Tusk – i pomysł z alkomatami…w każdym samochodzie…

Już nie tylko jeździć na zapalonych światłach (bardzo „ekologiczne”- o czym pisałem dlaczego jeździmy na światłach ), trójkąty, gaśnice, apteczki, – ale i alkomaty mamy wozić? Pytam po co? Aby wyręczać policję i sami siebie badać? Skala szaleństwa i głupoty w tym państwie rośnie z każdą chwilą…

Premier dodał też, że chce rozwiązać problem tzw. przypadkowych nietrzeźwych, czyli ludzi, którzy wsiadają za kierownicę, będąc przekonani, że już wytrzeźwieli. – Nasza wyobraźnia nie wykracza poza te kilka godzin, więc aby ograniczyć to zjawisko, chcemy wprowadzić obowiązek posiadania alkomatu. Oczywiście obowiązku korzystania nie będzie – podsumował Tusk.”

Po co ten alkomat skoro nie musimy z niego korzystać? A jeżeli już jest to jak mieć pewność, że wskazuje prawdziwie? A może będziemy się wykłócać z policjantem – że jego pokazał źle a nasz dobrze?
Te pomysły są rodem z jakiejś ponurej burleski…
Są po to żeby być…

Już wśród znajomych rozlega się pytanie: kto w rodzinie Tuska produkuje alkomaty? Albo kto z jego znajomych ma fabrykę alkomatów? Dosłownie godzinę temu usłyszałem takie podejrzenie od kolegi…
Przy okazji podał mi też przykład z netu: w jakimś komentarzu pojawiła się propozycja czytelnika, że może by też i nożyce do cięcia blachy wozić – na wypadek przyszłego … wypadku.
Zresztą i pod cytowanym materiałem pojawił się taki komentarz (jeden z wielu):
Pocioty Premiera zarobią jak będą obowiązkowe alkomaty. Jedna firma z tzw. „homologacją” będzie zapewne dopuszczona. Ustawieni do piątego pokolenia. Ok. 18 mln pojazdów zarejestrowanych w Polsce. Cena rynkowa takiego alkomatu 200 PLN. Po „homologacji” wzrośnie do 500 PLN. Czyli na bardzo czysto 300 x 18.000.000 = 5 miliardów i 400 milionów. Oj będą zarobione.
Gdzie ja żyję i mieszkam….

A tutaj potrzeba radykalnych zmian: odebranie samochodu prowadzącego w stanie nietrzeźwym, wypłata renty dla poszkodowanych z uposażenia sprawcy, kara jak za zabójstwo z premedytacją – I WSZYSTKO!

Cytat z materiału: Tusk: Obowiązkowe alkomaty w każdym aucie i wyższe kary dla pijanych kierowców

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

3 myśli w temacie “Tusk – i pomysł z alkomatami…w każdym samochodzie…”

  1. Napiszę coś o czym chyba wszyscy już wiedzą : ryży to oszust i złodziej. Powtarzam bardzo wyraźnie – oszust i złodziej !!!

  2. … a co w tej sprawie slychac na Twitterze:

    – Piotr Borowczyk ‏@Piotr_Borowczyk 22 h

    Donald Tusk gada pierdoły o alkomatach w samochodach… chyba dawno nie dmuchał…

    – Paweł Majewski ‏

    Jak usłyszałem, że Tusk mówi o alkomatach, to przez kilkadziesiąt minut bałem się odświeżyć TL. Przecież w tym pomyśle tylko o to chodzi

    – Paweł Rybicki ‏

    To prawda, że Tusk coś mówił o alkomatach za 10 zł?

    – Łukasz Słowak ‏

    Tak dużo jest policji na droga, że aż ludzie zaczęli jeździć zgodnie z przepisami :) Czyli jeździć się nie da

    – Tygodnik WPROST ‏

    Gowin: Alkomaty w autach? To nowy podatek dla kierowców

    – pinzielony ‏

    Szukam wspólników do uruchomienia produkcji trzeźwych chuchów w plastikowych butelkach

    – leskiewicz ‏

    kto jest bardziej w kosmosie?DT wprowadzajacy #alkomaty do aut czy Gowin żądajacy obniżenia podatków w zamian za alkomaty?

    – Tomek J u r kiewicz ‏

    zanim #alkomaty w samochodach proponuję alkomaty w Sejmie, pijany stanowiący prawo znacznie groźniejszy niż za kółkiem

    – Luk ‏

    Minęło kilka godzin i nadal nie wiem, co autor miał na mysli.

    – Paweł Wójcik ‏
    Morozowski to pięknie wyłożył właśnie: „Każdy sobie dmuchnie i powie, o! Nie jadę!”

    – Ryszard Pilch ‏

    Odpowiedzialność zbiorowa? Litr oleju w każdym aucie obowiązkowo (do głowy). Natychmiast.

  3. jak cwanie sprzedać kilka milionów alkomatów, korupcja na poziomie krajów Trzeciego Świata

Możliwość komentowania jest wyłączona.