Życie – co jest warte?


Nic nie jest proste w naszym życiu. Stoimy przed wieloma wyborami, wyzwaniami.
Mamy wolną wolę.
Jednak prawo stanowi: nie zabijaj drugiego człowieka.
Czy jest to obłudne?
Idziemy do więzienia za spowodowanie śmierci – nawet nieumyślne.
Śmierci człowieka, który żył, a którego w ten czy inny sposób pozbawiliśmy życia.
(założenie hipotetyczne)
Takie jest prawo.
Dlaczego ma być inne?
Czy powinno być inne?
Kobieta może decydować o sobie. Ale czy może decydować o innym życiu? Czy ma to coś wspólnego z odpowiedzialnością (w kodeksie karnym) za spowodowanie śmierci człowieka?

Mówi się, że nie ma nic wspólnego.
Coś mi tu nie gra.
TO jakieś inne mniej warte życie?

Powinniśmy jako państwo dołożyć wszelkich starań, aby w tym niedoskonałym prawnie (i nie tylko) systemie kobieta ZAWSZE chciała urodzić.
Otoczyć ją odpowiednią opieką; medyczną, społeczną, finansową inną…każdą możliwą i pożądaną dla jej stanu.
Potem wymagać.
Nie na odwrót.

Ponieważ musimy pomóc życiu, które nie będzie już miało drugiej szansy…
1-dzien-zycia

1i2-miesiac-zycia

2-3_miesiac

3-4-miesiac

4-5-miesiac

5-6-miesiac

7-9-miesiac
Życie jest najważniejsze, nasze prawo niedoskonałe, a cywilizacja europejska zmierza ku samozagładzie zgadzając się na takie możliwości prawne- zabijanie ludzi.

Inna sprawa, że to wszystko (prawo, europejskie normy społeczne itp) jest pełne co najmniej sporej niedoskonałości, jak nie obłudy…

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Życie – co jest warte?”

  1. ile było warte życie 1000 dzieci zamordowanych przez tow. Piechę z PiS-u?
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Piecha
    „Przyznał się do dokonania około 1000 aborcji”
    taka jedna bestia w ludzkiej skórze ma osiągnięcia równe sotni rezunów z UPA
    wyobraźcie sobie skalę zbrodni tego solidarucha – populacja równa dużej wsi, względnie małego miasteczka, wyskrobana przez tow. Piechę, tu rączka, tu nóżka, i wyrywa obcęgami, wrzuca do wiadra, jakim to trzeba być zwyrodnialcem aby rodzące się do życia dzieci rozrywać na strzępy

Możliwość komentowania jest wyłączona.