Quo Vadis Ukraino, czyli myśli kilka o Ukrainie w nowej odsłonie…

Poniżej przedstawiam tekst Podróżnika po Ukrainie, który podesłał mi go po powrocie 5-go sierpnia.
Z uwagi na pewne perturbacje zamieszczam go dopiero teraz – jednak nic nie stracił na swojej aktualności. Wnikliwa analiza ludzi i sytuacji może pomóc niejednemu z Was drodzy Czytelnicy zrozumieć.
Zapraszam do Lektury.

Quo Vadis Ukraino, czyli myśli kilka o Ukrainie w nowej odsłonie
Bandera jak Lenin...

Przed kilkoma dniami wróciłem z kolejnego już pobytu na Ukrainie. Miałem okazję obserwować rzeczywistość, porozmawiać z ludźmi pochodzącymi z różnych warstw społecznych, o różnej majętności i odmiennej mentalności. Znając język i nie zdradzając się, że jestem Polakiem mogłem bacznie przysłuchiwać się komentarzom wszystkich miejscowych. Dzięki temu miałem okazję usłyszeć nie te wybiórcze wycinki wypowiedzi podawane przez większość mediów w naszej Ojczyźnie, ale to, co zwykli ludzie myślą i mówią o tym, co działo się w ciągu ostatnich miesięcy na Ukrainie.
Przede wszystkim przez cały czas potwierdzają się moje słowa wygłaszane już dawno temu, że większość polskich mediów podając informacje o wydarzeniach dziejących się na Ukrainie zwyczajnie kłamała i kłamie nadal, używając najczęściej wyrwanych z kontekstu wypowiedzi i informacji, relacjonując bieg wydarzeń niesamowicie stronniczo i przekazując dane wybiórczo.

Najpierw z premedytacją szafowano odpowiednio przyjmowanymi przez nasze społeczeństwo zwrotami ?naród? i ?władza?, które to dzięki poprzedniemu systemowi nadal kojarzą się jednoznacznie, wskazując kto jest niby tym ?dobrym?, a kto ?złym?. Potem, gdy odtrąbiono zwycięstwo podobno tego ?dobrego?, zmieniono nazewnictwo. Komentując wydarzenia ze wschodniej Ukrainy w stosunku do przeciwników nowych ?porządków? używano zwrotów: ?terroryści?/?separatyści? etc., natomiast w stosunku do nowych włodarzy państwa nie stosowano już tak często samego określenia ?władze?, dodając zawsze coś jeszcze (np. ?nowe władze?, ?proeuropejskie władze? etc.) ? wszystko to, aby tym razem nie wywoływać wspomnianego przeze mnie wcześniej negatywnego stosunku do władzy jako takiej.

Rządzący Polską zrobili wiele, aby realny obraz dziejących się tuż za naszą granicą wydarzeń maksymalnie przekłamać i zamglić. W przeświadczeniu większości przeciętnych Polaków zrodził się zatem mit, że oto na Ukrainie ?gnębiony przez złe prorosyjskie władze lud wziął w końcu sprawy w swoje ręce, obalił rządy zdrajców i obecnie za sprawą nowych przedstawicieli zmierza dużymi krokami do grupy państw cywilizacji zachodniej?. Nic jednak bardziej mylnego?
Historiografia ukraińska oparta na całej stercie kłamliwych tez wykształciła już całe pokolenie ludzi żyjących w przeświadczeniu, że niemal pierwszym człowiekiem na ziemi był Ukrainiec (tak, tak ? usłyszałem to w jednej z księgarń od młodego człowieka przeglądającego jakąś nową książkę dotyczącą historii Ukrainy ? wnuk Adama i Ewy był Ukraińcem). Ukraińcy byli ponoć wszędzie, gdzie działy się wydarzenia istotne dla Świata ? co tam Egipt, czy Grecja, cóż znaczy kultura rzymska w obliczu osiągnięć ?starożytnych mieszkańców ziem Ukrainy?? Wiem, wiem ? byłoby to śmieszne, gdyby nie przerażało jednocześnie. Taki system edukacji wywołuje bowiem określone odruchy, a ten naród w to święcie wierzy…
Co zatem myśli większość młodych Ukraińców, w oczach których zbrodniarze pokroju Bandery, Szuchewycza i innych są bohaterami narodowymi? Niestety ? bez względu na wykształcenie i pochodzenie społeczne zapatrzeni są oni w zbrodniczą ideologię Donicowa uważając, że jedynym jej celem było wywalczenie wolnej Ukrainy ? tego, o co oni dziś chcą ponoć walczyć. Miałem okazję osobiście patrzeć, jak we Lwowie, pod pomnikiem Bandery w dzień podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE odbyła się wielka hucpa ? przemowom, kwiatom i występom nie było końca ? wszystko przy czarno-czerwonych flagach i wdzięczności wyrażanej Banderze i całej UPA za zapoczątkowanie walk o samostijną.

