Skupienie… małżonki.


Chciałbym mieć takie oko – niedzielny strzelec przychodzi sobie raz na jakiś czas na strzelnicę (moja żona), raptem trzeci raz w roku…
i oto efekty:


Po regulacji przyrządów celowniczych:

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.