Wykupienie mnogości Polaków z niewoli

Adampol (tur. Polonezkoy) to wieś położona niedaleko Stambułu, którą założył w roku 1842 Adam Czartoryski. Do dziś na stanowisko burmistrza wybiera się z szacunku dla tradycji – Polaka. Polacy stanowią mniejszość, działa polski kościół, a także prowadzone przez Polaków restauracje i zajazdy– tyle informacji (autorstwa Natalii Sieredy) w piśmie Wspólnota Polska wydanym w 100 lecie Odzyskania Niepodległości. Czytaj dalej Wykupienie mnogości Polaków z niewoli

poprowadził swoich podkomendnych z dołów śmierci

Był rówieśnikiem Polski Niepodległej. Urodził się we wrześniu 1918 roku, kiedy zbliżał się do Polski świt wolności. Wychowany w patriotycznej rodzinie wiedział doskonale, że dla Polski trzeba poświęcić wszystko. Wierny temu walczył w wojnie obronnej 1939 roku, później we Francji i jako Cichociemny przeciwko niemieckiemu agresorowi. Wreszcie swoją służbę wypełnił walcząc z kolejnym okupantem, sowieckim, czerwonym, zawsze wierny słowom „Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy”.
Czytaj dalej poprowadził swoich podkomendnych z dołów śmierci

to nie są pasjonaci- to są ofiary zbrodni ludobójstwa

Huta Pieniacka to polska wioska położona niegdyś w województwie tarnopolskiem na pograniczu Podola i Wołynia. Mieszkańcy tej wsi, żyli tak jak wszyscy w okolicy. Ich domy stały w niewielkich sadach. W oknach haftowane firanki, a w bielonych murach i drewnianych ścianach radość, gniew, zazdrość, smutek czy rozpacz. Jak to w domach. Mieszkali obok siebie, pomagali sobie w pracach polowych. Ich dzieci chodziły do szkoły, a jesienią piekły ziemniaki na kartofliskach. Klacze źrebiły się, koty wygrzewały się w słońcu. Wiatr przynosił z pól zapach ziół i brzęczenie pszczół. Żyli…” Czytaj dalej to nie są pasjonaci- to są ofiary zbrodni ludobójstwa

Twarde wymaganie tego, żeby człowiek został człowiekiem

Są takie miejsca w Polsce wobec których nikt nie jest pozostaje obojętny. Jak niegasnący ogień. Nawet ci, którzy twierdzą, że to temat przebrzmiały, zastępczy wobec walącej się gospodarki wiedzą, że tego dołożyć w niepamięć nie można . Przecież to, że Polska w ruinie ma ścisły związek z tą historią z początku Polski Ludowej, władzy komunistycznej, która wyniszczała najwartościowszych Polaków. Konsekwencje tego mamy dzisiaj. Nie można pominąć tych faktów. Oni wierzyli w wolną Polskę i czekają na odpowiedź. Oni i ich rodziny. Tu spotykamy córkę Generała Fieldorfa. 24 lutego 1953 roku została wykonana kara śmierci wobec Generała, organizatora i dowódcę Kedywu – Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej AK, w więzieniu na Mokotowie. Został oskarżony za „zdradę ojczyzny” na podstawie art. 1 dekretu o wymiarze kary dla „faszystowsko hitlerowskich zbrodniarzy i zdrajców narodu polskiego”– tymi słowami zaczyna Alina Czerniakowska opowieść w filmie „On wierzył w Polskę”, w 2010 r Czytaj dalej Twarde wymaganie tego, żeby człowiek został człowiekiem

stanąć nieprzezwyciężoną ścianą, ramię przy ramieniu przeciw destrukcyjnym zakusom bolszewików

Nie wolno mówić o Murzynie nie tylko, że jest czarny. Nie wolno nawet mówić, że jest Murzynem. To samo jest z Cyganami. Już wkrótce nie będzie ani sznycla po cygańsku, ani Barona Cygańskiego. Będzie sznycel romski. W operach światowych standardem moralnym jest, aby Otello był biały, żeby nikomu do głowy przyjść nie mogło, iż istnieją zazdrośni Maurowie. W USA Przygody Hucka Finna są na indeksie jako książka rasistowska. W Niemczech, w nowym wydaniu bajek Andersena bocian z Brzydkiego kaczątka nie mówi po egipsku, aby Arabowie nie poczuli się urażeni. Nawet o chlebie nie wolno mówić, że jest czarny. Ani o magii – pisał w 2003 roku Maciej Rybiński. Czytaj dalej stanąć nieprzezwyciężoną ścianą, ramię przy ramieniu przeciw destrukcyjnym zakusom bolszewików

Ukraińcy byli inspiracją zbrodni a teraz są inspiracją dla amputacji 50% polskiego dziedzictwa

Ukraińcy są inspiracją dla nas wszystkich. Kiedy potrzeba, są bohaterscy. Kiedy indziej – są pragmatyczni i twardo stąpający po ziemi” – napisał szef Rady Europejskiej Donald Tusk.
Ciekawe, jaką miarę przyłożył Donald Tusk do bohaterstwa Ukraińców, którzy hańbili się mordami na bezbronnych kobietach, niemowlętach, starcach, na sąsiadach, na współobywatelach państwa, które ich utrzymywało, na Żydach, Polakach, Ormianach, Romach, Ukraińcach ? Czytaj dalej Ukraińcy byli inspiracją zbrodni a teraz są inspiracją dla amputacji 50% polskiego dziedzictwa

Dla obcych w życiu bym tam nie poszła

Lucie Cytryn – Biler, córka właściciela 2 fabryk włókienniczych w Łodzi jako jedyna z rodziny przeżyła shoah (używa tego właśnie terminu). Wspomina tradycje domu rodzinnego, edukację dobrze urodzonej panienki oraz trudny, po zajęciu Łodzi przez Niemców, czas dla niej, matki i brata. Gdy któregoś dnia matkę zabrało gestapo na przesłuchania chciałam ją wykupić: …poszłam, co za wredny, taki żyd bez żadnego wykształcenia, Czytaj dalej Dla obcych w życiu bym tam nie poszła

wezwanie do obrony narodu polskiego

Instytut Pamięci Narodowej po raz pierwszy w historii zidentyfikował nieznane dotąd ofiary zbrodni UPA.
Okolice Jawornika Ruskiego, gdzie rozegrała się tragedia 14 żołnierzy 28. Pułku Piechoty Wojska Polskiego, były bazą nacjonalistów ukraińskich, tutaj stacjonowała sotnia Michała Dudy „Hromenki”. Ponadto w samym Jaworniku Ruskim funkcjonowały kancelarie organizacji ukraińskich nacjonalistów, szpital, a także obóz szkoleniowy UPA. W sytuacji, w której zbliżały się do tej miejscowości oddziały wojska, upowcy albo wycofywali się albo podejmowali walkę. Czytaj dalej wezwanie do obrony narodu polskiego

najbardziej pomagać temu, który może najmniej

Karol Jaroszyński odziedziczył duży majątek, który umożliwił mu wojaże po Europie i życie na wysokim poziomie wśród milionerów przełomu XIX i XX wieku. Z nimi grał w ruletkę w Monte Carlo. Gdy już majątek stracił i zadłużył się, któregoś wieczoru udało mu się „rozbić bank” wygrywając ponad 2 mln franków (1909 r.). Przestał grać i z hazardzisty stał się biznesmenem. Czytaj dalej najbardziej pomagać temu, który może najmniej