Refleksje jeszcze Wielkopostne – z maila.

Materiał z maila: „Z przyjemnością wysłuchałam audycji radiowej o motywie Matki Bożej Bolesnej w utworach przeznaczonych dla teatru. Rozmowa dotyczyła zarówno „Lamentu świętokrzyskiego” jak i o misterium Mikołaja z Wilkowiecka (ok. 1524-1601) ?Historyia o Chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim”.

Zasmuciła mnie jedynie końcowa refleksja, nie wiem, czemu służące dzielenie widzów na tych, którzy oglądali misterium wystawione w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu www.filmpolski.pl i tych, którzy przybyli na Plac Piłsudskiego ( ja również) by obejrzeć Poznańskie Misterium Męki Pańskiej. Uznanie poznańskiego misterium za objaw ?propagandowo dewocyjny? uważam, za co najmniej nietaktowne.Czy posąg Matki Boskiej utworzony z kwiatów przynoszonych przez Hiszpanów na plac przed katedrą w Walencji mam uznać za propagandowo dewocyjny?

Misterium to widowisko teatralne powstałe na gruncie dramatu liturgicznego w Europie w XII w (za wikipedią): wikipedia.org

Tradycja misteryjna była bogata w Europie i tak jak malowanie w kościołach scen ze Starego i Nowego Testamentu, jeszcze wcześniej używanie pisma obrazkowego a obecnie technik multimedialnych służyło temu samemu, przedstawieniu określonej treści. A to, czy uczestnik misterium (widz w teatrze, na placu, na ulicy, na wsi) właśnie wtedy przeżywa i oddaje się refleksji duchowej czy może czyni to w ciszy kościoła i własnego wnętrza pozostawmy bez komentarzy.

I jeszcze jedno pytanie, czy zawłaszczanie przestrzeni publicznej, jaką jest plac czy ulica jest czymś gorszym niż zawłaszczanie przestrzeni, jaką posiada teatr?

Nie wypierajmy się naszej tradycji, nie wstydźmy się naszych korzeni, to stanowi o naszej wartości. Walczmy o przetrwanie ?przestrzeni publicznej? wsi i miasteczek dopominając się od polityków działań zmierzających do ich utrzymania, do stworzenia godnych warunków życia młodym by mogli tam zostać, rozwijać te małe „ojczyzny” i utrwalać ich tradycje. To ziemia ich pradziadów przekazana w spadku, ich dzieci i wnukowie niech czują się z tego dumni! Nie dajmy tej przestrzeni zawłaszczyć przez nowych, komercyjnych włodarzy! Nie dajmy się zamknąć w przestrzeni miejskiej ograniczonej do bogatego środka otoczonego slumsami i nie zamieniajmy łąk i pół na galerie handlowe i pola golfowe!.
Tak pisał wspaniały poeta, kresowianin, Kazimierz Wierzyński:
„Wszystko wam oddam tylko nie te trawy Łąk pokoszonych i cień pod modrzewiem, Szuwarem pachną zamulone stawy. I coś gadają. Co takiego? Nie wiem.”

www.de-sign.pl

I dziękuję również współczesnym artystom jak Stanisław Baj za ukochanie tego polskiego pejzażu www.eas.edu.pl jak również Programowi II Polskiego Radia, który zaprasza na wspomnienie tradycji Wielkanocnych w Pałacu w Łomnicy. www.duchgor.org

Bożena Ratter”

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.