Takie tam rozmowy – polsko-ukraińskie; bez przesady…zatrudnieni w Polsce.


Kolega zatrudnia Ukraińca (legalnie) jest od doskonałym pracownikiem. Nigdy się nie spóźnił. Jest sumienny, skromny, kompetentny, wesoły. Pochodzi ze wschodniej Ukrainy, z Donbasu, tam została jego Mama, którą chce w końcu sprowadzić do siebie. Żeby nie była zagrożona wojną. zawsze czuł się Ukraińcem nie Rosjaninem. Zawsze chciał aby Ukraina tam była.
Nie wiem czy teraz jeszcze tak chce, kiedy opowiadał mi o bombardowaniach cywilów przez siły ukraińskie…
Inny kolega Ukrainiec opowiadał mi, że ciągle jeszcze ma słabą nadzieję że uda się patriotom wytrwać tam na miejscu, ale boi się że to co robią złego siły rządowe, to jak uderzają w cywili i jak zniechęcają do siebie – w końcu skończy się porzuceniem Matki, która gryzie i niszczy swoje dzieci…
Z kolei kolega dziś opowiedział mi o swoim spotkaniu z Ukrainką (o polskich korzeniach) wykształconą (studia wyższe ekonomiczne)…

Kolega nie jest jakimś specjalnym fascynatem obserwowania życia politycznego, stoi z dala od wszystkiego, jednak podstawowe wiadomości historyczne ma.
Ciekawe bo te podstawowe wiadomości historyczne (u nas) okazują się być wyżej usytuowane niż wiedza osoby z wyższym wykształceniem na Ukrainie.
Otóż owa dziewczyna nie wiedziała – że była jakaś napaść na Polskę Sowietów podczas II Wojny Światowej, dalej: nie jest za gloryfikacją Bandery, jednak nic nie wiedziała o zbrodniach tego człowieka i jego organizacji ani przed wojną (IIRP- wyrok śmierci zamieniony na dożywocie), ani też później (powstanie UPA). Za to potwierdziła że na Ukrainie uczy się o mordach Polaków na Ukraińcach w strefie przygranicznej (Ukraina Zachodnia) i o tym że to Bandera ratował Ukraine i Ukraińców od złego. Swoisty jednowymiarowy bohater.
Na koniec wykazała wielkie zdziwienie, że film „Ogniem i Mieczem” to film polski. Była pewna, że jest produkcji USA.
Za wschodnią granicą jest inny świat, uczą innej historii – konsekwencje już wkrótce będzie można odczuć na bezpośrednich kontaktach młodych gdy zaczną tylko rozmawiać o historii – tak ocenił tą znajomość mój kolega.
I nie mogłem się z nim nie zgodzić – od lat przecież właśnie przed tym ostrzegam.

Gdzie prowadzi zafałszowanie historii, unikanie prawdy i przemilczanie?

Ta koleżanka od czasu owej szczerej rozmowy przestała już dzwonić do kolegi, chociaż przedtem robiła to bardzo często…


A tymczasem na Ukrainie – inaczej podchodzi się do problemu Ludobójstwa ale nie Polaków i Ukraińców przez UPA ale Ukraińców… tak przez… Polaków. I proponuje się trzy daty pamięci.
Buduje się inna historię, wrogą ludziom i Polsce a gloryfikującą zbirów i bandytów. A tymczasem polska racja stanu milczy, gorzej udaje że nie ma tematu i dalej „łasi” się do spadkobierców zbrodniarzy,
bo jak to inaczej nazwać?
Kiedy politycy otrzeźwieją?
Kiedy zrozumieją że źle się dzieje – że zło zagląda im w oczy a to co się stać może gdy zacznie owo zło wygrywać będzie tylko i wyłącznie ICH (polityków) winą.

z-interii
Screen (zrzut ekranu) przedstawia komentarz pod materiałem:
Ukraina: Jest apel o ustanowienie dni pamięci „polskich zbrodni” – Wyjaśniono, że pierwsza data odnosi się do podjętej 23 września 1930 r. decyzji polskich władz o – jak czytamy – „szerokich antyukraińskich działaniach represyjnych”. Druga data ma upamiętniać 25 grudnia 1942 r., kiedy „polskie formacje zbrojne rozpoczęły masowe zabijanie Ukraińców”, a trzecia – 28 kwietnia – odnosi się do 1947 r., gdy rozpoczęła się akcja przesiedlania Ukraińców, znana jako Akcja Wisła.

