Ukraińska Prawda o Polsce (pisana ręką Polki tam żyjącej)

List z Ukrainy:

Witam bardzo serdecznie. Dowiedzialam sie, ze Ministerswo Kultury Rp chce dofinansowac kosciol o.o.Jezuitow we Lwowie,(…)
a na otwarciu obecnie tam cerkiew greko-kat. ich arcybiskup powiedzial doslownie: „Ktos powie, ze to kosciol polski, ze nalezal do Polakow, ale we Lwowie rozne okupacyjne wladze zostawily swoj slad. To Polacy, okupanci i teraz jeszcze beda dofinansowywac.”
A kosciol sw. Marii Magdaleny nie oddaja i nazywaja sala organowa.
No to w takim razie, jak Polska chce to finansowac, to powinna postawic warunek, ze oddadza kosciol sw.Marii Magdaleny.

Arcybiskup Ihor Wozniak powiedzial 6 grudnia ub. roku na otwarciu tego kosciola po 65 latach. Wladza oddala, o dziwo oddala to, co do niej nie nalezy, to tak jakby skradla i rozporzadzila sie kradzionym. Poszperam na Facebooku i moze uda mi sie przeslac Panu jego wypowiedz. Myslalam, ze Panu przeslalam.

(Wypowiedź abp. Tarasa Woźniaka):

Kaczynski tez fajny, dopiero teraz w Lublinie czy Rzeszowie powiedzial, ze skonczyl sie tajming (wynalazek slownictwa Kaczynskiego) na Bandere. A przez 20 lat trwal „tajming” i Polska klepala po plecach banderowca Juszczenke.

Mnie tu przepraszam krew zalewa, jacy Palacy sa. Im pluja w twarz, a oni wycieraja i mowia, ze to deszcz.
A teraz Pawel Kowal wielki eurodeputowany od Polski tez gloryfikator Bandery pojechal na spotkanie gloryfikatorki Bandery do Charkowa do Julii Tymoszenko. Kto go wybral? Czyje interesy on pilnuje? Dlaczego nie przyjedzie do Lwowa obstac za Polakow?

Moze Pan chyba zobaczyc na jego stronie, to tam z pewnoscia chwalil sie, albo „Nasze slowo” pisalo, bo to banderowska gazeta za polskie pieniadze i to nie male.
Obstawal, aby ja wypuscili, ze gnebia ja i w imieniu Parlamentu Europejskiego – pys….l.
Jeszcze w internetowej gazecie „Ukrainska prawda” pisali, ze pierwszy europosel ,ktoremu udalo sie byc u niej w wiezieniu…

Oryginalna pisownia. Bez skrótów. Jest to list osoby polskiego pochodzenia żyjącej na Ukrainie. Osoby, która patrzy na to, co się dzieje i ocenia. Czy nie powinno być nam wstyd, tu w kraju, szczególnie członkom (ponoć) jedynej prawicowej partii PIS, za naszą reprezentację polityczną? Tą prawicową? Oni przecież na nią, na nas liczyli…
Wierzyli, że coś może dla nich zwojujemy, dla prawdy historycznej.
I co mamy? Nasi prawicowi politycy wstawiają się, a jakże…: za gloryfikatorami OUN-UPA, wspomagającymi nacjonalistyczną partię „Swoboda”.
Jeszcze chcemy robić demonstracje za uwolnieniem ich czołowej siły wspomagającej; pani byłej premier Julii Timoszenko.
Dzięki takiej reprezentacji oddalamy nasze narody od siebie. Ogłupiamy je.
Dlatego nie dziwię się zgorzknieniu obecnemu w tym liście.
Ja już niczemu się nie dziwię…

Piotrek

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

19 myśli do „Ukraińska Prawda o Polsce (pisana ręką Polki tam żyjącej)”

  1. Polska jest słaba – codziennie są tego namacalne dowody. A to jeden z nich. Jej słabość jest na każdym poziomie, od władzy po szarego człowieka. Słabość miesza się ze zdradą, chaosem, głupotą, manipulacją. Co taka Polska może zrobić dla Kresów, jej byłych i obecnych mieszkańców? Państwo – niewiele. Co mogą zrobić zwykli ludzie w Polsce? Mogą pamiętać, dawać wyraz swojej troski i solidarności z nimi, dzielić się swoją życzliwością i chlebem. No i piętnować każdy fałszywy krok radnych, posłów, prezydentów miast i całej władzy – „stać na straży” – tak jak to się właśnie dzieje. Innej możliwości na dzień dzisiejszy nie widzę.

