Z 70 rocznicy UPA w Lwowie… zdjęcia.

Od przyjaciół, kilka zdjęć i krótka wypowiedź dotycząca świadomości narodu ukraińskiego:

„Obchody 70 lat UPA:

Trochę rozmawialiśmy z ludźmi – niewiedza, nieświadomość, zupełne pomieszanie faktów – ogromny głód bohaterów narodowych; mówili, że upowcy walczyli z Rosjanami, z komunistami i nawet nie słyszeli, że mordowali Polaków…itd, itp…

Jakby nie było, Lwów jest najpiękniejszym miejscem na tej ziemi i już za nim tęsknię.”

Smutne, jak manipuluje się tym społeczeństwem nie wyjaśniając w pełni roli, działań i zbrodni nacjonalistów z pod znaku UPA.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli w temacie “Z 70 rocznicy UPA w Lwowie… zdjęcia.”

  1. Jeśli na świecie jest naprawdę Sprawiedliwość, to po Polski winne wrócić Kresy.
    Zachodnia granica Polski została wytyczona została wytyczona jako zadośćuczynienie za zbrodnie , za ogromne krzywdy wyrządzone Polsce przez Niemcy – w postaci zwrócenia Ziem Piastowskich. Kresy poza Polską – to honorowanie porządku barbarzyństwa na mocy Paktu Hitler-Stalin. Logiczne. Do d. mamy naszych przywódców, którzy nie potrafią podjąć ani tematu odszkodowań wobec Niemiec ani przywrócić przedwojenna granicę na wschodnią Polski.

    1. Więcej Panie Stanisławie – z Niemcami do dziś nie mamy podpisanego traktatu pokojowego. O czym wie niewielu. A dlaczego? Aby sprawa granic była otwarta.
      Tak się dzieje w UE. Osobiście nie jestem zwolennikiem rewizjonizmu. Moim zdaniem to co powiedział Brzeziński swego czasu iż obecne terytoria RP są najbardziej etnicznie usankcjonowane i najłatwiejsze do obrony – jest prawdą.
      CO nie znaczy że nie mamy prawa domagać się odszkodowań za straty i krzywdy wojenne które uważam do dziś nie zostały w należytym stopniu wypłacone. Inną sprawą jest pamięć historyczna która zaginąć nie powinna nigdy.
      A ta jest zaniedbana – w szczególności przez uzurpujących sobie prawo do jedynych „patriotów” polityków PIS, którzy na tematy niewygodna milczą. Takim niewygodnym tematem ciągle jest Wołyń.
      I to jest nie tyle przykre ile tragiczne.

      (Odnośnie nie podpisanych traktatów pokojowych jest jeszcze jedna taka sytuacja – brak traktatu pokojowego między Rosją a Japonią.)

Możliwość komentowania jest wyłączona.