Fragment materiału z Obserwatora Politycznego moim zdaniem doskonale obrazujący problem:
Nie można mieć żadnych złudzeń jeżeli chodzi o Ukrainę – Jeżeli weźmiemy pod uwagę okoliczność w jakim tonie dzieje się przygotowywanie ?odwetowej? uchwały tamtejszego parlamentu na to, co niedawno padło w Sejmie w Warszawie, odnośnie ludobójstwa na Wołyniu, to chyba powinniśmy ograniczyć stosunki dyplomatyczne z Ukrainą, a na pewno Prezydent Polski nie powinien tam jeździć i to na uroczystości utożsamiane z niepodległością. Nie da się bowiem pogodzić pełni ksenofobii i nienawiści do Polski, negowania polskości i opartych na nienawiści roszczeń z tym wszystkim, co Polska do tej pory uczyniła. Po prostu trzeba nazywać rzeczy po imieniu ? […] Im szybciej się obudzimy z wielkiego ukraińskiego snu, tym lepiej.

Uwaga, to nie My zrobiliśmy sobie z nich wrogów, to Oni cały czas byli naszymi wrogami i nas nienawidzą, […]. Jeżeli Naród sąsiedni przez 27 lat sąsiedztwa nie był w stanie spojrzeć obiektywnie na własną historię i wszystko co może, to nacjonalistyczno-ksenofobiczne kłamstwa i zniewagi, to jest to naród wrogi. zrobiliśmy wszystko, żeby im pomóc ? przyjęliśmy nawet prawie dwa miliony ich obywateli, dając im chleb, a tam dalej nienawiść, wrogość, mowa o kolonializmie, zero obiektywizacji refleksji historycznej.
Co mamy myśleć na przyszłość? Jeżeli nie można być prawdziwym ukraińskim patriotą odrzucając Banderę (pan Jurij Szuchewycz), to znaczy że może być i będzie tylko gorzej […] Dopóki Ukraina nie rozliczy się z faszystowską i ludobójczą przeszłością, w tym także i tą świeżą, niedawną ? co się wydarzyła 2 maja 2014 roku w Odessie i która się dzieje przez ostatnie lata w Donbasie ? nie może być mowy o żadnej współpracy, Europie, NATO, czymkolwiek. Faszyzm i jego apologetów należy wyeliminować, bo to wrogowie ludzkości i cywilizacji.

Jeżeli w relacjach z Ukrainą będzie dominowała wkrótce tylko wrogość, to będzie wielka zasługa ukraińskich nacjonalistów, z panem Szuchewyczem na czele. Nie daleko pada jabłko od jabłoni. Wielka szkoda, ponieważ liczyliśmy na normalność, może nawet pewną sympatię.

Mądre i prawdziwe słowa, które zresztą od wielu lat sam piszę i mówię w rozmowach z wieloma politykami i nic… ślepota? Naiwność polityczna? Czy… co gorsza realizacja politycznych celów spoza naszej grupy interesów (jako grupa wschodnich państw, gdzie niepotrzebna nam jest żadna podległość wobec jakiegokolwiek państwa z naszego rejonu – tutaj potrzebna jest symetria i prawda, a przede wszystkim wyrugowanie neo-nazistowskich ciągot części Ukraińców – odgórnie realizowana za zgodą powszechną obecnych rządów na Ukrainie.
Sam fakt tego powoduje, że w naturalny sposób antagonizowane jest całe społeczeństwo ukraińskie wobec rosyjskiego (gdzie mit „wojny ojczyźnianej” jest bardzo silnie zakorzeniony), a zachowanie Europy (państwa europejskie) w stosunku do gloryfikacji ZAKAZANYCH na świecie idei neo-nazistowskich, faszystowskich, nacjonalistycznych i skrajnie ksenofobicznych jest ZUPEŁNIE NIEZROZUMIAŁE – to po prostu udawanie, że nie ma tematu.
Czym to zaowocuje?

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli do „Takie tam rozmowy – polsko-ukraińskie; bez przesady…zatrudnieni w Polsce.”