Ci ludzie, otumanieni propagandą przekazywaną im w szkołach, za sprawą książek i mediów wierzą, że tylko naśladownictwo takich ?wzorów? wyzwoli ich kraj wszelkich zależności. Ich patriotyzm i zapał mają jednak swoją cenę ? przy braku finansowania wielu z tych ludzi nie będzie już tak skłonnych do podejmowania walki. Niestety ? póki co pieniędzy na to im wyjątkowo nie brak, a jeszcze sponsoruje to Unia Europejska i USA.

Spotkałem się jednak i z głosem rozsądku, co daje wiarę w tych ludzi. Młoda historyczka, absolwentka Uniwersytetu Lwowskiego, stwierdziła słusznie ? przecież, gdyby UPA wówczas wygrała, gdyby powstało wtedy państwo ukraińskie, mielibyśmy na mapie Europy kraj nie tylko równy, ale chyba i gorszy w okrucieństwach od Niemców. Z pewnością wymordowano by wówczas wręcz z miejsca wszystkich nie będących Ukraińcami. Czemu hołdować, z czego się cieszyć ? z tego, że mamy krew niewinnych ludzi na rękach i nie umiemy się do tego przyznać? ? pytała retorycznie.
Niestety ? nasze media nie ukazują żadnych z tych głosów, popadając jedynie w huraoptymizm nakazujący nam cieszyć się tym, że oto Ukraińcy są już ponoć wreszcie wolni. ?Jedynie słuszne? media mówią o tym, że dziś ?jedynie słusznym? stanowiskiem Polaków powinno być poparcie ?jedynie słusznych? przemian na Ukrainie? Hm ? czy ta retoryka nie wydaje się nam być już znajoma?!

Ludzie w średnim wieku mają już bardziej zróżnicowane poglądy. Bogatsi (nieliczni) martwią się zasadniczo wyłącznie o swoje interesy. Zastanawiają się komu i ile teraz trzeba będzie dawać ?w łapę?, żeby cokolwiek załatwić. W końcu korupcja to taka stara ukraińska ?tradycja?, której korzenie wprawdzie sięgają czasów radzieckich, ale dziś próżno szukać kraju równie skorumpowanego w całej Europie jak właśnie Ukriana. ?Przeciągi? w urzędach faktycznie były gdzieniegdzie spore i wielu urzędników ?wyrwało? wręcz z fotelami. Na ich miejsce przyszli nowi, spod znaku nowych władz. Myli się jednak ten, kto myśli, że wszystko to w imię walki z korupcją ? po prostu stary niepewny układ musiał zastąpić nowy ? wierny. Ciekawe wśród tej grupy ludzi jest to, że pytali mnie czasem, czy umowa stowarzyszeniowa oznacza, że będą mogli swobodnie poruszać się po Unii. Wyczułem, że byliby zainteresowani zwyczajnym zwinięciem interesu na Ukrainie i ucieczką do jakiegoś zachodniego kraju.