  2. Dziękuję bardzo za ten komentarz – to komentarz z serca płynący… i nasze credo… Aby chociaż tyle zostało w pamięci ludzkiej po pomordowanych niewinnych; polskich, ukraińskich, rosyjskich, żydowskich, ormiańskich i innych dzieciach… ich matkach…. i innych ofiarach…

  3. Politykom dla których interes ukraiński jest waźniejszy niż polski,należy w najbliższych wyborach wystawić czerwoną kartkę.PS.Nie głosujmy na Kowala!

  4. pierwszą rzeczą narodowego państwa polskiego jest dbać o Polaków; zaś wszystko inne potem, w miarę możliwości (ordo caritatis św. Tomasza, czyli porządek miłowania)

  5. Od z górą 15 lat wyjeżdżam na Ukrainę dwa,trzy razy w roku.Udało się mi zachęcić do podróży na Kresy wielu moich przyjaciół i znajomych. Zupełnie prywatnie – realizuję programy,które w moim przekonaniu – mają służyć temu…żeby Polska była na Ukrainie obecna,żeby obecni byli Polacy,jako przedstawiciele i emisariusze lepszej …dla zniechęconych swoimi elitami politycznymi Ukraińców – przyszłości. Zapraszałem na prywatne stypendia do Polski tamtejszych studentów polonistyki,propaguję turystykę kajakową po Dniestrze, wypoczynek na Krymie, indywidualne podróże po Kresach na portalach dla kamperowców,popularyzuję wśrod Ukraińców – upamiętnie ofiar ukrainskich nacjonalistow , zapraszałem tamtejszych samorządowców (?) do Polski ,żeby poznali standardy jakimi nasi się kierują,tępiłem w listach otwartych do ambasadora Ukrainy -łapownictwo na przejsciach granicznych, organizuję pomoc humanitarną,mającą poprawić tam warunki leczenia w ramach „Wschodniej Misji Miłosierdzia” .Piszę o tych i inych sprawach na http://www.wodynski.info w Radio Wnet i Kresowym Serwisie Informacyjnym. Zbliżam się jednak już do 70-tki i sił fizycznych jest już co raz mniej,Dlatego zachęcam wszystkich nie do narzekań,że Ukraińcy nie są polonofilami,zacierają ślady polskości,wymyślają sobie świętych z piekła rodem , ale do działań . Niech każdy z nas , coś zrobi…żeby nie ułatwiać pogrobowcom Bandery Polski stamtąd wypchnąć!

    1. 2 lata temu. wypowiedź byłego przewodnika po cmentarzu Łyczakowskim, któremu władze ukraińskie zabroniły wchodzić na cmentarz bo otwarcie mówił kim są banderowcy, i dlaczego ich groby znajdują się na cmentarzu:
      Po co tu przyjeżdżacie? Oni tylko się cieszą, zostawiacie pieniądze na każdym kroku, za bilety na cmentarz, kupujecie wódkę i papierosy. Żeby wspomóc ten nacjonalistyczny reżim jaki panuje w Lwowie. Oni do was: kupić papierosy i wódkę i won od nas. … – tak brzmiały w skrócie jego słowa.
      Pytanie: jak zmieniać myślenie tych, którym Bandera jaki w się jako idol bohater narodowy i dobroczyńca?
      Ma Pan jakieś koncepcje?
      Drugie zasłyszane od innej osoby (też podczas wyjazdu na Ukrainę) znajomy z Polski: ale ziemie można by założyć gospodarstwo zasiać na setkach hektarów zboże ale by obrodziło… – mieszkający na Ukrainie Polak: Nie radze było wielu takich jak Pan, może i pozwolono by Panu zasiać ale zebrałby już na pewno kto inny, nie Pan. Tu Polaków nienawidzą i okradają…
      Nie piszę tego o to abyśmy nienawidzili wszystkich Ukraińców. Wielu z nich chce z nami żyć w zgodzie i budować. Jednakże na tej drodze stoją neo nacjonaliści wielbiciele Bandery i innych przywódców nacjonalistycznych. Nasz rząd powinien zająć ostre stanowisko i nie tylko nasz rząd – ale i cała Unia. Tam powstaje nacjonalizm najgorszego rodzaju, budzi się faszyzm. A uczciwi Ukraińcy zaczynają się bać.
      Pytam się: jak to zmienić? co robić? Pisze Pan: coś robi… NO właśnie ale co? Ja piszę o tym aby otworzyć innym oczy na problem który jest przemilczany w mediach, przekręcany i przedstawiany (jeżeli już w ogóle) ż ego w zasadzie nie ma…
      A za chwilę będzie za późno… na cokolwiek…

