Spotkanie – rada osiedla w Poznaniu (Winogrady).


Wczoraj byłem obecny na zebraniu otwartym rady osiedla Winogrady.
Poruszano wiele problemów.
– opieka medyczna (utrudniony dostęp)
– zamiana nazwy ulicy 9 maja
– problemy komunikacyjne (też w szerszym ujęciu patrząc przez pryzmat komunikacji obwodnicowej PKP)
– likwidacja problemu azbestu (piwnice w blokach)
– zanieczyszczenie środowiska
– parkowanie (szczególnie we wrażliwych miejscach typu: pod szkołą, przedszkolem)
– przejście dla pieszych (kładka nad Lechicką) na wysokości galerii handlowej w stronę osiedla Bolesława Chrobrego,

Gościem rady był poseł Bartłomiej Wróblewski. Zadawano mu wiele pytań, jednym z nich było pytanie o program 500+.
W odpowiedzi Pan poseł mówił o kwerendzie w (około) 9ciu ośrodkach pomocy społecznej. Jak usłyszeliśmy – pracownicy ośrodków potwierdzili wysoką skalę użyteczności z wypłacanych świadczeń – często też zamiany świadczeń finansowych na rzeczowe, w przypadkach szczególnie uzasadnionych lub wykryciu (absolutny margines) nadużyć.
Wtedy pomoc dociera w zasadzie bezpośrednio do dziecka np w postaci wykupienia posiłków.

Podkreśleniem ze strony Pana posła w tym temacie była po prostu postawa obywatelska; jeżeli widzimy nadużycia, niewłaściwe działania, naszym moralnym i społecznym obowiązkiem jest je zgłosić, próbować zareagować.
Ponieważ państwo w swym ogromie nie jest w stania aż tak szczegółowo zapoznać się z każdą rodziną, określić problemy w niej występujące – zdiagnozować je i rozwiązać odgórnie.
Zaangażowanie społeczne jest bezwzględnie konieczne.
Warto budować społeczeństwo obywatelskie.

Działania władz miasta w wielu aspektach były krytykowane. Potrzebne jest realne przełożenie i wpływ mieszkańców na urzędników. W mojej krótkiej wypowiedzi podczas tego spotkania udostępniłem bloga do takich konstruktywnych wypowiedzi podnoszących jakoś życia w Poznaniu.

Po spotkaniu odbyłem szczególnie dla mnie cenną i wzruszającą rozmowę z Kresowianką z Czarnkowa, która mieszka od niedawna w Poznaniu – z doświadczeniami rodzinnymi z Wołynia. Wpisują się takie spotkania w tegoroczne obchody rocznicowe 75 rocznicy Ludobójstwa.
Zamierzam szczegółowo zarejestrować relację ojca Pani Grażyny i umieścić na blogu.
Ponadto podszedł jeszcze jeden Pan z korzeniami w Lwowie.

Dziękuję bardzo za rozmowę i możliwość poznania Państwa. Byłem szczególnie miło przyjęty na tym spotkaniu – poczęstowano mnie herbatą i ciastem.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.