Przykro że tak zasłużony człowiek…

…takie głupoty opowiadał:
Niewątpliwie jest dla Polaków postacią mało sympatyczną, jego wypowiedzi na temat Polski były bardzo nieprzychylne. Ale chciałbym bardzo mocno podkreślić i dać pod rozwagę – ten człowiek nie miał ze zbrodnią wołyńską nic wspólnego… – tak mówił Jan Olszewski o Banderze.

Komentarze, źródła: …Enuncjacje Olszewskiego były wielokrotnie powielane przez niego samego, przez takie postacie związane z PiS i Zjednoczoną Prawicą jak m.in. Antoni Macierewicz (teza o moskiewskiej inspiracji ludobójstwa na Wołyniu) i Przemysław Żurawski vel Grajewski (teza o odpowiedzialności Bandery za śmierć tylko jednego Polaka), ale też przez związanego z PO Bronisława Komorowskiego („za Wołyń odpowiadają Sowieci”).

„Łączenie tych dwóch tematów jest rzeczą co najmniej dziwaczną. A wrzucenie tego do jednej ustawy ma charakter czegoś pomiędzy obsesją a dywersją. Może to mocne słowa, ale tak to wygląda. Bo trudno znaleźć jakieś inne uzasadnienie” – powiedział w wywiadzie dla „Super Expressu” były premier Jan Olszewski.

Olszewski stwierdził, że Stepan Bandera jest odpowiedzialny tylko za jedną zbrodnię skierowaną przeciwko Polsce i był nią zamach na polskiego ministra spraw wewnętrznych pułkownika Bronisława Pierackiego. „I rzecz znamienna – w procesie winnych, między innymi Banderę, skazano na kary śmierci. Ale żadnego wyroku nie wykonano. Stało się tak, pomimo że minister Pieracki był jednym z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego. A decyzja o niewykonywaniu wyroku śmierci musiała zapaść za wiedzą, a najpewniej na podstawie decyzji samego Marszałka. I stało się bardzo dobrze. Bo Bandera odegrał potem niezwykle ważną rolę w historii walki Ukraińców o niepodległość” – ocenił były premier. …

Krytykuje pan ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej. Jako błąd określił pan między innymi wpisanie do niej artykułu o zakazie gloryfikowania zbrodni ukraińskich nacjonalistów, propagowania banderyzmu. Dlaczego? […] I rzecz znamienna – w procesie winnych, między innymi Banderę, skazano na kary śmierci. Ale żadnego wyroku nie wykonano.

Oczywiście te końcowe słowa to nieprawda. Wyrok zapadł. Został zamieniony na inną karę: dożywocie.
Czy marszałek wpływał na wyrok nie dotarłem do takich informacji, za to wyraźnie odczytałem informacje mówiące o chęci nie zaostrzania konfliktu z Ukraińcami i w tym przypadku pobłażania (złagodzenia wyroków).
Czy to było właściwe – historia osądziła. Bez Bandery nie byłoby Wołynia w takim zakresie w jakim go znamy. Może w ogóle nie doszłoby do zbrodni.
Tego jednak nie wiemy. Wiemy za to że działalność Bandery doprowadziła do tej zbrodni.
A śp Olszewski się mylił – mimo tak wielu zasług dla Polski tutaj działał – zapewne – pod jakąś antypolską presją.
Krytykując ustawę. Sprytnie i logicznie nie jej sedno a uboczny wątek.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.