Nocą ciało na Służew skrycie wywieziono I wrzucono do dołu, z wapnem niegaszonym

?5 Wileńska Brygada AK walczyła początkowo na Kresach, wówczas to był środek Polski – dr Jędrzej Lipski rozpoczyna debatę podczas promocji książki dr Tomasza Łabuszewskiego ?5 Wileńska Brygada AK na Pomorzu Warmii i Mazurach 1945-1947?.
Była to niezwykle duża siła jeśli chodzi o konspirację akowską. To właśnie na terenach wschodnich II RP, stosunek oddziałów partyzanckich do całości sił konspiracyjnych był zdecydowanie wyższy, niż na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Ta specyfika w zasadniczym stopniu wynikająca z presji okupantów, obecności czerwonej partyzantki, obecności rożnej maści kolaborantów, czy to litewskich, czy białoruskich, czy nacjonalistów ukraińskich powodowała, że dowództwo kresowych, konspiracyjnych struktur akowskich zmuszone były wcześniej do tworzenia oddziałów partyzanckich , których podstawowym zadaniem była ochrona ludności przed represjami ze strony tych wszystkich wrogów. Czytaj dalej Nocą ciało na Służew skrycie wywieziono I wrzucono do dołu, z wapnem niegaszonym

Przeklęty, kto w te różnoplemienne ziemie niesie zarzewie walki i nienawiści

?Z opowieści babki wiem, iż dziadek miał przykurcz palców jednej dłoni. Była to pamiątka z Krakowskiego Przedmieścia. Podczas demonstracji przeciw postanowieniom Traktatu Brzeskiego został cięty szablą przez jednego z niemieckich policjantów rozpędzających tłum. 14 lutego 1918 roku, 5 dni po podpisaniu Traktatu Brzeskiego doszło do manifestacji na ulicach Warszawy. Niemieccy ułani rozbijali pochód a pod kościołem Wizytek ustawiono karabin maszynowy dla ?ostudzenia? warszawiaków. Na ulicach wybijano szyby w niemieckich instytucjach, nie wyjechały tramwaje, tramwajarze popsuli urządzenia elektrowni w zajezdni na Wolskiej, odwołano wszelkie przedstawienia teatralne, pokazy kinowe, bale karnawałowe. Na witrynach sklepowych wywieszono mapy prezentujące ustalenia Traktatu Brzeskiego. Czytaj dalej Przeklęty, kto w te różnoplemienne ziemie niesie zarzewie walki i nienawiści

Trzeba pamiętać i dzięki temu budować przyszłość dla naszych dzieci

W Przeglądzie Tygodnia Stanisław Janecki zwrócił uwagę, że Polska nie jest pępkiem świata ale może być wykorzystana do realizacji interesów innych państw. A dr Ewa Kurek zaleca, by w wypowiedziach o stosunkach polsko- izraelskich posługiwać się opiniami Żydów.
Wielka Hucpa. O pozorowaniu antysemityzmu i fałszowaniu historii – Norman G. Finkelstein:
?Kiedy ktoś obarcza Żydów odpowiedzialnością za politykę izraelską, łatwo (i wygodnie) jest postponować to jako antysemityzm. Równie łatwo (i wygodniej) jest klasyfikować jako antysemityzm wypowiedzi o żydowskiej władzy. Żydzi zaliczają się obecnie do najbogatszej grupy etnicznej w Stanach Zjednoczonych, zaś wraz z władzą ekonomiczną zyskali też znaczącą władzę polityczną. Ich przywódcy wykorzystują tę władzę, często w dość obcesowy sposób, by wpływać na politykę USA względem Izraela. Przywódcy ci dyskontują tę władzę także w innych dziedzinach. Czytaj dalej Trzeba pamiętać i dzięki temu budować przyszłość dla naszych dzieci

Nie musimy nic mówić, wystarczy głos zamordowanych

?Wynieśliśmy ze szkoły właściwą wiedzę o tym, że byliśmy ofiarami 2-ch totalitaryzmów, niemieckiego i sowieckiego, że były niemieckie obozy koncentracyjne, niemieckie obozy śmierci. Nikomu nie przyszło do głowy, że ta prowadzona od 30 lat pedagogika wstydu doprowadziła do tego, że również my sami sprzyjaliśmy fałszywej edukacji – wypowiedź wojewody lubelskiego w programie „Polski punkt widzenia”. Naszą fałszywą narracją i zaniedbaniami, chociażby w nazwach muzeów, edukowaliśmy obcokrajowców, którzy odwiedzali nasz kraj tysiącami. I mamy efekt w postaci oskarżeń o to, że jako polski naród odpowiedzialni jesteśmy za holocaust. Ta niewiedza spowodowała, że w polskich, oficjalnych nazwach muzeów, utrzymywanych za nasze pieniądze, ale pokazujących niemieckie zbrodnie na narodzie żydowskim, polskim, ormiańskim, romskim i wielu innych, nie mamy nic niemieckiego, nic wskazującego na Niemców jako konstruktorów na skalę przemysłową, niemieckich obozów śmierci. Czytaj dalej Nie musimy nic mówić, wystarczy głos zamordowanych

