Od kolegi, który akurat przebywa na Białorusi… z Anglii tam pojechał…:
„Chwilowo mi wstyd za to że Nasi politycy wycierają sobie mordę Białorusią. Ze niby PiS robi drugą Białoruś w Polsce. Powiem tak to ja bym chciał aby Nasze miasta były choć w połowie czyste i zadbane jak te tu. trawniczki kwietniczki pijanych najeb…w nie widać nawet nocą. Młodzież na mieście na każdym kroku, nie drą ryja tańczą skaczą na rowerach nie chleją. Milicja widywana średnio 20 razy dziennie. Uśmiechnięta! Pracownicy administracji ok, ino w jednym sklepie baba skasowała bez usmiechu bez emocji. a jak się pytają co w Polsce mówi się o Białorusi to ku…a nie wiem co odpowiadać… kłamać?”
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/…/20525882_187159142… – kosz na Białorusi…

Kolega: „Jak się powie żeś Polak to niemal każdy mówi o ja mam w rodzinie polaka albo moja babcia była polska itp. Szczere ludziska. Na wsiach już całkiem. Skromnie nawet biednie na wsiach ale miasto… nie ma się czym wstydzić.”

Inny Kolega: „To prawda byłem z tatą kilka razy na Białorusi i potwierdzam, że ludzie są tam życzliwi i kraj jest zadbany.”

Ja: „No właśnie Marcinie – to skąd ten negatywny przekaz?”

Odp kolegi: „Moim zdaniem to efekt propagandy uprawianej zarówno przez obecną jak i poprzednią władzę, która pokazuję Białoruś w złym świetle natomiast chwali Ukrainę.”

Znam wiele osób, które były na Białorusi – wszystkie w zasadzie mówią że to zupełnie inny kraj niż to co tworzy się na jego temat u nas w mediach.
I znów manipulacja. W czyje imię? Dlaczego? Po co? Żeby wzbudzić niechęć, wrogość?
Tymczasem Białorusini są do nas nastawieni bardzo pozytywnie – odwrotnie niż ukraińscy nacjonaliści których coraz więcej na Ukrainie.
Warto to przemyśleć.