  6. Ej…lamet,nie uchodzi młodemu mężczyźnie.Jak będziesz premierem to będziesz zajmował stanowiska.Wyliczam co zrobiłem po to ,żeby Polska była jedak tam obecna …pytasz „No właśnie co?”.Ręce opadają ,jak się słucha tego rodzaju wypowiedzi. Przecież Ukraincy nie muszą nas kochać, oni nas potrzebują jak powietrza do dalszej egzystencji… margines nacjonalistyczny,jest sztucznie podsycany dla odwócenia uwagi,od problemów społecznych i ekonomicznych z którymi sobie nie radzili ,nie radzą i nie poradzą do końca tysiąclecia. Jednym ze sposobów byłoby – zaktywizowanie zamieszkujących tam Polaków do uczestnictwa w samorządach,tak jak to zrobili Niemcy na Opolszczyźnie. Jest ich statystycznie mało a sprawują od lat władzę w województwie i w wiekszości powiatów. Kształcić więc należy i przygotowywać ,a także wspierać przyszłych liderów… i z tym jest największy problem bo oni ,jak tylko wyrobią sobie „stosunki” w Polsce,to zaraz do Polski się z rodzinami przenoszą. Jedynie można tam polegać na polskich inteligentach w sutannach, oni posterunków nie opuszczają, robią wiele dobrego dla kościoła i dla Polski. Znam nauczycieli z Polski ,ktorzy tam ofiarnie pracują,ale im przede wszystkim przeszkadza skonfliktowane wewnetrznie – środowiko zamieszkujących tam rodaków. Fundacje Pomocy Polakom na Wschodzie, Wspólnota Polska – mają sporo do zrobienia,ale czy wykorzystują właściwie przekazywane im przez państwo środki? Nie jestem co do tego do końca przekonany
    .” Kurier Galicyjski” jest niewątpliwym sukcesem .Działalnośc Młodzieżowego Centrum Pokoju i Pojednania w Bołszowcach ,też napawa nas otuchą. Należy zatem działać,robić,czynić …a nie narzekać!

  7. Szanowny Panie!
    Po pierwsze dla kultury dalszej dyskusji: nie znam Pana i nie przypominam sobie abyśmy przechodzili kiedykolwiek na „ty”.
    Nie wydaje się mi to jakoś właściwe.
    Po drugie jeżeli nazywa Pan lamentem mówienie prawdy to serdecznie Panu współczuję. Tej prawdy o której tutaj pisze nie zna około 90% tego społeczeństwa jak szacuję. I to jest główna rola tej wypowiedzi.
    Do posiadania stanowiska mam prawo jak każdy obywatel tego kraju chyba ze chce nam Pan ograniczyć wolności obywatelskie więc ta podnoszona przez Pana kwestia jest bez najmniejszego sensu. Czyta Pan wybiórczo mój post ponieważ wyraźnie napisałem w nim po co go napisałem.
    Margines nacjonalistyczny jak Pan go nazywa to wg. najnowszych badań na Ukrainie jest to 25 % tego społeczeństwa. Ładny margines…
    Ukraińcy nie muszą nas kochać – te 25% na pewno nas nie kocha. Reszta nazwijmy to jest niezdecydowana, lub też kocha nas szczerze i uczciwie -pytanie ilu takich jest…
    CO do potrzeb to osobna sprawa – mają swoich „mentorów” na tych ziemiach.
    jeżeli chce Pan naśladować Niemców co samo w sobie jest dobrym pomysłem to proponuję wynająć ich do tego ponieważ Polacy się zupełnie nie nadają… Zakulisowe rozgrywki, łapownictwo, tumiwisizm, i wiele innych przywar… Jeździ Pan to wie Pan co mam na myśli.
    I tak w zasadzie poza czczą pisaniną nadal nie napisał Pan ani słowa o tym jak robić to o co Pan postuluje.
    BO przecież to stwierdzenie:
    „Kształcić więc należy i przygotowywać ,a także wspierać przyszłych liderów… i z tym jest największy problem bo oni ,jak tylko wyrobią sobie „stosunki” w Polsce,to zaraz do Polski się z rodzinami przenoszą
    Odnoszę wrażenie że się nie rozumiemy…” – nie jest rozwiązaniem problemu…

