pomysł pomarańczowych wstążek dla piłkarzy, jako solidaryzowania się z praworządną decyzją władz ukraińskich też wydaje się mi dziwny.
Osobiście uważam, że głodówka byłej premier jest celowym działaniem nagłośnienia swojej pozycji i wymuszenia nacisku na władze międzynarodowe.
Sprawa ewentualnego jej pobicia nie jest w obecnej chwili udowodniona i wyjaśniona wystarczająco dokładnie.

Z kolei działania prezesa Kaczyńskiego są smutne i przykre; wyraźnie wskazują Polakom, kresowianom, że ciągle tkwi przy swoich dawnych przyjaciołach, poplecznikach Juszczenki, nacjonalistach źle życzących Polakom. Timoszenko do nich należy. Bronienie jej w imię obrony praw człowieka jest dla nas żenujące (i naciągane).
Wielka afera w jej sprawie. Tymczasem; ile osób na całym świecie jest więzionych niesłusznie z powodów politycznych, gdzie łamie się prawa człowieka.
Tylko dlatego mamy walczyć jak lwy w imieniu wolności Timoszenko bo tak każe nam prezes Kaczyński pospołu z innymi – w tym Premierem Tuskiem nawołującym do wysyłania pokojowych listów w sprawie uwolnienia Timoszenko?

Z drugiej strony Premier wykazał się logicznym myśleniem i analizą mówiąc o organizacji mistrzostw, że dla dobra Polski trzeba zrobić to „Wspólnie z tym rządem ukraińskim, bo innego nie ma”. I na tym powinniśmy zakończyć.

Obawiam się, że ślepa uliczka czeka nas wszystkich: PIS, PO i innych którzy będą iść tym samym śladem. Śladem wspierania ruchów, które niekoniecznie są dobre dla Polski.
Polska powinna być pomostem Ukrainy do Europy, ale Ukrainy całkowicie pozbawionej ruchów wspierających ideologię nacjonalistyczną, popierających pamięć morderców i zbrodniarzy takich jak; Bandera, Szuchewycz i inni członkowie nacjonalistycznej, faszystowskiej organizacji OUN, a potem UPA.
Sprawa OUN-UPA jest jak najbardziej żywa i polityczna wbrew słowom wielu z moich przyjaciół i znajomych kresowian – teraz widać to najbardziej okazale.
Siły nacjonalistyczne, które dzięki współpracy swego czasu za żelazną kurtyną z agencjami wywiadowczymi typu CIA i MI6 w celu walki z komunistami (na zasadzie cel uświęca środki – a więc współpracujemy ze zbrodniarzami z OUN-UPA) osiągnęły znaczną prężność i siłę.
To się teraz mści. Mści się również na Ukraińcach, tych którzy pamiętają opowieści swoich bliskich z tamtych czasów. Gdzie w imię niesienia misji jedynej prawdy nacjonaliści mordowali wszystkich, którzy byli przeciw nim (też i swoich rodaków, braci, siostry, rodziców, współmałżonków).
Dostają się do władzy osoby, które nigdy jej nie powinny otrzymać. Dzięki „pomarańczowej rewolucji”. Ktoś kiedyś mi zwrócił uwagę na fakt że nikt z oficjalnych władz Słowacji nie był na Majdanie w Kijowie. I zwrócił mi też uwagę, że oni tam pamiętają o swoich ofiarach OUN-UPA.
Jedni widzieli kto stoi za tą rewolucją, inni nie.

Nie mogę stanąć po stronie Kaczyńskiego nawołującego do bojkotu w imię obrony osoby która jest zdeklarowanym przeciwnikiem Polski (co wielokrotnie mówiono mi i na Ukrainie i z Ukrainy), nie mogę też stanąć w imię jej wolności jako (niby) obrony praw człowieka i drogi Ukrainy do Europy. Bo to też nie jest prawdą.
Wszystko to jest wykorzystywaniem politycznych aspektów, niuansów.
Jestem po stronie Polski i Ukrainy. Bez kłamstw i oszustw. Bez zaciemniania prawdy lub jej przemilczania.
Ukraina powinna być w Europie – jej droga do tego jest jednak bardzo długa, a pierwszym jej etapem jest eliminacja ruchów nacjonalistycznych i gloryfikacja zbrodniarzy wojennych.
Na razie żadne polski rząd nie miał odwagi zwrócić się o zburzenie pomników zbrodniarzy Polaków i Ukraińców polskiego obywatelstwa przez bandytów i zbrodniarzy z OUN-UPA.
Czekam na taki rząd.
TO będzie rząd walczący o prawdę i sprawiedliwość…
Piotrek

Wybór tekstów o: Timoszenko”

Opublikowane na: Premier Tusk – „Wszelkie porównania Pawlaka z Timoszenko są nietrafne”

Polecam też na Interii: Tymoszenko, Euro i bojkot

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

3 myśli w temacie “Premier Tusk – „Wszelkie porównania Pawlaka z Timoszenko są nietrafne””

  1. PIEKNY ARTYKOL,PIERWSZY RAZ PRZECZYTALAM COS TAKIEGO W PRASIE POLSKIEJ.i ta droga POLSKA POWINNA ISC.

  2. haseł dla wsparcia gloryfikatorów banderowskich ludobójców w żaden sposób wytłumaczyć się nie da
    jakakolwiek próba pomocy Tymoszenko, to jednocześnie naplucie na groby pomordowanych przez OUN i UPA setek tysięcy ludzi
    z jednej strony jest pewne wytłumaczenie, Tymoszenko dorobiła się głównie na kradzieży ukraińskiego majątku narodowego, tak samo jak solidarnościowa nomenklatura, więc osądzenie jej za afery gospodarcze jest „złym przykładem” dla Polski, w końcu w praworządnym państwie każdego solidarucha spotkałby ten sam los
    ale chodzi tu o coś znacznie gorszego niż afery gospodarcze, przez całe lata Tymoszenko stała za tworzącym się na Ukrainie kultem banderowskich ludobójców, teraz jedna z głównych gloryfikatorek zwyrodniałych morderców, rąbiących siekierami kobiety i dzieci, jest wspomagana przez polskich polityków
    o ile bratanie się towarzyszy z PO z banderowcami jest od dawna znane, to PiS raz wyraźnie staje po stronie banderowskich morderców, raz usiłuje zwabić kresowy elektorat, teraz znowu wyraża zdecydowane poparcie nie tyle dla samej Tymoszenko, co raczej dla reprezentowanej przez nią idei masowych mordów na ludności polskiej
    z podobnymi hasłami występowali niedawno „rozłamowcy” z PJN, zapewne niedługo odezwie się ich kolejna grupa z SP, w końcu do niedawna przedstawiali jedną zgraną grupę wielbicieli „bohaterów z UPA”
    szokujące jest, że sam Kaczyński wykorzystuje święto państwowe do poparcia kultu banderowskich ludobójców, bo do tego sprowadza się jego żądanie uwolnienia Tymoszenko
    śmiesznie brzmi przy tym nazwa jego partii w odniesieniu do przeprowadzonych działań, „prawo i sprawiedliwość” broni aferzystki gospodarczej i gloryfikatorki nazizmu

Możliwość komentowania jest wyłączona.