„Bóg w bieli” i przepraszanie

Serial z 1998 roku ?Generałowie Hitlera? to prezentacja feldmarszałków Hitlera poprzez relacje ich adiutantów, oficerów, żołnierzy, starszych już panów w 1998 r. Liczne grono rasy panów (Herrenrasse).
?Nie do zniesienia jest myśl, że ludobójcy po prostu żyją sobie dalej, starzeją się, a w końcu łagodnie zasypiają na wieki? ? pisał Szymon Wiesenthal w 1988 r. Franz Stangl należał do ?najwybitniejszych? przestępców nazistowskich, którzy uciekli z pomocą ODESS-y, aby znaleźć nową ojczyznę w Ameryce Południowej. Z jego nazwiskiem zetknąłem się po raz pierwszy na liście orderów przyznanych wyższym oficerom SS, komendant Treblinki otrzymał order za szczególne zasługi w przeprowadzaniu ludobójstwa.
Otóż bywały dni, gdy dostarczano mu jednorazowo do zgładzenia 18 tysięcy osób, w dodatku był zobowiązany wszystkie wagony wysyłać puste z powrotem. Wobec tego nie pozostawało mu nic innego, jak zabijać tych ludzi, ponieważ dla ich rozmieszczenia brakowało miejsca.
Pewien dokument przesłany przez szefa akcji ?Reinhard?, Odilp Globocnika, do RSHA w Berlinie, spis rzeczy wysłanych do tegoż urzędu między 1 października 1942 a 2 sierpnia . 1943 roku przez kierownictwa obozów zagłady w Treblince, Sobiborze i Bełżcu. Dosłownie:
?25 wagonów towarowych kobiecych włosów
248 wagonów towarowych odzieży
100 wagonów towarowych butów
22 wagony towarowe bielizny
46 wagonów towarowych lekarstw
254 wagony towarowe dywanów i koców
400 wagonów towarowych przedmiotów rozmaitego użytku
2 800 000 dolarów amerykańskich
400 000 funtów szterlingów
12 000 000 sowieckich rubli… Czytaj dalej „Bóg w bieli” i przepraszanie

Pytanie Jana Tomasz Grossa: w jaki sposób zrozumieć i wytłumaczyć kolaborację Żydów z władzami sowieckimi

Szanowna Pani
Agnieszka Holland

Jestem w posiadaniu książki Irena Grudzińska ? Gross Jan T. Gross ?W czterdziestym nas Matko na Sybir zesłali?? . Na okładce z wyd. 1989 uwaga: Przedmowa do niniejszego wydania poprawiona została przez Autora. Książka może być rozpowszechniana w Polsce i krajach RWPG.
W związku z tym, pozwalam sobie rozpowszechnić jej fragment i zadać pytanie.
?Wkraczająca Armia Czerwona przyjmowana była przez Żydów z radością (Yad Vashem [YV] 63/1791; 03/2782; 033/666). W każdej niemal miejscowości zajmowanej przez wojska sowieckie znalazły się grupy Żydów, czasem liczebnie spore, publicznie dające temu wyraz. Przeważnie była to młodzież i biedota, ale ponieważ i jednych, i drugich było wśród Żydów co niemiara – nędza i wielodzietność z reguły idą w parze – to i entuzjastów nowej władzy pokazało się wielu, wystarczająco wielu w każdym razie, aby pozostawić trwałe wspomnienie w pamięci nie tylko Polaków i Ukraińców, których relacje można by podejrzewać o brak obiektywizmu. Sami Żydzi, dostrzegając swą zresztą z perspektywy czasu naiwną głupotę, piszą, że w pierwszym okresie okupacji ich stosunki z Czytaj dalej Pytanie Jana Tomasz Grossa: w jaki sposób zrozumieć i wytłumaczyć kolaborację Żydów z władzami sowieckimi

Przekonać ludzi nie jest łatwo. Nie zawsze zależy to od argumentów i nawet oczywistości faktów. Częściej od tego, czy ci ludzie chcą, żeby tak było jak jest naprawdę, czy nie chcą

