Raginis uczczony po 72 latach…

Otrzymałem obszerny list na maila. List refleksję który uznałem za niezwykle istotny głos w sprawie naszej narodowej tożsamości. W liście Autor porusza wątek pisania historii na nowo, jednakże jak bardzo różniącej się od kanonów do jakich się przyzwyczailiśmy. Polacy to tchórze, zdrajcy i …mordercy swojego dowódcy…

„Właśnie odbyła się ekshumacja szczątków kapitana Raginisa 72 lata po wojnie!!! i tez tego nie robiła armia tylko pasjonaci Więcej szczegółów tu http://www.wizna1939.eu/ W tym roku w czasie wakacji objeździłem miejsca walk w Nowogrodzie, Łomży i Wiźnie. Wszędzie z wyjątkiem Wizny miejsca walk są zaniedbane. Odnośnie Raginisa to jeszcze jeden przyczynek. Młody gniewny historyk z Białegostoku Wesołowski udawania, że pod Wizną to Polacy uciekli bez walki, a Raginisa najprawdopodobniej zabili sami, bo się nie chciał poddać
Wizna niesłychany mit kampanii wrześniowej
Teraz w grobie znaleziono łyżkę od polskiego granatu, co uprawdopodabnia wersje samobójstwa więc Tomasz Wesołowski będzie pewnie musiał skorygować częściowo swoje stwierdzenia. I tu pewna ciekawostka: przez wiele lat dyrektorem Muzeum Wojska w Białymstoku był Krzysztof Filipow, człowiek wielce zasłużony dla popularyzacji historii wojskowości na Białostoczaninie. Parę lat temu „Nasz Dziennik” rozpętał przeciw niemu nagonkę, że Muzeum gloryfikuje Armię Sowiecką. Chodziło o okres lat 1944-1945 faktycznie ta część ekspozycji powinna być zmieniona, ale można to było zrobić w ramach rzeczowej dyskusji, a nie nagonki. Skutek był taki, że Filopowa wyrzucono, a decydujący głos odnośnie kształtu ekspozycji uzyskał Tomasz Wesołowski. I dziś w części ekspozycji poświęconej Wrześniowi 1939 r. nie ma już Wizny i Raginisa, ale odnośnie Sowietów jest już poprawnie. To szwedzki zespół „Sabaton” potrafi popularyzować obronę Wizny, a polski historyk młodego pokolenia wręcz odwrotnie twierdzi, że Raginis to wymysł PRL-owskiej propagandy
W/g Wesołowskiego kult Raginisa stworzyli komuniści i czołowa rolę odegrał w tym twórca Muzeum Wojska Kosztyła autor dobrej książki o obronie Białostoczczyzny w 1939 r. jak i książki o Hubalu. oczywiście książki te wydawane w PRL miały swoje ograniczenia ale dla Wesołowskiego Kosztyła to zwykły komunistyczny aparatczyk. Wesołowski to typowy wytwór tych co postrzegają historię w kategoriach czarno -białe ale robi karierę w Białymstoku. Wesołowskiego wypromowały środowiska mieniące się patriotycznymi w ramach dekomunizacji Muzeum Wojska w Białymstoku…”

Tyle z maila. Cóż my na to? Smutne i niestety prawdziwe…

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Raginis uczczony po 72 latach…”

Możliwość komentowania jest wyłączona.