Afrykańskie rewolucje: Etiopia

Rewolucje na Czarnym Lądzie.
Historia Etiopii to pasmo manipulacji. Można wiele się nauczyć analizując to co zdarzyło się przez lata w tym kraju. Okres początku zeszłego wieku gdzie, kraj ten osiągał sukces poprzez działania swoich władców, a później działania innych państw, ich siła, gra interesów, walka o strefy wpływów zniszczyły całkowicie ten afrykański kraj.

Menelik II jako władca Etiopii z początku zeszłego wieku zapisał się w roli jednoczącego naród, władcy budującego potęgę kraju. Jego następca przejmuje podstępnie rządy w 1930 roku i przybiera imię Hajle Sellasie. Konstytucja nic nie zmienia. Feudalizm kwitnie.
Nowy władca ulegał wpływom innych władców, czy nawet zwykłemu blichtrowi idącemu z dworów europejskich. Przy milczącym przyzwoleniu Ligi Europejskiej po kilku latach rządów został wypędzony przez Włochów, którzy wysyłając 12 dywizji (około 400 tys. żołnierzy) pokonali słabe siły etiopskie. W ciągu kilku dni zginęło 25 tys Etiopczyków. Płonęły ubogie wsie niszczone ogniem artyleryjskim przez włoską armię. Pochód do stolicy Addis Abeby trwał krótko. Feudalne państwo afrykańskie zostało podpite przez potęgę europejską. Zaczęły się włoskie rządy. Ludność kraju niewiele na tym zyskała. po prostu zmieniła się władza.
Obalony cesarz Hajle Sellasie, inaczej; 225 potomek Króla Salomona i Królowej Saby udał się na wygnanie. Przedtem wystąpił w Ligii Narodów protestując przeciw Niesprawiedliwej Wojnie.

Jego ostatnie słowa były prorocze i brzmiały: „Jutro przyjdzie wasza kolej…” W imię cesarza i przyszłej republiki walczą powstańcy.
Nastaje II wojna światowa i dzieje się tak jak przepowiadał wygnany cesarz. Nagle świta nadzieja. Amerykanie dążą do opanowania Etiopii. 1940 rok. Walki powstańcze wspólnie z siłami angielskimi pod dowództwem gen. Alana Cunninghama powodują wyzwolenie części kraju.A pod koniec 1941 roku po zajęciu Włoskiej Somalii i wyparciu z Etiopii okupantów włoskich, tryumfalnie wraca Hajle Sellasje.
W zamian za lokalizację baz na terenie tego państwa USA pomagają cesarzowi w odzyskaniu władzy. Przy okazji Etiopia niejako jako bonus zagarnia Erytreę.

Strefy wpływów i konflikt interesów. Problem Afryki w XX wieku…
Po zakończeniu wojny światowej obiecane reformy nie następują. Etiopia jest państwem feudalnym. Ras Teferi Makonnen czyli Haile Sellasie – Król Królów bacznie pilnuje aby nie mianowano żadnego negusa (króla), w czterech prowincjach etiopskich. Są tylko książęta krwi noszący tytuł: lyul (dosłownie wspaniały wódz) i księżniczki lyyult. Skomplikowane nadania tytularne w armii i na dworze dodatkowo utrudniają drogę do władzy (12 stopni w armii: od: ras bitudded, ras, dedżazmacz, ligaba …do 12-go: basza; godności dworskie to min.: bittudded, afe negus…do uehni azzaż, lydż i ato). Izba Deputowanych wybierana w głosowaniu powszechnym i Senat wybierany przez Cesarza, są podporządkowane przez feudałów i właścicieli ziemskich spełniają tylko funkcje doradcze (Le Monde z 07.03.1974 rok). Co do posiadania ziemskiego wg danych banku handlowego Etiopii z 1974 roku a więc tuż przed przewrotem, w prowincji Harer 50 % właścicieli posiadało 3,4 % ziemi uprawnej, a 0,2 % posiadało 74%. Czynsz dzierżawny to było 50-75 % zbiorów. Poza kilkunastoma plantacjami grupy włoskich i francuskich kapitalistów, reszta gospodarstw opierała się na drewnianej motyce, maczecie i nożu do ścinania zboża…

