Sisters of Mercy i Ofra Haza…

„Temple of Love”, to kawałek, który często powraca do mnie. Wokaliza artystki izraelskiej w nim jest doskonała. Ofra Haza miała przepiękny głos. w zestawieniu z dynamicznym kawałkiem „Sisters…” tworzy się coś godnego uwagi…

W linku do umieszczonego na YT (Temple of Love (extended) [HQ] Sisters of Mercy) znajdują się fragmenty słynnej „Katedry” oceńcie sami czy pasują…

Inne fragmenty twórczości nieżyjącej artystki. Ofra Haza zmarła w wieku 43 lat na zapalenie płuc.
Głos miała przepiękny. W zestawieniu z językiem, klimatem jest to wspaniała uczta dla naszych zmysłów i poczucia estetycznych wrażeń…

Nie ukrywam że lubię ten gatunek muzyczny i wykonawców… Szczególnie Sisters Of Mercy (siostry miłosierdzia)… i wspaniały głos Ofry Hazy…

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli w temacie “Sisters of Mercy i Ofra Haza…”

  1. Pozwolę sobie na jeszcze jeden komentarz a propos muzyki,bo bardzo mocno i wnikliwie obserwuję wszelkie warte uwagi nurty w muzyce.
    Od bardzo dawna fascynuje mnie art-rock,rock progresywny,jestem fanem starego a bardziej nowego „Marillion”.To,co zrobili do tej pory w ww.gatunku,to po prostu Perły Muzyczne,Dzieła Sztuki,zaangażowanie zjawiskowego wokalisty Steva’a Hogartha/wokalisty od 1988 roku/,jednego z najlepszych gitarzystów na świecie-S.Rothery’ego,oraz dalszych trzech Mistrzów.
    Fish może obecnie ze swoim zdartym i przepitym wokalem iść do domu,albo jechać do najgorszych klubów na Ukrainie,Rumunii albo Białorusi…Totalne dno muzyczno-artystyczne…i wstyd,żenada…
    Odszedł z Marillion,bo zamarzyły mu się jego egosityczne wizje…I co?
    Teraz uprawia mega-chałturę,odcinając kupony od dawnego artyzmu kilku płyt Marillion…Trzeba wiedzieć,keidy zejść ze sceny…Ale on nie wie…
    Fenomenem jest również to,że jako PIERWSZY zespół na świecie fani kupili płytę w ciemno,jeszcze jej w ogóle nie słysząc!!!
    W dodatku potężna strona internetowa,e-sklep…własna!!!Wytwórnia Rocket Records,aby nie dawać okradać się molochom muzycznym,którzy manipulują artystami obiecując złote góry a dając grosze/mega złodziejstwo,naszczęście dominacja wielkich wytwórni płytowych już się kończy!/
    Podam jeden przykład,który mnie i nie tylko mnie,ale np.najlepszych krytyków muzycznych w Polsce po prostu „rozwala”.Nagranie Live ze studai nagraniowego dla najlepszych fanów.
    Polecam do odłuch na dobrym sprzęcie,aby wyłapać wszystkie perełki w tym utworze….a solówka…tak potrafi wyłącznie Steve Rothery.

    Marillion – Neverland (Racket Club Rehearsal)

    http://www.youtube.com/watch?v=n8B0xa8W12U

    oficjalna strona:

    http://www.marillion.com

Możliwość komentowania jest wyłączona.