  1. Poniżej, dla bardziej zainteresowanych, struktura wojskowa, polityczna i cywilna OUN oraz UPA na obszarze polskim, według dobrowolnie złożonych zeznań referenta gospodarczego Okręgu 1 OUN w Zierzońskim Kraju – Jarosława Chamiwki bądź Hamiwki (ps. „Meteor„, ”UNRA”), wieloletniego współpracownika (zdrajcy?!) polskich organów bezpieczeństwa, a umieszczonego celowo w szeregach ukraińskiej organizacji dla jej pełnego rozpracowania, potwierdzone protokołem przesłuchań oficera Informacji Wojska Polskiego z dnia 25-26.05.1947 roku:

    U.H.W.R Centralny Komitet OUN

    (Ukrainska Hołowna Wyzwolna Rada)

    organowi temu podlegał:

    Hołownyj Wijskowyj Sztab UPA „Zachid”

    Zakerzonski Kraj

    – dowódca krajowy – ps. „Stiah„; ”1001”

    – krajowy szef sł. bezpieczeństwa

    – krajowy referent wojskowy – ps. „Ołeh„, ”Biłyj”

    – krajowy referent polityczny – ps. „Orłań„, ”Dnieprowskyj”,

    „Czarnomorskyj„, „Nazor„, „Bis„, „97”, ”1814”, ”Bos”

    Teren działania obejmował obszar powiatów: Przemyśl, Jarosław, Lubaczów, Lesko, Sanok, wschodnia część powiatu Brzozów, południowa część powiatu Krosno, powiat Tomaszów, Hrubieszów i dalej na północ.

    Cały kraj podzielono na trzy okręgi ( Okruhy):

    Okręg 1

    – dowódca okręgu – „Hryhor”

    – okręg. szef bezp. – „Staryj„, „Płuhator„, ”2-2”

    – okręg. szef finans. – „Wyszenskij„, „Meteor„, ”UNRA”

    – okręg. szef wojsk. – „Ren„, ”477”

    – okręg. szef sł. zdrowia – „Nechrycht„, „Bar„, ”M/B”

    Okręg dzielił się na pomniejsze Nadrejony:

    a) Nadrejon Beskid:

    dowódca – „Mar„, ”12”

    szef sł.bezp. – „Horysław„, ”13”

    szef finans. – „Dewydenko„, ”Dm-ko”

    szef sł. zdrowia – „Mełodia”

    Rejon ten obejmował powiat Sanok i Lesko

    b) Nadrejon Werchowyna

    szef finans. – „Chrystia„, ”404”

    Rejon ten obejmował powiat Sanok od Rymanowa na zachód; połud.-wsch. cz. powiatu Krosno i Jasło, i dalej na zachód

    c) Nadrejon Chołodnyj Jar

    dowódca – „Rusław„, ”R-Zet”

    szef bezp. – „Potap„, ”717”

    szef finas. – „Czumak„, „Oczeret„, ”8”

    szef sł. zdrowia – „Wyr„, ”H2O”

    szef wojsk. – „Bajda„, ”377”

    szef wyszkolenia – „Zenko”

    Rejon obejmował powiat Przemyśl, wsch. cz. powiatu Brzozów, północno-wsch. cz. powiatu Lesko i Sanok

    Należy również dodać, że dzielił się jeszcze na mniejsze 4 rejony:

    Rejon 1 Rejon 3 Rejon 4 Rejon 5

    dca rejonu ps. „Borys„ ps. „Puchacz„ ps. ”Czarnota” ps. Bizon”

    szef gosp. ps. „Skrytyj„ ps. „Chromowonko„ ps. „Wij” ps. ”Czajka”

    szef sł. zdrowia ps. Dr Jakum”

    Także także dzielił się 4 mniejsze rejony:

    Rejon A-I Rejon B-II Rejon W-III Rejon G-V

    dca rejonu ps. „Jaśmin„ ps. „Bajczuk„ ps. „Wernywola” ps. ”Homin”

    szef sł. bezp. ps. „Oracz„ ps. „Arkadij„ ps. „Kłym” ps. ”Orłyk”

    szef gosp. ps. „Lutyj„ ps. „Tor„ ps. ”Mykołajewycz” ps. ”Nestor”

    szef sł. zdrowia ps. „Sopran„ – ps. „Jaromyj„ ps. ”Taras”

    szef łączników ps. „Stepowyj„ ps. „Sołowij„ ps. ”Pietia” –

    rejon działania: gmina Przemyśl, gmina Rybotycze

    Krasiczyn, Fedropol, Wojtkowa, Bircza

    wsch. część gminy

    Krzywcza

    Jeszcze mniejsze części od rejonów to: kuszcze, na które dzielono:

