Zaproszenie do Łężycy-Zielonej Góry. Kresowa Pamięć o Ludobójstwie 2021.

Z lat poprzednich:

http://bezprzesady.com/aktualnosci/lezyca-6-pazdziernika-pod-pomnikiem-ofiar-ludobojstwa-dzieciom-kresow

Strzelectwo sportowe na Olimpiadzie Tokio 2020

Wobec tego ze ostatnio usłyszałem od początkującego strzelca że szkoda ze nie ma strzelectwa na Olimpiadzie – wrzucam link dla niego i dla innych którym wydaje się ze strzelectwo sportowe to jakaś niżowa dyscyplina na świecie…:

https://sport.tvp.pl/55024815/tokio-2020-strzelectwo-pistolet-pneumatyczny-10-m-mezczyzn-javad-foroughi-zlotymmedalista

Jeszcze link do programu w Polsacie o naszej strzelczyni będącej w kadrze z Wielkopolski:

https://www.polsatsport.pl/film/julita-borek-byl-moment-gdy-chcialam-zrezygnowac-ze-strzelectwa-dzieki-bogu-tak-sie-nie-stalo_6942560/

Na Tokio 2020 nasze zawodniczki i zawodnik:

kobiety
Sylwia Bogacka (03.10.1981, ZKS Gwardia Zielona Góra) karabin małokalibrowy trzy postawy 50 m,
                                                      karabin pneumatyczny 10 m
Klaudia Breś (22.06.1994, CWZS Zawisza Bydgoszcz) pistolet pneumatyczny 10 m, pistolet sportowy 25 m
Aleksandra Jarmolińska (06.09.1990, CWKS Legia Warszawa) skeet
Agnieszka Nagay (20.02.1981, Orzeł Łódź) karabin małokalibrowy trzy postawy 50 m, karabin
                                         pneumatyczny 10 m

mężczyźni
Piotr Daniluk (15.01.1982, Flota Gdynia) pistolet pneumatyczny 10 m, pistolet szybkostrzelny 25 m

Źródło: https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2016-07-25/rio-2016-sklad-polskiej-reprezentacji-olimpijskiej/?ref=wyszukiwarka

Podczas ostatniego wyjazdu słyszałem od Ukraińców mieszkających w Polsce i pamiętających z opowieści czasy powojenne strach przed bandami UPA, które tak sprawdzały swoich rodaków – przebierając się za polskie wojsko pukali do domów swoich pobratymców i sprawdzali ich reakcję. Wiadomo jak to się kończyło gdy była to reakcja przyjacielska…

Straszne czasy, pełne bólu i strachu.

Polecane strony:

https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/k/122-krzywcza/96-historia-miejscowosci/67398-historia-miejscowosci

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnie_nacjonalistów_ukraińskich_w_powiecie_borszczowskim

https://mnzp.pl/dzwony/miejscowosci.html

https://www.polska1918-89.pl/pdf/kontrowersje-wokol-napadu-sotni-upa-burlaki-na-milicjantow-w-solcy-28-,4787.pdf

Rowery tylko rowery…

W Poznaniu chyba władze „zafiksowały” się na punkcie rowerów. Mówi się że już niedługo każdy Poznaniak będzie musiał mieć rower jeżeli będzie chciał mieszkać w Poznaniu – a także: może zmienić herb Poznania z Koziołków na rower?

Nie jestem wrogiem czy przeciwnikiem rowerów – cała moja rodzina jeździ rowerami ja też czasami (mimo problemów z kolanem) ale to co się dzieje obecnie w Poznaniu to preferowanie rowerzystów kosztem kierowców samochodów.

Materiał z Radia Poznań o rowerowym Poznaniu (już nawet bez nawiasu):

https://radiopoznan.fm/informacje/pozostale/poznan-rowerowymi-inwestycjami-stoi

Testament mój – Juliusz Słowacki

Wiersz niesamowity, sentencja polskości, poświęcenia dla Ojczyzny. Dziś niejeden myli patriotyzm z nacjonalizmem. Może dlatego że nie zna poezji Słowackiego.

