Żołnierze Wyklęci – 2019.

Dzień Pamięci tych którzy się poświęcili – wiedzieli że nie wygrają, ale nie umieli żyć z jarzmem na szyi. Dali czas innym swoją postawą, opóźnili tnące ostrze sowieckiego reżimu. Może to dzięki nim, nie założono u nas kołchozów? Może to dzięki nim nie przykręcono śruby naszym „prywaciarzom”? i może …wiele innych jeszcze rzeczy, które wydaja nam się zwykłe nie miałoby miejsca – i bylibyśmy teraz zupełnie inni i w zupełnie innym miejscu.
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!
Żołnierze wyklęci – już nie jesteście WYKLĘCI!

Dodam: ci którzy walczyli z ludobójcami, terrorystami i zbrodniarzami – byli nazywanie przez ich reżim: bandytami. Mam nadzieję że dożyję czasów kiedy ci zbrodniarze wprowadzający okupację sowiecką własnymi łapami sługusów i zdrajców Polski – zostaną nazwani bandytami…

Wbrew pozorom to co czytacie wyżej nie jest wcale emocjonalną wypowiedzią, lecz rozumowo przemyślaną kwintesencją tamtej rzeczywistości w oparciu (opisie) o język potoczny.
Czymże w końcu byli ci, którzy wprowadzali socjalizm w ramach tworzenia PRL-u? Czyje rozkazy wykonywali? Kogo niszczyli – zamykając do więzień, strzelając do robotników, mordując niewygodnych?

Sprzedawczykami – tak się na takich ludzi mówi potocznie; zdrajcami – własnego narodu i kraju; sługusami – okupantów kraju z jakiego pochodzili, lub też nazywali się osobami posiadającymi narodowość czy obywatelstwo: polskie.
Prawdę mówiąc według mnie powinni co do jednego być jej pozbawieni.
Za współpracę z komunistami Stalina.

Ci, którzy bronili prawdziwej Polski (bez szans na wygraną), dając czas swoją walką narodowi na to aby się skonsolidował, aby mógł stawić bierny opór, aby w końcu okupant zaczął się z tym narodem chociaż odrobinę liczyć – tym samym stali się bohaterami i męczennikami można rzec mimochodem nieświadomi znaczenia tego wysiłku jaki się podjęli tak naprawdę w imię honoru i marzenia: wolnej Ojczyzny.

Dlatego cześć im i chwała…


Msza Św:

Przemarsz:

Pod pomnikiem:

Szkoły:

Na FB:

Wyklęci 2019 – 1 marca

I wieczorem:

Zadumany nad tragicznym losem wyklętych poseł Tadeusz Dziuba pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego.

Autor relacji z koleżanką Kasią:

I krewną Wyklętego Lecha Karola Neymana, Joanną Neyman:

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *