Biennale Mediations 2010 w Poznaniu

Ariella Azoulay „Akt Państwa 1967-2007 ? Sfotografowana Historia Okupacji” – na ul. Orzeszkowej wystawa 700 fotografii 80 fotografów, Czytaj dalej Biennale Mediations 2010 w Poznaniu

Targi mieszkaniowe w Poznaniu jest gdzie mieszkać czy nie?


W minioną sobotę i niedzielę na terenie Targów Poznańskich w pawilonie 7A odbyły się targi mieszkaniowe. Tym razem było to nowe miejsce, nie jak do tej pory w Arenie. Wystawcy w znakomitej większości byli zadowoleni ze zmiany miejsca Czytaj dalej Targi mieszkaniowe w Poznaniu jest gdzie mieszkać czy nie?

Czas w Poznaniu, gdy Prawo „nie działa”… Mecz „Lecha”


Sobota po południu, zbliża się czas rozpoczęcia meczu Lecha w Poznaniu. W okolicy trudno znaleźć wolne miejsce do zaparkowania, tam gdzie jest to legalne i tam gdzie nie do końca można legalnie pozostawić samochód.
Pojazdy stoją wszędzie, na chodnikach, trawnikach, w miejscach objętych zakazem?
Tak jest zawsze, kiedy ma być rozgrywany mecz przy Bułgarskiej. Wszyscy mieszkańcy os Kopernika znają ten problem, wiedzą, że muszą parkować wcześniej inaczej miejsca nie znajdą?
Jestem kibicem, dlatego rozumiem miłośników piłki czasami docierających z daleka, aby obejrzeć mecz piłkarzy Lecha. Rejestracje różne: Wronki, Środa Wlkp., Piła, Września, Oborniki, Kalisz nawet?
Tak jest od lat. I nic się nie zmienia. Ani miasto, ani klub nie umieją zadbać o należytą ilość miejsc parkingowych przed stadionem. Miejsc gdzie bezpiecznie zaparowałby każdy przyjeżdżający na mecz kibic, nie musząc się martwić ani o samochód, ani też o bezpieczeństwo innych, którym być może; parkując w taki, a nie inny sposób, mógłby zagrozić. Jak to jest możliwe?
Przecież taka rzesza kibiców mogłaby w końcu coś zrobić, zorganizować jakąś formę nacisku. Obecnie wydaje się ż jedyną formą jaka jest to fakt nie obkładania mandatami przyjeżdżających na mecze i parkujących gdzie się da. Czy to jest jednak rozwiązanie?
Słusznie zżymają się mieszkańcy osiedla widząc tą samowolę nie ukaraną, kiedy, na co dzień
Za to samo są ścigani przez zapalczywych Strażników Miejskich, zakładających ile się da blokad i wyjaśniających, co rusz, inaczej, dlaczego zostały założone. Raz przepisy drogowe zabraniające parkowania innym razem przepisy o zostawieniu wolego miejsca dla ew. interweniującej straży pożarnej, a czasami szczera wypowiedź: ?dzwonią sąsiedzi, to przyjeżdżamy?. Abstrahuję tutaj od konieczności i poprawności nakładanych kar, jak to jednak wygląda, że tego jednego dnia, kiedy Lech gra u siebie następuje swoistego rodzaju amnezja u funkcjonariuszy. I nie widzą setek wykroczeń, podczas gdy w ciągu tygodnia, dnia powszedniego za to samo inni są karani. Czy jest to budujące? Czego nas to uczy? Czy jest to rodzaj demoralizacji?
Powtarzam, sam jestem kibicem i rozumiem chęć obejrzenia porażki (ostatnio najczęściej) ulubionej drużyny? Ale czy tak powinno być? Czy władz miasta powinny przymykać oczy zamiast podjąć kroki, które zapewniłyby parkowanie przyjeżdżającym kibicom prawidłowo i poprawnie, a także bezpiecznie, swoje pojazdy? Może jako kibice powinniśmy coś w końcu z tym zrobić? I dla wygody mieszkających w okolicy stadionu i dla dobra wszystkich?
A przede wszystkim dla dobrego przykładu?
W końcu prawo jest równe wobec wszystkich? ponoć?

Mail do Nas: BezPrzesady

Piotrek


Szembekowie – Niemcy, którzy walczyli dla Rzeczpospolitej

Ród Szembeków w odległej przeszłości zaczął służyć Polsce. Pierwsze zapiski mówią o końcu XII wieku. Przez wieki patrioci walczący i żyjący dla Polski noszący nazwisko rodowe Szembek uczynili wiele zasług dla naszego kraju. Wystarczy wspomnieć o sześciu biskupach, kilku generałach (min. walczący w Powstaniu Listopadowym hrabia generał Piotr Szembek), czterech męczennikach i wielu innych. Czytaj dalej Szembekowie – Niemcy, którzy walczyli dla Rzeczpospolitej