Polsko-ukraiński konflikt w latach 1939?1947 powinien być rozpatrywany także w kontekście sowieckim. Jest to myśl przewodnia pracy autora, ukraińskiego historyka (Ihor Iljuszyn), piszącego o sowietyzacji Galicji Wschodniej i Wołynia w latach 1939?1941 – książkę poleca Tomasz Stańczyk w lutowym wydaniu Historii Do Rzeczy.
Szkoda, że nie poleca ukraińskiego historyka Wiktora Poliszczuka, autora wielu dzieł i dokumentów, świadka tamtych wydarzeń, naukowca, który (tak jak dr Ewa Kurek w odniesieniu do relacji polsko- żydowskich) dla wyjaśnienia relacji polsko ?ukraińskich od 90 lat XX wieku studiował tomy akt w archiwach (dopóki nie zostały zablokowane), przeprowadził wnikliwą analizę w dokumentach i przeróżnych środowiskach i krajach, uczestniczył w rozmowach, konferencjach itp. Czytaj dalej Przekonać ludzi nie jest łatwo. Nie zawsze zależy to od argumentów i nawet oczywistości faktów. Częściej od tego, czy ci ludzie chcą, żeby tak było jak jest naprawdę, czy nie chcą

dzieci, które wygrały z przeznaczeniem

W Poranku Wnet rozmawiano o pokazaniu światu naszej wspaniałej historii i kultury. Jak możemy pokazać światu skoro nie mamy materiałów, narzędzi, nawet bazy indeksów a tym bardziej chęci? Sprzedaż kilku książek tym którzy wiedzą, zainteresowanym pogłębieniem wiedzy, ale co z resztą? 37 milionów Polaków i ponad milion Ukraińców? Czy tłumaczymy książki Ewy Kurek na wszystkie języki świata i promujemy je na światowych targach książki, w ambasadach , podczas spotkań naszych dyplomatów z przedstawicielami innych krajów, w szkołach, na uczelniach, bibliotekach itp? Czy cokolwiek robimy dla pokazania naszej wielonarodowościowej, pięknej historii i kultury światu a przede wszystkim młodym Polakom, którzy już zostali wyedukowani w „pedagogice wstydu” (Ewa Kurek), ?sformatowani intelektualnie przez główne ośrodki GW, Krytyki Politycznej itp.?(Bronisław Wildstein)
Nie wystarczy Czytaj dalej dzieci, które wygrały z przeznaczeniem

wrogiem numer jeden musi być i jest: komunizm własnego narodu

?Tylko Polacy, naoczni świadkowie holocaustu, którzy sami od pierwszego dnia wojny byli ofiarami hitlerowskiego terroru, są w stanie zrozumieć poczucie zagrożenie ocalałych Żydów, którzy powrócili dziś do swojej Ziemi Obiecanej. Znaczna część mieszkańców Izraela pochodzi z Polski, ukazuje się tam dziennik ?Kultura? i inne polskie wydawnictwa znajdują odbiorców? ? pisał Szymon Wiesenthal w 1988 roku.
Szymon Wiesenthal, polski Żyd z miasteczka Buczacz, gdzie ?jako Żyd nie należałem do mniejszości, gdzie człowiek czuł się dumny ze swego żydowskiego pochodzenia?. Cudem ocalały więzień kilku obozów koncentracyjnych, znany światu niezłomny ?łowca nazistów?. A co wydarzyło się później?
?Gdy padła ?komuna? świat miał już podawaną do wierzenia wersję ?przedsiębiorstwa holocaust? o zagładzie Żydów. Chodziło o to, aby tę bajkę zaszczepić Polakom. Już w 1994 r. próbowano ich edukować, iż to żołnierze AK podczas Powstania Warszawskiego mordowali Żydów ( propaganda Michała Cichego). Światu Powstanie Warszawskie było przez Żydów przedstawione jako powstanie w getcie żydowskim. Czytaj dalej wrogiem numer jeden musi być i jest: komunizm własnego narodu

może pan sobie to zdanie powiesić nad łóżkiem

?Sam Szymon Wiesenthal mówi, że nigdy tak boleśnie nie odczuł razów otrzymanych z ręki jakiegoś esesmana, jak policzka wymierzonego mu przez obozowego pisarza, Kazimierza Rusinka (PPSowca i komunisty, wiceministra kultury w PRL) wkrótce po oswobodzeniu obozu koncentracyjnego w Mauthausen. Była to kontynuacja antysemityzmu przy pełnej świadomości tego, co spotkało Żydów za czasów Hitlera?.(Prawo a nie zemsta, Szymon Wiesenthal)
Kiedy człowiek, który go uderzył, zmuszony został przez Amerykanów do publicznych przeprosin i do podania mu ręki wobec zgromadzonych więźniów, Wiesenthal pozostał nieporuszony. ?Przyjmuję twoje przeprosiny – powiedział – ale ręki podać ci nie mogę?.
Wiesenthal nie przebacza łatwo. Nie tyle w sferze intelektualnej – jest na to za mądry, ma wystarczająco zróżnicowane pojęcie winy, żeby się na kimś mścić – ile w dziedzinie emocjonalnej: nie rozdaje przebaczeń, ale udziela ich jedynie w zamian za odpowiednią pokutę.(Prawo a nie zemsta, Szymon Wiesenthal) Czytaj dalej może pan sobie to zdanie powiesić nad łóżkiem