    I w zasadzie co nazywa Pan działaniem, a co nim nie jest? Mówienie o problemie na Ukrainie, problemie z wzrastającym nacjonalizmem…, innymi kwestiami, politycznymi, ekonomicznymi… (to co robię – a więc przybliżam innym te zagadnienia, osobom, które nie mają pojęcia o tych zagadnieniach) jak rozumiem, nie nazywa Pan działaniem i jak wnioskuję to z zarzutów powyżej, w stosunku do tego co robię.
    Cóż, trudno; nic innego nie wpadło mi do głowy, a na wyjazdy integracyjno-formacyjne tam nie mam środków w związku z powyższym w takim razie zabieram się dalej do „nic nie robienia”
    Pozdrawiam

  8. przyjmijmy, że rzeczywiście na Ukrainie 25% ludności wyznaje ideologię skrajnie nacjonalistyczną, chociaż myślę, że są to dane znacznie przesadzone, poza okupowanymi terenami II RP, gdzie poparcie dla neobanderowców jest bardzo wysokie, sympatie dla tej opcji politycznej w pozostałych regionach Ukrainy przestawiają się zupełnie inaczej, najczęściej jest tam ideologia banderowska zdecydowanie potępiana
    ale przyjrzyjmy się polskiej scenie politycznej, wśród członków czołowych frakcji solidarnościowych od lat trwa kult banderowskich ludobójców, od lat towarzysze z solidarności na samo tylko słowo Kresy zieją skrajną nienawiścią, żadna inna opcja polityczna nie spotyka się z taką wściekłą nienawiścią ze strony wszelkich frakcji solidarności jak właśnie osoby powołujące się na związki z Kresami
    aż dziwne, że mimo istnienia już dosyć licznych pomników banderowskich rezunów jeszcze nie powstał w Polsce z intencji solidarności żaden pomnik Stepana Bandery ani Romana Szuchewycza, chociaż nie można wykluczyć wkładu towarzyszy związkowców w finansowanie takich pomników na Ukrainie
    dlaczego więc mamy widzieć wroga jedynie na Ukrainie? wróg znacznie gorszy, bardziej podstępny, i w przeciwieństwie od członków „Swobody” czy innych neobanderowskich organizacji wróg polskojęzyczny jest obok nas
    można w pewnym stopniu zrozumieć poparcie dla neobanderowców na zachodzie Ukrainy strachem przed powrotem Polaków, przed rozliczeniem banderowskich zbrodniarzy, przed zwrotem bezprawnie zagrabionego mienia polskiego, właśnie to napędza poparcie dla „pomarańczowych”
    ale czym wytłumaczyć trwające całe lata opluwanie własnego narodu (chociaż dla marksistowskich związkowców naród to pojęcie obce), czym wytłumaczyć negowanie masowych, wyjątkowo okrutnych zbrodni, ciągłe zakłamywanie historii? czym wytłumaczyć taką wściekłą nienawiść do pochodzących z Kresów Polaków?

