Stop dla nacjonalizmu ukraińskiego – nawet w USA.

Dochodzą echa zza oceanu: Ameryka mówi: „Stop”. Koniec wspierania ukraińskich neonazistów.
Cieszy, że w końcu za oceanem poszli po rozum do głowy, ciekawe, co spowodowało tą wycieczkę?

W najnowszym zestawie wydatków amerykańskiego rządu zawarto istotne zastrzeżenie. Dostarczana Ukrainie amerykańska broń nie może trafiać w ręce członków paramilitarnego oddziału Batalion „Azow”. W jego szeregach walczą osoby nie kryjące się z neonazistowskimi i antysemickimi przekonaniami. […] W internecie nie trudno znaleźć zdjęcia członków paramilitarnej bojówki z wytatuowanymi swastykami czy innymi kojarzonymi z neonazizmem symbolami. Zresztą jednym z symboli batalionu jest Wolfsangel (wilczy hak), który pierwotnie był znakiem 34. Dywizji Grenadierów SS „Landstorm Nederland”, ochotniczego oddziału Waffen-SS złożonego z Holendrów. Ukraińscy nacjonaliści widzą w wilczym haku litery hasła „idea nacji”. W herbie „Azowa” znajdziemy także „czarne słońce”, który to znak został uznany przez antynazistowską Ligę Przeciwko Zniesławieniu za symbol nienawiści. …

W materiale z Interii dostrzeżecie fotografie, które nie raz Wam pokazywałem. Jest ich oczywiście jeszcze więcej… w internecie.

Poniżej screen z FB – z mojej tablicy, gdzie napisałem o skandalicznej etycznie i moralnie sytuacji i nie jest istotnym, jakimi ilościami broni Ukraina handluje z Rosją. Chodzi o sam fakt. Zresztą może i bezpośrednio sprzedaje tą samą broń, którą otrzymuje z USA. To całkiem możliwe…

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.