W Grzybowie serfują po falach – dzięki latawcom i sile wiatru…

Super sport ekstremalny odkryłem będąc w sobotę w Grzybowie pod Kołobrzegiem. Silny wiatr sprzyjał lewitacji nad falami dwóch śmiałków. Poznałem jednego z nich – Adama, który wprowadził mnie w tajniki owej sportowej zabawy ekstremalnej. Mając „luźne” 5 tys zł można wejść do grona uprawiających ową szaleńczą jazdę po falach…
Średnio około 2 tys. na latawiec, 2 tys na deskę i około tysiąca na piankę jak mówi Adam. I można zaczynać.
Są też specjalne deski do lewitowania nad falami. Wygląda to niesamowicie. Lecący (i to dosłownie) unosi się nad falami zaledwie je muskając… napędzany siłą nośną latawca.
Poniżej kilka zdjęć z efektami.

Wkrótce więcej zdjęć i filmiki… Wykonałem sporo…

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “W Grzybowie serfują po falach – dzięki latawcom i sile wiatru…”

Możliwość komentowania jest wyłączona.