  9. MORDY POTWORÓW BANDEROWCÓW BYŁY TAK NIELUDZKIE,ŻE NIE MAJA SOBIE RÓWNYCH .TO POWINNO ŚWIAT ZASTANOWIĆ I SKŁONIĆ DO BEZWZGLĘDNEGO POTĘPIENIA UKRAINY JAKO PAŃSTWA I ZABRANIA JEJ TEGO,CO „TAKIM PRZESTĘPCZYM SPOSOBEM ” ZABRAŁA 700-LETNIM (LWÓW) PRAWNYM (RZECZPOSPOLITA) WŁAŚCICIELOM TJ.PRACOWITYM,DOBRYM LUDZIOM,SZANUJĄCYM CZŁOWIEKA I ZIEMIĘ. OGRABIŁA NAS Z ŻYCIA I MAJATKÓW!!! WRESZCIE NIECH KTOŚ POWIE TU PRAWDĘ!!!!!!! TO NIE BYŁA JUŻ ZIEMIA UKRAIŃCÓW! GDZIE BYLI TYLE SETEK LAT? DOPIERO WOJNA OSTATNIA ICH ROZOCHOCIŁA DO ZABRANIA TEGO,CO KTOS SETKI LAT WZBOGACIŁ PRACĄ??? W GNOJU BYLI? CO MAJĄ NA SWOJA OBRONĘ JAKO GOSPODARZE ZIEM JAKIE POSIADALI? CZEGO TAM DOKONALI? CZEPILI SIĘ NASZEGO LWOWA I DZIŚ CZEPIAJĄ KRAKOWA? W ŻYDACH NADZIEJA,ŻE NIE ZABIORĄ I KRAKOWA,BO CI NA TO NIE POZWOLĄ (LUBIĄ KAZIMIERZ) W PRZECIWIEŃSTWIE DO OBOJĘTNYCH DZISIEJSZYCH KONSUMENTÓW,OMAMIONYCH MEDIALNIE POLAKÓW.KAŻDA ZIEMIA WCZEŚNIEJ CZYJAŚ BYŁA? NP.USA POSIADAJA ZIEMIĘ INDIAN MNIEJ NIŻ 700 LAT ( LWÓW BYŁ NASZ 700LAT!) ? OD DAWIEN GRABIONO W WYNIKU ZWYCIĘSKICH WOJEN ALE WALCZYLI ŻOŁNIERZE A LUDNOŚĆ CYWILNA ZAWSZE BYŁA STRATNA.BANDEROWCY WALCZYLI Z OBRANYM Z GÓRY CELEM TJ.BEZBRONNYMI KOBIETAMI,DZIEĆMI,NOWORODKAMI I STARCAMI W SPOSÓB MEDYCZNO-SATANISTYCZNY,ZADAJĄC IM NIEWYOBRAŻALNE CIERPIENIA!!! DZIAŁO SIĘ TO W CZASIE,GDY BRIGITTE BARDOT MIAŁA JUŻ 10 LAT (DO DZIŚ ŻYJE)!!! JAK MUSI NIENAWIDZIĆ POLAKÓW NASZ RZĄD,SKORO NIC NIE ROBI W TEJ SPRAWIE???? PRZYZWALA NA MAŁŻEŃSTWA UKRAINEK Z BOGATYMI POLAKAMI TU W W POLSCE I KAŻE KOCHAĆ UKRAIŃCÓW, NIE DOMAGAJĄC SIĘ KAR, ODSZKODOWAŃ,NIE WYJAŚNIAJĄC ZBRODNI TJ. POTWORNOŚCI DOKONANYCH BEZ ŻADNEJ KARY PRZEZ W/W NA NASZYCH ZIOMKACH??? ZA JEDEN GWAŁT PEDOFILSKI,ZBRODNIĘ DZIECKA- JEST DOŻYWOCIE A NAWET KARA ŚMIERCI? ILE TAM BYŁO GWAŁTÓW DZIECI I ZBRODNI??? SŁYSZYMY O ZBROBNIACH HITLEROWSKICH. PRZEWAŻNIE ŻYDZI DOSTALI ZA NIE ODSZKODOWANIA . NA UKRAINIE MIAŁO MIEJSCE LUDOBÓJSTWO I NIE MA ŻADNYCH ODSZKODOWAŃ? NAWET NIE MÓWI SIĘ O ZBRODNI BANDEROWCÓW TYLKO „O ICH WALCE”??? DZIS TEŻ DOKONUJE SIĘ MORDU LUDZI NIEWYGODNYCH-PODSTĘPEM I TO JEST WSTRĘTNE,BO TOWARZYSZY TEMU OGŁUPIANIE LUDZI POPRZEZ MEDIA ,DLA POPIERANIA TEGO MORDU. NIE ZABIJA SIĘ I NIE ZABIJAŁO-Z TEGO CO MI WIADOMO-W „RAMACH GŁÓWNEGO CELU”: DZIECI ,KOBIET,STARCÓW,MAŁYCH CHŁOPCÓW ZAMIAST WALCZYĆ Z ARMIĄ? TO TCHÓRZOSTWO OBRAĆ TAKI SPOSÓB WALKI DLA SAMEGO ZASTRASZANIA TYM SPOSOBEM MAJĄC TEŻ TAKIE SAMO CIAŁO I POSTAC. ZE WSCHODU NAPADALI SETKI LAT TEMU I CZYNILI RZEZIE OKRUTNE,JEDNAK SWIAT POWINIEN DAWNO JE POTĘPIĆ-TYM BARDZIEJ TE CZYNIONE TAK NIEDAWNO? NIE ZABIJA SIĘ JEDNEMU PAŃSTWU TYSIĘCY DZIECI,KOBIET I STARCÓW,NOWORODKÓW,MŁODYCH CHŁOPCÓW TAK,BY GODZINAMI LUB DNIAMI CIERPIELI Z CHWILĄ, GDY OPRAWCY ZABAWIAJĄ SIĘ I SZYDZĄ PATRZĄC JAK CIERPIĄ???

