Wino po przelocie gorsze?



Taka teoria jest przedstawiana w materiale poniżej. Cząsteczki wina wchodzą w dysonans z uwagi na specyficzne zmieszanie wynikające z mikro drżeń w samolocie, co pogarsza (zmienia) smak. Jak uważacie, jakie są Wasze doświadczenia w tej materii? Sądzicie że to prawda?
Do czego jeszcze można odnieść takie sytuacje?
Na pewno wino podróżujące w bagażniku z wakacji nie zabezpieczone – przegrzane staje się gorsze.
Źle przechowywane. Za długo otwarte.
Inne sytuacje?

Kupujesz wino wracając z wakacji? Popełniasz wielki błąd! – Australijscy eksperci ku swojemu zaskoczeniu odkryli, że po podróży lotniczej wina znacznie zmieniały swój smak.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.