Za dzień za dwa za noc za trzy wstanie świt….

po prostu…:
https://youtu.be/fLDqzGV2aZI

wstanie?

Ze świata czterech stron,
z jarzębinowych dróg,
gdzie las spalony,
wiatr zmęczony ? noc i front.
Gdzie niezebrany plon,
gdzie poczerniały głóg ? wstaje dzień.

Słońce przytuli nas do swych rąk
i spójrz: ziemia cięższa od krwi
znowu urodzi nam zboża łan ? złoty kurz.
Przyjmą kobiety nas pod swój dach
i spójrz: będą śmiać się przez łzy.
Znowu do tańca ktoś zagra nam ? może już:

Za dzień, za dwa; za noc, za trzy,
choć nie dziś.
Za noc, za dzień, doczekasz się ?
wstanie świt.

Chleby upieką się w piecach nam
i spójrz: tam, gdzie tylko był dym,
kwiatem zabliźni się wojny ślad ? barwą róż.
Dzieci urodzą się nowe nam
i spójrz: będą śmiać się, że my
znów wspominamy ten podły czas ? porę burz.

Za dzień, za dwa; za noc, za trzy,
choć nie dziś.
Za noc, za dzień, doczekasz się ?
wstanie świt.

Proste akordy, genialne słowa – jakże prawdziwe…- dusza słowiańska…brzmi.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.