  10. Panie Stanisławie, bardzo dziękuję za Pana słowa i za to co Pan robi, właśnie szkoda wielka, że doczekaliśmy się jedynie pokolenia „narzekaczy”, a tak naprawdę młodych nierobów, którym wystarczy to, że powrzeszczą na banderyzm, którego tak naprawdę nie znają, gdyby ich zapytać konkretnie o te straszne zbrodnie to potrafią tylko powtórzyć to co szybko znajda w wikipedii, i już uważają się za najmadrzejszych, tych lepszych co zwalnia ich z dalszej pracy. Młody Polak zadający tak głupie pytanie po co tam jeżdzicie? udowadnia tylko to o czym mówię. Nigdy na Ukrainie nie był, nie wie jaka naprawdę jest tam realna skala promocji banderyzmu (wie tylko to co przeczyta na naszych portalach, ktore z każdego idiotyzmu powiedzianego przez jakiegoś wioskowego banderowca robią problem międzynarodowy – najlepsza reklamę Swobodzie zapewniają polskie media) ale ma kategoryczne zdanie, wypowiada się tak, jakby tam był i wiedział wszystko. Przykro mi to powiedzieć, ale to jest pokolenie wychowane również przez postawę ks. Zaleskiego, którego też za wiele rzeczy szanuję. Ale on nie uczy tego, byśmy tam byli obecni, on nie zacheca ludzi „jedźcie, posprzątajcie groby, spróbujcie dogadać się i postawić krzyż” nie, on tylko za kazdym razem jak mantrę powtarza, ze Ukraina mi się wyrzec odciąć itd. dopiero będziemy gadać. A przez ten czas przepraszam krowy srają na doły gdzie są pochowani nasi rodacy. Ja też wolałbym, żeby banderyzm na Ukrainie został zapomniany, ale wiem, ze to nie prędko nastąpi, a trzeba działać tu i teraz ratować to co zginęło, stawiać krzyże na grobach i gadać o tym z Ukraińcami, pokazywac im dobra wolę. NIkt tego nie uczy, bo młody nierób widzi tylko, że Polak jeżdżacy na Ukrainę daje zarobić na wódce i papierosach tamtejszym „banderowcom”, pogratulować szerokosci horyzontu, ale to jest pokolenie wychowane własnie na takich postawach, które skupiaja się tylko na protestach, staowczych pozycjach itd. a nie robiące prawie nic realnie tam na dawnych Kresach.