Brak reformy rolnej odbijał się śmiercią wielu rolników z głodu. Brak infrastruktury (tylko 2 tys dróg asfaltowanych), utrudniał ewentualne plany wydobywcze. Wykryto bowiem złoża złota, niklu i żelaza (eksperci chińscy badający ich występowanie w około 1/2 pow. Etiopii w 1974 roku).

W latach 1970-1974 zmarło z głodu około 250 tys ludzi. Po nieudanym puczu z 14 grudnia 1960 roku, i próbach lub markowaniu reform, zbliża się czas rozliczenia władcy. Nic nie daje podniesienie statusu państwa i stolicy poprzez zorganizowanie szczytu Organizacji Jedności Afrykańskiej w Addis Abebie i wizycie Nassera. W 1974 wybucha tym razem rewolucja. rozpoczyna się od buntu wojska 26 lutego. Już w lipcu Wojskowy Komitet Koordynacyjny miał dość dobrze zprecyzowane cele. Na czele staje gen. Aman Andom. Następuje detronizacja cesarza i jego uwięzienie, wraz z całym rządem.
Od dawna trwające walki w Erytrei starającej się wymóc secesję, przybierają na sile. Z kolei pojawiają się podejrzenia o manipulację w gronie TWKA przez agentów CIA.

Tymczasem rozpoczyna się akcja ZAMECZA. od 21 grudnia 1974 roku studenci ruszają edukować chłopów na wieś, gdzie panuje ponad 90 procentowy analfabetyzm. W 04.03.1975;nacjonalizacja ziem. Kilka dni później wielka demonstracja 200 tys ludzi żądająca powieszenia byłego cesarza. Niejasne są też losy jego wielomiliardowych funduszy w obcych bankach. W 1975 giną członkowie Komitetu, władzę przejmuje jeden z nich Mengistu. W 1976 wykonany zostaje wyrok na cesarzu i członkach jego rządu. Z kolei Erytrea nie uznaje nowego rządu. Powstaje 1 kongres Erytrejskiego Ludowego Frontu Wyzwolenia. Wybuchają walki na granicy z Somalią. W 1978 roku 300 tysięczna armia etiopska ponosi klęskę w walce z partyzantką erytrejską.

Etiopia sprzymierza się z Rosją Sowiecką.
Nic to jednak nie daje, pomimo aż ośmiu ataków na partyzantów erytrejskich ukrytych w górach; wojska etiopskie nie odnoszą zwycięstwa. W 1984 roku nastaje poza wojną następna klęska: susza i szarańcza. Zagrożonych głodem 6,5 miniona osób, zginęło już ponad 300 tysięcy.W 1985 roku światowa pomoc, transporty żywności dla Etiopii. Jednak duża ilość tej pomocy nie trafia do potrzebujących. Zostaje zdefraudowana przez oficjeli państwowych. Marsze przesiedleńcze. Ginie 30 tys osób. Organizacja „Lekarze bez Granic” ze względu na sprzeciwianie się marszom zostaje wydalona z Etiopii. Powstaje jedna partia na wzór sowiecki. Kolektywizacja. Ludowy Front Wyzwolenia Narodowego rozpoczyna walkę z rządem (1988r) i wkracza do stolicy.
W 1991 roku Erytrea otrzymuje autonomię. To prosta droga do niepodległości w 1993 roku. Zmiana rządów, wykopuje się kości cesarza w ogólnej żałobie… Walka trwa dalej…