Biedniejsi próżno czekają zmian. Nie wierzą, że coś się zmieni. Mają świadomość tego, co powtarzam od dawna ? to nie była rewolucja ludu ? to była forma zamachu stanu, gdzie jedną klikę złodziei żyjących za ruble, zastąpili drudzy złodzieje ? tym razem karmiący się dolarami. Chcieliby zmian, nie mają złych zamiarów wobec Polski i Polaków, czasem nawet (o dziwo!) mają świadomość ogromu zbrodni jakie wobec nas popełnili, bieda sprawia jednak, że ich aktualne problemy ograniczają się do spraw egzystencjonalnych. Oczywiście i wśród nich znaleźć można zwolenników ideologii Donicowa co nawet nie dziwi ? skrajna bieda popycha od zawsze ku skrajnym poglądom.
Starsi z zasady chcieliby po prostu spokoju i godnego dożycia swych dni. Owszem ? wielu martwi się niby o Ukrainę, jednak w rzeczywistości problem im bliższym jest to, jak przeżyć drugą połowę miesiąca, gdy skromna pensja czy emerytura już się skończyła. Często pomstują, że wszystkie te zmiany uderzyły właśnie w nich, bowiem ceny podstawowych artykułów wzrosły, a siła nabywcza hrywny mocno spadła. Do tej pory stać ich jeszcze było na coś lepszego od czasu, do czasu, teraz już nie może być o tym mowy. Praca za marne grosze bądź głodowa emerytura sprawia, że przeważa wśród nich materialne podejście do zmian. Dość zabawni są starzy nacjonaliści powtarzający podczas swych dyskusji w tramwajach i trolejbusach jak mantra, że winę za ich biedę, za niedolę, za wszelkie nieszczęścia tego Świata ponoszą Rosjanie (i / lub Lachy). Odnosi się wówczas wrażenie, że nawet zła pogoda, to wina Moskwy. To taka kolejna cecha tamtejszych starszych ludzi ? ich niedola to nie wina złych rządów, nie wina ich samych, a zawsze czyjaś. Przypomniało mi się w tym momencie wyznanie pewnego mężczyzny spod Tarnopola (mgr inż. ? były kierownik kołchozu), który powiedział mi, że u nich na Ukrainie ludzie muszą zawsze mieć wyznaczonego jakiegoś wroga, żeby nie zwracać uwagi na błędy rządzących. Jego całe życie uczyli, że wszystkiemu co złe w historii Ukraińców są winni Polacy, jego synowie z kolei tłumaczą mu dziś, że to nie tyle sami Polacy, co bardziej Rosjanie ? przy wydatnym jednak udziale Polaków (!).

Reasumując, współcześni Ukraińcy są społeczeństwem niezwykle chwiejnym emocjonalnie i podzielonym. Największe zagrożenie dla Polski stanowią jednak ci wszyscy, którzy gloryfikują (świadomie lub nieświadomie) ?chwalebne dokonania? OUN-UPA. Ukraińska diaspora z Kanady nie bez przyczyny zaraz po upadku ZSRR przeznaczała spore kwoty na stworzenie nowego systemu edukacji historycznej młodego pokolenia Ukraińców. Żniwa tej pracy możemy niestety obserwować już dziś. Młodzi ludzie w większości oddają się obecnie bez reszty wierze w hasło nacji ponad wszystko. Należy podkreślić, że przecież to ci ludzie wkrótce siła rzeczy zaczną przejmować władzę na Ukrainie. Z ich rządów nie przyjdzie ani dla Polski, ani dla Europy żadna korzyść. Może to wręcz wygenerować zagrożenia bezpieczeństwa w bezpośrednim otoczeniu Ukrainy.

