W zeszły piątek weszły nowe przepisy…Dotyczące obrony koniecznej.



Zmieniają się przepisy dotyczące obrony koniecznej…:
19 Stycznia – Dziś wchodzą w życie przepisy poszerzające granice obrony koniecznej. […] Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo przylegającego do nich ogrodzonego terenu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

Pod tekstem pojawił się komentarz:
„Gucio tam poszerzające… Poszerzają najwyżej dowolność interpretacji prokuratora czy sędziego. Czy jak ktoś się na mnie rzuci z kijem a ja go zastrzelę to przekroczyłem granicę czy nie? Rażąco czy nie? Od czego zależy to „rażąco”? Jak strzelę raz to „normalnie” a jak dwa razy to „rażąco”?”
Czy wątpliwości obywatela są na miejscu? Fakt; wątpliwości obywatela co do interpretacji obrony koniecznej wydają się słuszne.
Czy możemy mieć nadzieję, że jednak Państwo będzie stało po stronie atakowanego?
Zapewne potrzebna będzie dodatkowa interpretacja, komentarz do dodanego paragrafu.
Jak powinien wyglądać?
Może tak:
„Zaatakowany w mieszkaniu, lokalu, domu albo przylegającym do nich ogrodzonym terenie lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc ma bezwzględne prawo do obrony życia, zdrowia i mienia z użyciem wszelkich narzędzi mogących mu w tym dopomóc, jak również do obrony bliskich znajdujących się w wymienionych miejscach.” Granica obrony koniecznej powinna być zdefiniowana następująco: „…aż do momentu całkowitej pewności ze strony broniącego się, że nie grozi nic jemu lub osobom zagrożonym w najbliższym otoczeniu ze strony atakującego i że nastąpiło całkowite obezwładnienie uniemożliwiające stosowanie przemocy ze strony atakującego”

W tym przypadku – to broniący się jest wartością dla Państwa. Jest obywatelem atakowanym przez element, który nie podporządkowuje się PRAWU obowiązującemu w Państwie. Łamie go poprzez stosowanie przemocy i naruszenie własności prywatnej.
Jeżeli Państwo i jego organy chcą być wiarygodne jako strzegące bezpieczeństwa i porządku – musi to być solidnie i mocno powiedziane.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.