Z maila; słowo: „K….a”

Postanowiłem wrzucić, w końcu to też temat znany… słowo obiegowe…aczkolwiek niekoniecznie używane słusznie.


K….a? w zdaniu

„K….a to jedyne polskie słowo, które można wstawić w każde miejsce w każdym zdaniu. Na potwierdzenie tej tezy wystarczy przytoczyć prosty przykład banalnego zdania ?Jak masz na imię??. Ponadto, zwróćmy uwagę na fakt, iż użycie k…y w różnych miejscach w zdaniu nadaje mu zupełnie inny sens.
K….a, jak masz na imię? tym zwrotem wyrażamy nadzwyczajne zainteresowanie całą sprawą.
Jak, k….a, masz na imię? tego zwrotu użyjemy, gdy bardzo chcemy podkreślić irytację faktem, iż dana osoba do tej pory nie zdradziła nam swojego imienia.
Jak masz, k…a, na imię? taki układ wyrazów w zdaniu podkreśla fakt, że zapomnieliśmy jak osoba miała na imię i chcemy, by nam przypomniała.
Jak masz na, k…a, imię? tego tekstu można użyć podkreślając szczególną pogardę dla imienia pytanej osoby i frustrację faktem, że ono w ogóle istnieje.
Jak masz na imię, k….a? tutaj stawiamy proste pytanie, po dłuższej chwili dodajemy k….a. To doda nam poczucia wyższości, podkreśli naszą pozycję społeczną oraz rolę w wielkiej grze pytania o imię.

Bardziej zaawansowaną formą jest wstawianie k….y w kilku miejscach zdania, jest to jednak praktyka zbyt zaawansowana językowo, by ją tutaj opisywać. Aby zgłębić tajniki tej sztuki, zalecamy podpatrzyć słownictwo okolicznych dresów.”

Bolesnym jest fakt w ogóle używania tego słowa. Być może powodem tego jest deprecjacja; w ogóle, języka polskiego.
W końcu im język prostszy i bardziej wulgarny tym mniejsze znaczenie ma. Można dodać, że tego typu słowa są kolorytem językowym, i w każdym języku istnieją. Używanie ich i nadużywanie jednak powoduje, że język taki sięga swoistego rodzaju nizin. Jak widać z tekstu z maila, wulgaryzmy zamieniają się w przecinki, wchodzą do użytku jako coś naturalnego, a nie powinny. Jak się tego ustrzec?
Jest jakiś złoty sposób?
Używanie tych zwrotów w filmach, przyzwolenie społeczne, dla urealnienia oddawanych scen, otwiera furtkę i ośmiela młodzież. Tak być jednak moim zdaniem nie powinno.


Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Z maila; słowo: „K….a””

  1. Ciekawe podejście do tematu . Pisze pan całą prawdę, niektórzy młodzi ludzie wręcz nie potrafią wymówić zdania bez użycia tego przerywnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.