Czym zatem jest dziś Ukraina w oczach swych obywateli? Młodzi wierzą, że swoją walką odmienią wizerunek państwa, przekształcając je z biednego, skorumpowanego i o olbrzymim bezrobociu w istny raj na ziemi. Cóż ? prawie samoczynnie nasuwa mi się skojarzenie z Hitlerem, który także takiego ?cudu? dokonał ? ale za jaką cenę? W oczach wielu, Unia Europejska wraz z jej euro jawi się niczym remedium na całe zło. Większość osób z którymi rozmawiałem lub których rozmowom się przysłuchiwałem wierzy, że same pieniądze z Unii załatwią wszystko. Może i załatwią wiele, ale do tego trzeba zmian na które Ukraina i Ukraińcy nie są i długo nie będą gotowi. Brak tu prawdziwej gospodarki rynkowej opartej na podstawowych elementach jakimi są popyt i podaż, brak specjalistów od zarządzania, wszechobecna korupcja na każdym szczeblu i prawodawstwo utrudniające działanie na każdym kroku odstraszają skutecznie inwestorów z zachodu. Co więcej ? nierentowne zakłady pracy i anachroniczny system zarządzania własnością państwową generują olbrzymie straty o których nikt nie mówi.
Choć od upadku ZSRR minęło już ponad 20 lat, tu czas się zatrzymał. Ukraińcy są dziś przez różne ugrupowania oraz Świat mamieni tym, że życie zmienia się za pomocą jakiejś czarodziejskiej różdżki. Utrzymywanie ich w tym przeświadczeniu obróci się niestety bardzo szybko przeciw nam wszystkim, bowiem za swoje niepowodzenia z czasem Ukraińcy znowu zaczną obwiniać właśnie nas.

Możemy dobrze życzyć Ukrainie i Ukraińcom na drodze przemian, ale nie możemy mieszać się w jej sprawy bez uprzedniego przeanalizowania własnych zysków i strat. Jaki adwokat utrzymałby się z dożywotniego działania non profit? Jeśli już zatem mamy pomagać, jeśli mamy wspierać, to oprzyjmy tę współpracę o prawdę historyczną i konkretne warunki, których spełnienie przez stronę ukraińską byłoby gestem ich dobrej woli i niejako rewanżem za udzielaną pomoc.
Zdaję sobie sprawę, że to może być dla nich trudne, bo jak powiedzieć młodemu pokoleniu, że to czego was uczyliśmy, wartości jakie w was wpajaliśmy w szkołach, to kłamstwo?! Już teraz wielu ukraińskich ojców (szkoda, że jeszcze tak mało) zastanawia się co powiedzieć synom, którym wpajali idiotyzmy. Przecież to oznacza przyznanie się, że de facto nowy poradziecki system edukacji i wychowania, jest w rzeczywistości odzwierciedleniem systemu radzieckiego ? zastąpiono jedynie ideologię wraz z ?pocztem świętych? (?święta trójca? ? Bandera, Doncow, Szuchewycz)? Jeśli jednak Ukraina zamierza poważnie zmierzać do grupy państw cywilizowanych, to musi odciąć się jednoznacznie od czarnych (i krwawych) kart swej historii, nazywając je po imieniu (bo zbrodnia to zbrodnia, ludobójstwo to ludobójstwo, a nie ?coś tam? o jakichś tam znamionach).
Adamos1939

Zachęcam Czytelników do przekazywania podobnych przemyśleń i wniosków – ze swojego pobytu u naszego wschodniego sąsiada.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

9 myśli w temacie “Quo Vadis Ukraino, czyli myśli kilka o Ukrainie w nowej odsłonie…”

  1. W pełni się zgadzam z tekstem powyżej. Taka własni ejest Ukraina, a Nam nic do tego. Ich wojna ich sprawa. Już w 20leciu międzywojennym ukrainćy cheli pomocy w walce z bolszewikami i jak się to skończyło to chyba wszyscy wiemy.

    Zostawmy ich w spokoju, chca broń – sprzedać. Nie ma nic za darmo. A i ruskiemu sprzedać jak by coś chciał. Biznes jest biznes, ząłoże się że niemcy już od dawna szmugluja tam broń, jak w Chorwacji w latach 90tych.

    1. Kilka komentarzy z FB dotyczących materiału.
      Zamieszczam je jako anonimowe – chociaż autorów oczywiście znam.
      G
      Naprawde ciekawy. Autor slusznie zwraca uwage na poziom swiadomosci mlodego pokolenia i na pomoc finansowa ktura doprowadzila do puczu i rozbicia i tak wyjatkowo niestabilnych warstw ludnosci na calej ukrainie.
      Polityka Rosji to wykorzystuje i sytuacja wchodzi coraz glebiej w slepy korytarz. Cisnienie rosnie………?.

