Sentencja: „Nie wolno się godzić na zło, które nas otacza”

…Te słowa powiedziała Anna Dymna kresowianka, rodem z Brodów, jak rodzina od strony matki mojej żony…. O kim mówiła, kogo cytowała?:

Ten mój wpis nie będzie zbyt długi, ma za zadanie wzbudzić refleksję… obudzić ducha, zmobilizować do działań, jeszcze więcej, musimy robić aby móc mówić o zbrodniach o których nikt nie chce słyszeć. Ponieważ nikomu nie zależy bo mogliby stracić za dużo pieniędzy na tym, za dużo wpływów… – i jak z tą polityką? Jaka ona jest?
Kłamliwa. Wszystko co nią rządzi to dobro tych u góry nie ważne z jakiej strony. Swoje zachowania podporządkowują swoim celom mimo że mówią co innego nam.
Gdzie jest prawda? Na pewno nie w nich.
Co trzeba zmienić?
Ich.

„Trzeba mieć odwagę, żeby samemu spróbować to zmienić”

Zajrzyjcie, obejrzyjcie, posłuchajcie, wsłuchajcie się… Powiecie: „a tam… co tam, maniak jesteś, zwariowałeś…”

Czy to, że padają określenia wskazujące na trop dążący do prawdy, oznacza, że ktoś jest wariatem? Błądzi? Jakoś z innych stron, nie padają tak dokładne tropy…, raczej wymijające i mylące, pokrętne, wprowadzające w błąd pseudo-inteligentne wypowiedzi…
Często jest tak że są to osoby które przyjmowały wykształcenie w KUL czy innych katolickich uczelniach. Kiedyś słyszałem, że komuniści posyłają swoje dzieci do szkół katolickich, bo bardzo sobie cenią poziom edukacji…

Coś w tym jest? Coś w tym jest…

Piotrek

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.