Radio Szczecin – o Ludobójstwie. Prawda wychodzi na jaw.

RADIO SZCZECIN NA WIECZÓR – właśnie w tej chwili – rozmowa o Ludobójstwie były minister Milczanowski staje po stronie Szuchewycza.
Ks Tadeusz dzielnie mu to wytyka.
Padają słowa prawdy o prawdziwej przyjaźni między narodami – bez nacjonalizmu i nazizmu po tamtej stronie granicy.

Warto odsłuchać całą audycję.

radioszczecin.pl

http://radioszczecin.pl/player.php#

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli w temacie “Radio Szczecin – o Ludobójstwie. Prawda wychodzi na jaw.”

  1. Niestety nie słuchałem tej audycji. Jest napisane: „były minister Milczanowski staje po stronie Szuchewycza”.
    Ja się zapytuję: Jak posiadacz Krzyża Wielki Orderu Odrodzenia Polski (1995), Krzyż Wolności i Solidarności (2015) i Odznaki Honorowej imienia gen. Stefana Roweckiego „Grota” (2011) może się w tak jednoznacznej sprawie wypowiadać antypolsko?

    Świadczy to o braku wiedzy, lub sam nie wiem o czym??

    Jest to najpewniej wynik wieloletnich (!) zaniedbań prawnych w tej dziedzinie. Najwyższy czas aby to nadrobić. W głowie się nie mieści.

    1. Niestety, to nie był brak wiedzy – ten człowiek celowo wszedł w dyskurs z Księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim i resztą gości w tym z ppłk Krzysztofem Szczurem i Jerzym Mużyło – udowadniał że ustanowienie 11 lipca to zaognianie stosunków a jednocześnie domagał się pomocy dla Ukrainy w walce z Rosją. Podważał ilość zabitych, tłumaczył nacjonalistów ukraińskich, próbował sięgnąć do historii – co było już w ogóle kuriozum do czasów Chmielnickiego – a to wie każdy historyk, czy nawet pasjonat historii tamtych czasów (chociażby po przeczytaniu Jasienicy tylko) że wtedy nie było mowy o ani o państwie ukraińskim ani o Ukraińcach – tylko była to prywata Chmielnickiego mająca na celu rozegranie ku własnym korzyściom – miał zapędy ustanowienia dynastii Chmielnickich – rodu książęcego – ale źle wybrał i sprzedał Kozaków, których sobie podporządkował – Moskwie. Widać wyraźnie że Milczanowski realizuje ukraińską politykę historyczną. Posługuje się banałami, które bez żadnych dowodów przedstawiają nacjonaliści ukraińscy na zach. Ukrainie. Nie najlepiej to o nim świadczy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.