Etiopia najbiedniejszy kraj Afryki rozdzierany ciągiem konfliktów wewnętrznych pod wpływem polityki obcych mocarstw nadal pozostaje biednym. Inne afrykańskie państwa takie jak np sąsiad Etiopii Kenia, również stoją nie najlepiej gospodarczo i ekonomicznie. Do 1964 roku Kenia nie zanotowała w handlu zagranicznym w saldzie wartości chociażby zbliżonych do dodatnich. Jedynie Uganda z państw wschodnio-afrykańskich w okresie do 1964 w saldzie eksport-import niezmiennie notowała wartości dodatnie (np. kawa procentowo 53% eksportu, w 1964 roku saldo in plus to 29,8 mln funtów brytyjskich, Kenia przykładowo w tym samym czasie saldo in minus 8,3 mln funtów brytyjskich) Co jest przyczyną takiego stanu?

Manipulacje na poziomie społecznym powodowały ciągłą walkę o wolność raz wspieraną przez rząd USA innym razem przez Sowietów. Obecnie bardziej ten podział się zatarł, nie należy jednak zakładać całkowitego braku wpływów obecnej Rosji na Czarnym Lądzie. Z kolei dominacja USA widoczna była na przykładzie Etiopskiego cesarza, który wspierał wojnę w Wietnamie, a także Izrael w działaniach związanych z rozwiązaniem problemu palestyńskiego. To mogło jednak wynikać z: po pierwsze sytuacji geopolitycznej – otoczenie Etiopii przez państwa arabskie ( Etiopia to kolebka pierwotnego chrześcijaństwa, około 90% ludności to chrześcijanie), po drugie, wspólnego „Wielkiego Brata” dla Etiopii i Izraela – USA.

Wracając do omawianego problemu: państwa afrykańskie są dobitnym przykładem manipulacji, tłumienia dążeń do reform ekonomicznych w celu prowadzenia wyzysku ekonomicznego tych krajów, utrzymywania stanu ciągłego wrzenia, co daje łatwiejszą szansę na wywieranie nacisków chociażby przez dostawy broni i żywności do walczących stron. Na tym tle rola obywateli państw jako faktycznych podmiotów stosunków międzynarodowych jest znikoma, ich faktyczna siła zostaje zdominowana przez działania makro polityczne i makro ekonomiczne. Do tego siły wyzwoleńcze czy też patriotyczne sterowane odgórnie przez nie ujawniające się obce siły nie reprezentują w pełni swojego własnego zdania i opinii narodu.
Również i tu występuje manipulacja na poziomie zaopatrywania w broń i żywność walczących stron.

Na afrykańskim modelu geopolitycznym widzimy wyraźnie bezsiłę jednostki. Czy w przypadku sytuacji w Europie jest podobnie? Tutaj ze względu na większą niż w Afryce jedność kulturową brak tak wyraźnych plemiennych podziałów, wygląda to lepiej. Pojedynczy obywatele mają odrobinę większy wpływ na kreowanie wizerunku swojego narodu jako jego przedstawiciele. Niemniej wpływ globalnej polityki w znacznym stopniu ukierunkowuje działania państw. Pakty, sojusze, polityczne, gospodarcze i militarne tworzą trudna i skomplikowaną siatkę wzajemnych zależności…Efekt; podejmowanie międzynarodowych decyzji politycznych nie zawsze jest suwerenne i w zgodzie z wolą i pragmatyką danego narodu.
Nie dotyczy to tylko mocarstw polityczno-ekonomiczno-militarnych. Szczególnie USA i Rosji. Dlatego też warto by wykształcić więcej funkcji uniezależniających nasze współistnienie od tych potęg. Najlepszym sposobem chyba byłoby zbudowanie małego paktu z potęgami lokalnymi takimi jak Niemcy czy Francja. I wspólne stawienie czoła dominacji. Może to jedyna droga do równowagi Europejskiej?

Piotrek
Nasz adres BezPrzesady


Bibliografia:
„Historia Afryki Wschodniej”- Henryk Zins, Ossolineum 1986 rok
„Koniec Cesarstwa na dachu Afryki”- Leon Onichimowski, KAW 1976 rok

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.