    1. Gratuluję Panom Krzysztofowi i Stanisławowi kultury wypowiedzi, cytuję: „bo młody nierób” itp… , nie mówiąc już o tym, że czytają wybiórczo między wierszami i tylko to, co chcą.
      Jak również twierdzą tylko to, co jest im wygodne; w odpowiedzi na nasz brak bytności na dawnych Kresach Wschodnich II RP: na Ukrainie bywamy jak tylko możemy, a słowa które cytuję: „Polak jeżdzący na Ukrainę daje zarobić na wódce i papierosach tamtejszym „banderowcom”,”
      wypowiedział nie kto inny, jak Polak TAM MIESZKAJĄCY we Lwowie (jego ojciec zginął od ciosu siekierą zamordowany przez ukraińskiego nacjonalistę)- od niego to usłyszeliśmy będąc w grupie. Dostajemy wiadomości bezpośrednio z Ukrainy, od wielu osób, co też jest widoczne (min. list w powyższym materiale od Pani którą już trochę znam i przynajmniej dwa razy spotkałem się z nią na Ukrainie w Lwowie – to odnośnie zarzutu że nikt z nas tam nie jeździ… między innymi spotkaliśmy się na tej uroczystości: http://bezprzesady.com/aktualnosci/na-cmentarzu-orlat-lwowskich-arcybiskup-teodorowicz – tam też nagrałem niesamowicie wzruszającą deklamację pani Janiny Zamojskiej znanego wszystkim Polakom wiersza Bełzy: „Kto ty jesteś? Polak mały.” wygłoszoną w odpowiedzi na podziękowania rodziny arcybiskupa Teodorowicza)
      – Pan Krzysztof pisze o jakimś portalu, portalach – nie wiem jakich – generalnie wiedzę czerpiemy z przyjaciółmi z monitorowania portali z całego świata. I nie musimy korzystać z innych źródeł. Jeżeli coś cytujemy umieszczamy link do portalu – zawsze – o jakie portale Panu chodzi? Informacje jakie pojawiają się na tej stronie mają pokazać zgodnie z jej nazwą że”Bezprzesady!”, – nie mówi się o tylu rzeczach o których powinno się mówić w tym kraju… Otrzymujemy też liczne newsy od różnych portali min od Andrzeja Łukawskiego, który ostatnio prosił mnie abym umieścił informację o zbiórce podpisów, co uczyniłem dla dobra sprawy chociaż owa petycja zbyt wiele nowego nie wprowadza. Jak pisze jeden z kresowian których znam: „Nie zgadzam się ze znamionami ludobójstwa.Uchwała sejmowa była ułomna, a teraz ją powielają. Ja u nas się na to nie zgodziłem…” – ciężko się z tym nie zgodzić powinno być: LUDOBÓJSTWO. Tak powinno to wyglądać…

      Wracając do Pana wypowiedzi Panie Krzysztofie.
      Trzeba jeździć i stawiać krzyże nikt nie twierdzi że nie powinno się tego robić. Wiara w to że samo stawianie bez mówienia cokolwiek zmieni jest zasadniczym błędem aby nie powiedzieć głupotą! – dopiero usankcjonowanie w naszych wzajemnych stosunkach na poziomie rządowym zbrodni i zbrodniarzy po właściwej stronie unormuje sytuację i USANKCJONUJE prawnie stawianie WSZĘDZIE tam gdzie trzeba krzyży.
      Znów mamy przykład niestety! dość prymitywnie myślących osób, które dochodzą do wniosku, że tylko to co one czynią jest najważniejsze, najlepsze, najwspanialsze, godne upamiętnienia i w ogóle jedynie właściwe…(nie mówiąc o błędach w poście co też pokazuje poziom, i znajomość języka ojczystego; polskiego, naprawdę warto robić korektę…. chyba że…, nie jest on językiem ojczystym… i jest z tym problem)
      Proszę wybaczyć ale krytyka księdza Zaleskiego w ogóle mnie by rozbawiła, gdyby nie to że zaskoczył mnie brak widzenia realiów: gdyby nie działania ks Isakowicza-Zaleskiego i jego liczne wystąpienia w całym kraju których parę udało się mi zainicjować (dla Was to zapewne żadna praca, trzeba tylko tam na Kresach z łopatą machać aby zostać wyróżnionym w waszych oczach – bardzo przykre i jednostronne) to ilu by wiedziało o Ludobójstwie? O Kresach? CO by dało wasze jeżdżenie? Ponieważ jak rozumiem jeździcie panowie razem…
      Ilu by nie wiedziało? Nie tak dawno spotkałem młodego człowieka, który przyznał się ze gdyby nie tego typu działania nie miałby zielonego pojęcia o zbrodniach dokonanych przez UPA… Ulotki drukowane za prywatne pieniądze, inicjowanie dyskusji, organizacja spotkań w szkołach, dla młodzieży,… Ale dla panów to nic…

      Każdy ma swoją rolę, jeżdżenie i kultywowanie na miejscu tradycji zostawiamy tym którzy mają na to środki finansowe, my zajmiemy się uświadamianiem – niesieniem kaganka oświaty.
      Możemy też jeździć od czasu do czasu – o ile będziemy mieli na to środki KTÓRYCH nie mamy.
      Obrzucanie się błotem, jak to panowie czynicie, krytyka, jest typowym przykładem polskiego bagienka – jeżeli to czynią takie osoby jak panowie cóż… nie wystawia wam to najlepszej cenzurki…

      My swoje robić będziemy. Waszych działań nie krytykujemy – wasza postawę i słownictwo jak najbardziej.

      Niestety. Smutek tylko i żal że są takie osoby, nie pojmujące wartości edukacji na własnym podwórku.

Możliwość komentowania jest wyłączona.