      Al
      Ciekawy tekst. Choć dawno już przestałem być na bieżąco z tematem,jak i jakimikolwiek mediami.
      Niedawno na od:zysku była pewien czas para z Ukrainy,z nimi mógłbyś podyskutować…
      Albo będącym cały czas na miejscu Kamilem, który z nimi dużo rozmawiał w ich ojczystym języku o sytvacji tam.
      co do samych poruszonych kwestii-walka o Strefy wpływów,przewroty władzy,medialna propaganda,pisanie historii

      M
      ja osobiscie uwazam ze stronictwo skrajne ukraincow na dobra sprawe powinno byc wytlumione przez rzad ukrainski aby tez poprawic swoj wizerunek i jakoby poprawic relacje polsko- ukrainskie choc nadal jestem zdania i tu znow wyswiadczyles Pan mi przysluge podajac przez ten tekst zrodla argumentow na to ze te panstwo istniec nie powinno Ukraincy jako tacy nie sa zjednoczeni starzy – mlodsi , pro europejscy- pro rosyjscy ale nadal podzieleni, ta nowa wladza to nic innego jak zamiana agentow rosyjskich na niemiecko-amerykanski
      bardziej jednak amerykanskich, co swiadczy o pogromie jaki sie dzieje na wschodzie, uwazam tez choc odbiegam troszku
      od tematu iz USA majac tak potezny dlug jaki ma musi jakos w koncu zrzucic z barkow ten wor to
      jak napelnianie balona woda musisz spuszczac do czasu do czasu wode aby nie pekl uwazam ze bialy dom zapomnial o tym
      ,,spuszczaniu wody” i probuje zaangazowac juz mniej w konflikty na bliskim wschodzie a raczej w europie aby moc przez
      zadluzenie ukraincow innych krajow w w przyszlosci zamieszanych w konflikt zdobyc pieniazki na splacenie wlasnych
      dlugow tak jak to sie dzialo przed II WS ameryka sponsorowala III rzesze i dobrze o tym wiemy i wiemy jak sie to
      skonczylo uwazam tez i ze tym razem (odpukać)! ze stanie sie tak samo.. wiekrzasc ukraincow zaraz po otworzeniu granic
      i tak emigruja tak jak to sie dzieje w polsce nie mniej jednak mamy lepsze warunki a jak duzo mlodych wyjechalo i
      nie chce wracac i tak samo moze byc z ukraina tylko tam to eskalowac moze tak bardzo ze mozemy my rowniez miec problem
      z przybyszami.. nic dziwnego ze wschod ukrainy chce sie oderwac od tego zmyslonego tworu ktory mniej jednak istnieje
      tylko od upatku ZSRR czyli niespelna 20 lat . mysle ze przewrot na ukrainie zniszczyl rownowage sil i moze byc ciezko
      nie tylko w eropie ale tez i azji (wystawienie na granicy ChRL i Rosji kilkunastu tysiecy chinskich zolnierzy w
      odpowiedzi na cwiczenia wojsk nuklearnych) a wiec powracajac do tematu.. dla mnie w sporze jest jednak nadal to
      iz my polacy jestesmy zbyt glupi by korzystac z darow losu aczkolwiek juz rumunscy jak i wegierscy mniejszosci
      zadaja powoli cios w plecy ukraincom i mysle ze powinnismy choc nie oficjalnie by nie zostac na arenie miedzynarodowej
      w jakis sposob oczerniani, wspomagac nasza mniejszosc i odzyskac powoli nasze kresy nawet kosztem przekupstwa ,,
      tzw Karta Polaka” i powoli anektowac dawne nasze ziemie – coz moj poglad moze byc troche radykalny i zbyt
      nacjonalistyczny ale obowiazkiem naszym jest jednak nasza sprawa nad sprawami innych narodow , prawda? milej nocy,
      dobranoc

      A
      mam tam rodzinę, duzo rodziny, myslę że ten artykuł mimo ze umieszczony na stronie bezprzesady.com
      zawiera niestety wiele przesady. Ale oczywiscie są tam trafne opinie dot. rachunku naszych zysków i strat oraz
      konieczności stanięcia przez
      Ukrainców w prawdzie co do ich historii oraz obecnych nacjonalistycznych ruchów.
      przez zwycięzców… Wciąż to samo,od wieków,nic nowego…
      A remedium nie upatrywałbym koniecznie w wolnym rynku,sugerowanym przez autora tekstu.

