Węgiel nieopłacalny? Dla kogo?

Otrzymałem maila dotyczącego naszego górnictwa…:

„witam

http://www.sfora.pl/Zobacz-statek-gigant-Wplynal-do-portu-w-Swinoujsciu-g46810-49851

z pozoru niewinna informacja, ale …

„Statkowi przewożącemu z USA 95 tys. ton węgla koksującego towarzyszyły podczas wpływania do portu 4 holowniki. Przycumował do nabrzeża Górników.”

..oczywiście przy najbardziej prawdopodobnym założeniu, że odbiorca znajduje się w Polsce
pierwszy zadał katastrofalny cios przemysłowi wydobywczemu tow. Olszewski, wprowadzając rzecz niespotykaną na świecie – limity eksportowe węgla, byle tylko nie psuć amerykańskich interesów w zachodniej Europie, w końcu raz się brało kasę z SB/KGB (adwokat od spraw politycznych w PRL!!! I to działający legalnie!!! Jak doczytać to bronił w procesach tworzących opozycyjną „legendę” stalinowskich komunistów z KOR), raz coś wpadło od zachodnich służb, a solidaruch to jak wiadomo, bierze kasę od wszystkich…
[…]
…i gdzie masowe protesty przeciw wbijaniu noża w plecy polskiemu górnictwu?
95 tys. ton amerykańskiego węgla to ilu bezrobotnych górników w Polsce?
a z pewnością nie jest to ani pierwszy, ani ostatni taki transport

[…]”

Postanowiłem go umieścić ponieważ sprawa wydaje się żenująca jeżeli faktycznie statek ten przypłynął z węglem kupionym dla polskiego odbiorcy…
Kuriozum raczej…
Wspomagamy wielkiego brata zza oceanu? Kupujemy węgiel do kraju, gdzie jest go pełno???

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.