    w rejonie W-III w rejonie G-V

    dca ps. „Toczyło„ ps. ”Skauza”

    szef sł. bezp. ps. „Stoicha„ ps. ”Małyj Sławko”

    rejon działania: gmina Borownica, gmina Ropienko, Uherce, Lesko

    Kużmina, cz. gminy Mrzygłód, Sanok, tereny na prawym

    Dubiecko i Nozdrzec brzegu Sanu

    Struktura i rejony działania wojskowego organizacji UPA po internowaniu Stiepana Bandery, prezentują się następująco:

    Sztab Generalny UPA

    ps. „Taras Czuprynka”

    w jego skład wchodziło trzy Główne Wojskowe Sztaby:

    Hołownyj Wijskowyj Sztab Hołownyj Wijskowyj Sztab Hołownyj Wijskowyj Sztab

    UPA – Piwnicz UPA – Zachid UPA – Połudne

    tereny działania: tereny działania: tereny działania:

    obszar ZSRR na wsch. obszar Polski i ZSRR pas Podkarpacki ZSRR

    od Wołynia na północ od Lwowa na południe od Lwowa

    z Wołyniem

    każdy Główny Wojskowy Sztab dzielił się na „Grupy”

    najważniejsza na tereny Polski była:

    GRUPA „Sian”

    kamandir (dca) płk ps. „Biłyj„, ”Ołech”

    Szef Sztabu: mjr „Dubrownyk„, „25„, ”Zalizniak”

    teren operacyjny grupy:

    powiat: Przemyśl, Jarosław, Lubaczów, Sanok, Lesko, Tomaszów,

    Hrubieszów wsch. część powiatu Brzozów, wsch. część powiatu Krosno,

    Grupa generalnie liczyła w swoim składzie 14 sotni (oddziałów)

    Mniejszy od „grupy„ na terenie Polski był okręg = ”Widtynok”, których było trzy:

    Widtynok 2 Widtynok „Łemko” Widtynok 3

    dca: ps. „Dubrownik„, „Zalizniak„ płk „Ren„, ”447” dowodził osobiście ”Ołech”

    zca: „Sokił„ por. „Bajda„, ”337” –

    kapelan: „Widtymka” ksiądz Saworenko

    „Kropyło” ksiądz Kadyło

    teren działania:

    pow. Jarosław, Lubaczów wsch. cz. powiatu Tomaszów,

    połudn. cz. powiatu powiat Hrubieszów i dalej

    Tomaszów do Włodawy

    w okręgu jest 4 sotnie w okregu jest 8 sotni w okręgu jest 2 sotnie

    dcy sotni: „Kruk„ „Burłaka„ ”Jar”

    „Kałynowycz„ ”Łastiwka” brak danych

    „Tucza„ ”Kryłacz”

    „Szum„ ”Hromenko”

    „Bir”

    „Chrin”

    „Stach”

    „Brodycz”.

    Oba prezentowane szkice strukturalne posiadają to samo źródło: Jasiak M., Struktura cywilna OUN-UPA w Polsce 1944-1947 [w:] „Wojskowy Przegląd Historyczny”, Nr 4 Warszawa 1992, s. 218-227.

    Literatura:

    Czajka M., Kamler M., Sienkiewicz W., Leksykon historii Polski, Warszawa 1995,
    Historia – Encyklopedia Szkolna, Warszawa 1997.
    Jakowenko N., Historia Ukrainy do roku 1795, Warszawa 2011.
    Jasiak M., Struktura cywilna OUN-UPA w Polsce 1944-1947 [w:] „Wojskowy Przegląd Historyczny”, Nr 4 Warszawa 1992.
    Kopaliński W., Słownik mitów i tradycji kultury, wyd. IV, Warszawa 1991
    Piecuch H., W.Jaruzelski ból władzy, Warszawa 2001.
    Podhorecki L., Zarys dziejów Ukrainy, t.1-2, Warszawa 1976.
    Serczyk W., Na dalekiej Ukrainie. Dzieje Kozaczyzny do 1648, Kraków 1984.

    ŹRÓDŁO: http://historia.org.pl/2014/10/02/problem-ukrainski/

Możliwość komentowania jest wyłączona.