  2. Bardzo dobry tekst rzeczywiście na Ukrainie nacjonalizm rośnie w siłę ostatnio w Kijowie pod parlamentem doszło do bijatyki pomiędzy Prawym Sektorem a Milicją a to linki przedstawiające ten szturm: http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz%2Fproba-szturmu-na-parlament-podjeta-przez-ukrainskich-nacjonalistow-video-na-zywo-foto, https://www.youtube.com/watch?v=drN_KgyCFbE
    A my jeszcze im pomagamy najpierw łamiąc umowę gazową z Rosją przekazywaliśmy im gaz za darmo a także hełmy i kamizelki kuloodporne a teraz mamy im przekazać sprzęt policyjny http://www.rp.pl/artykul/1137772,1141003-MSW-wesprze-Ukraine.html, http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz%2Fukraincy-wykupuja-sprzet-wojskowy-w-polsce na koniec dodam jeszcze link pokazujący jak obecnie traktuję się polityków, którzy głosują nie tak jak chcę władza. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz%2Fna-ukrainie-wrzucili-parlamentarzyste-do-smietnika-video

  3. Dodam jeszcze, że w ramach wsparcia dla Ukrainy w Krakowie ma się odbyć koncert pierwotnie koncert ten miał się odbyć w kościele św. Jadwigi ostatecznie po akcji protestacyjnej, którą współorganizował m.in pan Łukawski koncert został przeniesiony do Żydowskiego Muzeum Galicja w Krakowie a to artykułu na ten temat http://www.klubygp.pl/koncert-solidarnosciowy-z-walczacymi-o-wolnosc-ukraincami-nasze-serca-z-ukraina-18-wrzesnia/, http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz%2Fkontrowersyjny-koncert-ma-byc-przeniesiony-z-kosciola-do-zydowskiego-muzeum-#

  4. Informacja o koncercie jest już nieaktualna po tym jak dyrektor muzeum odmówił wynajęcia sali koncert został odwołany.

  5. Sytuacja na Ukrainie rozwija się coraz bardziej dynamicznie ostatnio lider Prawego Sektora groził obecnemu prezydentowi, że jeżeli się nie opamięta to skończy jak swój poprzednik o ile zdąży uciec dmytro-jarosz-poroszenke-czeka-los-janukowycza tymczasem na Ukrainie powstał już nawet dziecięcy batalion ochotniczy sformowano-dzieciecy-batalion-sokol# na koniec dodam jeszcze, że wczoraj w ratuszu w Kijowie odśpiewano nieoficjalny hymn Ukrainy po czym doszło do awantury awantura-w-kijowskim-ratuszu-video.

  6. No cóż sporo w tym prawdy co napisał autor ale … Ukraina to nie okolice Tarnopola (a gołym okiem widać że nie był nigdzie więcej). Ukraina ma wiele twarzy i dla przykładu, będąc w Odessie zdziwiłem się że nie wiedzą kto to był Doncow a samego Szuchewicza ledwo kojarzą (pewnie w ogóle go kojarzą tylko dlatego że jest ulica jego imienia). Zupełnie inaczej jest w Charkowie (ale to inny temat). W Doniecku nie byłem ale mam tam znajomych. Zaś co do początkowej tezy autora to go informuję że ponad 80% Charkowian i mieszkańców Odessy nie ma ochotę zostać separatystami zaś separatyzm Donbasu, gdzie większość w Doniecku to jednak ludność pro ukraińska – jakieś 65% (w Ługańsku proporcje inne – 55% prorosyjskie) „udał się” tylko dlatego że sięgnięto po broń i najemników (65% terrorystów to Rosjanie – 95% batalionów ochotniczych to Ukraińcy). I nie zapominajmy o tym.

Możliwość komentowania jest wyłączona.