Rozkaz P13N144op – rozkaz Zagłady…

P13N144op to numer nadany 5 marca 1940 rozkazowi zlikwidowania przez NKWD ?14.700 jeńców wojennych, byłych polskich oficerów, urzędników, obszarników, policjantów, agentów wywiadu, żandarmów, osadników i służby więziennej ? oraz ?znajdujących się w więzieniach zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi 11.000 osób?.

decommunization.org

Dzisiejsze spotkanie w Centrum Edukacyjnym IPN pod hasłem ?Zbrodnia Katyńska pamiętamy, pamiętaj i Ty? zorganizowało Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński, w którym uczestniczyłam z wielką przyjemnością.

Zaczyna się wykład historyczny, również dotyczący stanowiska Niemiec wobec zbrodni katyńskiej, tekst jakże trafnej oceny sytuacji przez Armię Krajową a później relacja ze śledztwa katyńskiego i film pokazujący trudne prace ekshumacyjne w Miednoje wykonywane przez specjalistów i młodych ludzi z Wyższej Szkoły Policyjnej pod kierownictwem prof. Bronisława Młodziejowskiego.Mimo dokładnych przeszukiwań oficerów wraz z rozcinaniem ich butów oficerskich udaje się znaleźć jeszcze wiele wzruszających pamiątek i świadectw, z jednego z nich dowiadujemy się iż policjant w Szkole Policyjnej miał taki przedmiot jak filozofia czy etyka.
Ten czas przeżywali wszyscy, młodzi ludzie prowadzący prace byli w wieku ofiar ludobójstwa, nad każdym ekshumowanym ciałem czuwał ksiądz prałat prof. Zdzisław Peszkowski herbu Jastrzębiec. Dowódca Pułku Ułanów Krechowieckich, internowany w Kozielsku, cudem ocalały, po wojnie odbywa studia w Oxfordzie i otrzymuje stopień naukowy doktora filozofii. Jest Kapelanem Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie.

obory.com.pl

To ksiądz prałat przyjmuje z entuzjazmem inicjatywę Wiktora Węgrzyna, komendanta rajdu, Polaka, który na emigracji ma zaszczyt poznać polską inteligencję, oficerów, których nie zdążono eksterminować w czasie II wojny i w PRLu i od których uczy się historii Polski, której nie znajduje w podręcznikach szkolnych.

W 2001 roku ksiądz prałat razem z kardynałem J.Glempem błogosławią 52 uczestników I Rajdu Katyńskiego wyruszających spod Grobu Nieznanego Żołnierza, by dali godność tym, którym ją zabrano.

A Ci ?wspaniali mężczyźni i dziewczyny na swych pędzących maszynach? wybierają się w nieznane, wspólnie znoszą trudy podróży, zaprzyjaźniają się, zakochują. A na dzisiejszym spotkaniu rodzice z córeczką, pobrali się po powrocie z Rajdu Katyńskiego.

Słucham fragmentu wspomnienia jednego z uczestników VI Rajdu Katyńskiego, nie dość, że bogate językowo to jaka refleksja!

Co takiego jest w tej wyprawie, że autor nie może o niej przestać myśleć. Przecież Jego życie to ciągła podróż, zna prawie wszystko, Gujana, Sudan, Kanada, Japonia. Nie trzeba było tak daleko szukać. Miejsca to ludzie, Polacy z Kresów II Rzeczypospolitej, których dane mu było spotkać w przyczółkach polskości, w maleńkich wioskach Litwy i Ukrainy. I ten kolejny XII Rajd Katyński w 2012roku to potrzeba odwiedzenia ponownie tych miejsc i ludzi, dania im malutkiej chwili z Polski, o której marzą a do której nie chcemy ich przyjąć. W czasie rajdu na Kołymę mieli okazję poznać 3 pokolenia Sybiraczek, babcię , mamę i córkę, one wciąż czekają na powrót z ?nieludzkiej ziemi?.

To nie jedyni wspaniali młodzi, którzy nie cierpią na amnezję.

Grupa Historyczna Zgrupowania Radosław przygotowuje po raz kolejny, 14 kwietnia 2012r. Marsz Cieni. Weźmy w nim udział, z dziećmi , wnukami, rodzicami, dziadkami, sąsiadami!

W związku z 72 rocznicą Zbrodni Katyńskiej przypadającą na dzień 5 marca 2012 roku Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński przygotowało Apel:

Rajd Katyński

I znowu smutna refleksja.

PRL zgodziła się oficjalnie na fałszowanie historii jeszcze w 1978 roku. W Katyniu umieszczono po polsku i rosyjsku fałszywy napis: Ofiarom faszyzmu ? polskim oficerom rozstrzelanym przez hitlerowców w 1941 roku…
A przecież znany literat i dziennikarz wileński Józef Mackiewicz był obecny w Smoleńsku przy wydobywaniu zwłok w lesie katyńskim pomordowanych oficerów polskich a 20 III 1943 r.w Nowy Jorku odbyło się uroczyste nabożeństwo żałobne w katedrze Św. Patryka ?za spokój duszy setek tysięcy Polaków, których śmierć męczeńska zastała w obozach i więzieniach Rosji Sowieckiej?, w tym ?siedmiu tysięcy Oficerów Polskich, którzy zginęli w północnych tundrach Syberii?.

I kto bronił nam dostępu do prawdy?

W 1991 r. Adam Michnik udzielił wywiadu pismu „Nowe Książki” (9/1991): „O ile uważam, że można zrozumieć Mackiewicza, o tyle zupełnie nie pojmuję, jak można go gloryfikować. Wie Pan, czego dziś się w Polsce boję? O tym już mówiłem: boję się tego schamiałego barbarzyństwa. I kiedy kilka lat temu okazało się, że Józef Mackiewicz jest najbardziej poczytnym pisarzem, to pomyślałem, że ci, którzy go gloryfikują, którzy intelektualizują jego tępy zoologiczny antykomunizm, biorą na siebie jakąś odpowiedzialność za to barbarzyńskie schamienie, które teraz nadchodzi”.

I tak wspaniały człowiek i literat Józef Mickiewicz oraz jego żona Barbara Toporska byli skazani na niebyt.

Bożena Ratter

[tekst z maila]


Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.