Spiskowa teoria dziejów? Kto rządzi światem?

Zadaję sobie pytanie od dłuższego czasu na ile to wszystko może być (lub nie) prawdą. Od czasu do czasu otrzymują maile na skrzynkę – od kolegów, znajomych czy przyjaciół którzy piszą mi, że są zszokowani odkryciami jakie poczynili w internecie.
Oto jedno z takich odkryć:
„…Potężne zespoły analityków/ekspertów (think tanki) mają zawsze ogromny wpływ na planowanie przyszłości w odniesieniu do rozwoju społeczeństwa, ruchów międzykulturowych. Planują przejścia od danego modelu społeczeństwa do innego lub jeszcze kolejnego. Zawsze wykorzystując kulturę młodzieżową. Co jest bardzo łatwe do osiągnięcia, jeśli funkcjonuje państwowa edukacja gdzie zawsze edukuje się młodych w tej samej kulturze i systemie. Jednak od lat 60-tych, kiedy

telewizja się rozpowszechniła, sport zaczął pojawiać się zazwyczaj w soboty. W przeciągu 10 lat zaczął pojawiać się każdego wieczoru. Dziś mamy już nawet kanały sportowe. Sport, sport, sport. Tak więc dziś mężczyzna wracający do domu, nie ma praktycznie nic do powiedzenia w pracy, jest bezsilny w kontaktach z szefami, stoi na drogach w korkach, na które nie ma wpływu, jest kontrolowany przez policję. Mężczyzna nie ma podstaw ani stymulatorów, aby poczuć się silnym. Oglądanie sportu staje się dla niego substytutem….
i dalej:
…Seks stał się po raz pierwszy tak rozpowszechniony. Wszystkie tematy tabu zostały przełamane przez jedno pokolenie. Pojawiły się jednak również skutki uboczne tego rodzaju kultury. Wynikały one z faktu braku odpowiednich antybiotyków leczących choroby weneryczne. Po drugie brakowało legalnych klinik aborcyjnych, gdzie zajmowano by się niechcianymi dziećmi. Budowano wielkie sierocińce dla chłopców i dziewczynek aby zająć się tymi dziećmi. Pojawiła się jednak bardzo ostra krytyka, zwłaszcza w Stanach, ze strony chrześcijan, że trzeba było temat wyciszyć. Choroby weneryczne stały się powszechne, podobnie jak niechciane ciąże oraz aborcje….

Całość i… więcej: Szok i trwoga. Masowe procesy manipulacji.

Dyskutujemy?

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.