Próba samobójcza prokuratora wojskowego Mikołaja Przybyła

Podczas konferencji prasowej miała miejsce próba samobójcza prokuratora wojskowego. Wyraźnie wskazuje to na fakt, że niektórzy dziennikarze u nas są nie lepsi niż gdziekolwiek indziej. Dokonują takich nacisków, które skutkują stanami depresyjnymi.

„W obronie honoru

Płk Przybył zapewniał, że jako prokurator „nigdy nie przyniósł ujmy Rzeczypospolitej Polskiej” i że będzie bronić „honoru oficera Wojska Polskiego i prokuratora”.

– W dniu dzisiejszym staję w obronie honoru prokuratorów wojskowych i sędziów wojskowych, których określa się jako nieprzydatnych i anachronicznych. W mojej ocenie należy odejść od systemu statystyki i liczenia spraw przypadających na głowę prokuratora czy sędziego, a zacząć liczyć pieniądze, jakie traciło i traci państwo polskie na skutek przestępstw popełnianych przez zorganizowaną przestępczość o charakterze gospodarczym, żerującą na budżecie Wojska Polskiego i w tym zakresie rozliczać z działalności wojskowy wymiar sprawiedliwości – mówił płk Przybył.”

Źródło: Prokurator wojskowy postrzelił się podczas konferencji prasowej

Nowy Ekran: CAŁA treść wystąpienia prokuratora: Oświadczenie Prokuratora płk. Mikołaja Przybyła

Od kilku lat obserwuję różne działania w armii, niegospodarność, błędne decyzje i niekonsekwencje. Działania ministra Klicha również delikatnie mówiąc ni przyniosły poprawy w wojsku. Mam wielu znajomych w armii i prywatnie mówią o stale pogarszającym się stanie naszego wojska. Różne oficjalne wypowiedzi to potwierdzają:
Smoleńsk c.d. wypowiada się generał Petelicki

Kto winny zaniedbaniom

Armia jest gwarantem naszej niepodległości, może być mała, ale musi być bezwzględnie sprawna i posiadać jak najwyższe morale.
Jeżeli nie spełnia tego zadania, to może od razu się podporządkujmy innym.
Ja wybieram Niemcy. Mają porządną, sprawną armię, są zorganizowani i są ostatnim państwem na kontynencie, któremu zależy na wybuchu jakiegokolwiek konfliktu zbrojnego, w którym by mieli uczestniczyć.

Piotrek


Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

3 myśli w temacie “Próba samobójcza prokuratora wojskowego Mikołaja Przybyła”

  1. najpierw nagonka jedynie słusznej prasy, później „samobójstwo”, skąd my to znamy …
    pułkownik musiał być dla kogoś bardzo niewygodny
    znamy podobne dziwne, wprost niesamowite przypadki „samobójstw” osób dla władzy niewygodnych: „Wedle ustaleń poczynionych w wyniku śledztwa było to samobójstwo, Ireneusz Sekuła strzelił sobie trzy razy w brzuch, raz nie trafiając”, po prostu niesamowity, niespotykany sposób popełniania samobójstwa, w dodatku po wszystkim zadzwonił na pogotowie … czyżby sprawcy byli ci sami? to był rok 2000, okres rządów AWS/UW, czyli poprzedniego wcielenia „nocnej zmiany”
    może towarzysze z „nocnej zmiany” powinni popytać swoich ojców i dziadków z UB, względnie teściów jak niektórzy, jak skutecznie przeprowadzać takie „samobójstwa”, chociaż „ciemny tłum” chyba nawet pod wpływem agresywnej reżimowej propagandy by nie uwierzył w kolejny z coraz liczniejszych obecnie przypadków „samobójstw” na skutek strzału w tył głowy, jakoś mało samobójcza metoda
    tymczasem ktoś ma poważny problem, ofiara przeżyła, ale czy aby na długo?
    bo w próbę samobójczą pułkownika nie wierzę
    tak samo jak w „samobójstwo” Andrzeja Leppera, zresztą w to nikt nie wierzy

  2. W sprawie tego prokuratora trzeba uwzględnić wątek gry… z jego strony. Niezależnie od tego dziwna sprawa. Gośc udzila dwóch wywiadów. Lekarze powinni się wypowiedzieć, czy skłonności samobójcze już mu minęły. Śmieszne to jest. Odgrywają przed nami jakiś teatr, dziennikarze, prokuratorzy, politycy, a my musimy sie domyslać… szukać,,, blogować itd.

    Co do Twojego tekstu Piotr, nie wiedziałem, że się zaciągasz do armii naszych sąsiadów ;o)

    pozdrawiam

  3. w mediach można się doszukać informacji o udziale prokuratora Przybyła w najbardziej haniebnym ataku na Wojsko Polskie, w spreparowanej przez polityków wywodzących się z solidarności prowokacji dotyczącej incydentu w Nangar Khel, na szczęście nasi żołnierze zostali oczyszczeni z całkowicie bezpodstawnych i zupełnie absurdalnych zarzutów, ale każdy z nas pamięta trwającą kilka lat, rozkręconą na skalę masową w reżimowych mediach akcję opluwania Sił Zbrojnych, uderzała ona nie tylko w naszych żołnierzy, ale w każdego patriotycznie nastawionego Polaka, ten jad solidarnościowej nienawiści odczuwał każdy z nas

    jeżeli Przybył tropił afery związane z finansowymi przekrętami kierownictwa MON (czyli zapewne towarzyszy z PO) to chwała mu za to, ale hańby udziału w aferze Nangar Khel nic nie zmyje

    sama sprawa z samobójstwem wygląda wyjątkowo dziwnie, na początku wyglądało to na nieudane „samobójstwo”, jakie w ostatnim czasie często się zdarzają osobom dla władzy niewygodnym, ale te wywiady udzielone następnego dnia są naprawdę dziwne, może to rzeczywiście tylko gra, z pozorowanym samobójstwem w tle, tak chyba nie zachowuje się ani niedoszła ofiara zamachu (wspomniane popularne ostatnio „samobójstwa”), ani autentyczny niedoszły samobójca

Możliwość komentowania jest wyłączona.