Wiersz Słowackiego (poniżej wiersza niesamowita interpretacja poetycka – Mirosława Czyżykiewicza):

Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami;
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny:


Dziś was rzucam i dalej idę w cień — z duchami,
A jak gdyby tu szczęście było, idę smętny.
Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica¹
Ani dla mojej lutni², ani dla imienia:
Imię moje tak przeszło, jako błyskawica,
I będzie, jak dźwięk pusty, trwać przez pokolenia.
Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach³ przekażcie,

Żem dla ojczyzny sterał⁴ moje lata młode;

A póki okręt walczył, siedziałem na maszcie,
A gdy tonął, z okrętem poszedłem pod wodę…
Ale kiedyś, o smętnych losach zadumany
Mojej biednej ojczyzny, pozna, kto szlachetny,
Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany,
Lecz świetnościami moich dawnych przodków świetny.
Niech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą

I biedne serce moje spalą w aloesie⁵,
I tej, która mi dała to serce, oddadzą:
Tak się matkom wypłaca świat, gdy proch odniesie…
Niech przyjaciele moi siędą przy pucharze

I zapiją mój pogrzeb — oraz własną biedę:
Jeżeli będę duchem, to się im pokażę,
Jeśli Bóg mnie uwolni od męki, nie przyjdę…⁶

Lecz zaklinam: niech żywi nie tracą nadziei

I przed narodem niosą oświaty kaganiec⁷;

A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie, przez Boga rzucane na szaniec⁸!
Co do mnie — ja zostawiam maleńką tu drużbę⁹

Tych, co mogli pokochać serce moje dumne;
Znać, że srogą spełniłem, twardą Bożą służbę,
I zgodziłem się tu mieć niepłakaną trumnę.
Kto drugi tak bez świata oklasków się zgodzi

Iść?… taką obojętność, jak ja, mieć dla świata?
Być sternikiem duchami napełnionej łodzi
I tak cicho odlecieć, jak duch, gdy odlata?

Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna¹⁰,

Co mi żywemu na nic, tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
Aż was, zjadacze chleba — w aniołów przerobi


Źródło:

http://www.wspolnota-polska.org.pl/kultura/literatura/slowacki/testament-moj.pdf

Młodzież dziś szuka swojej tożsamości sięgając w zasoby kultur innych narodów, innych państw. I nie odnajduje spokoju, gubi się, niepokoi, popada w depresję. Bo to nie ten duch. Nie ten który jest w tej ziemi. Chociażby w muzyce Chopina, gdy słyszę ją, to widzę krajobraz polski – wierzby, wiejska piaszczysta droga, wiatrak w oddali.

Ja ten widok widziałem moimi oczyma. Jadąc do moich dziadków. Łany zbóż, piaszczysta wiejska droga, wierzby obok niej, a w oddali zwalista sylwetka wiatraka mojego Dziadka. Już nie pracującego, zastawionego. Powoli ulegające ruinie gospodarstwo, bez dziedzica, który zginął w PRL-owskim wojsku. W „tajemniczych okolicznościach”. Przywieziony rodzicom w zalutowanej trumnie pod strażą. Brak Polski – jedynie w sercach nosiliśmy polskość. I tego nikt nam nie mógł odebrać żaden komuch w mundurze, aparatczyk Moskwy. Zdrajca.

Po 1989 roku nikt ich tak oficjalnie nie nazwał. Do dziś jest z tym problem. Może dlatego nasze dzieci są zagubione, szukają szukają… Czy znajdą?

Polskie dzieje.

Czy warto mieć w sercu taki testament? Czy warto żyć dla Ojczyzny, umierać dla niej? Ponosić „piękną śmierć” w imię wolności, ale też i wszystkich tych, którzy nie chcieli ponieść takiej ofiary? Wtedy za czasów wojny. A czy teraz? Jest potrzeba, jest sens? Co wiemy o tym co się stanie? … Czy przed II wojną ktokolwiek miał pewność że stanie się właśnie to? Chodzi jednak o tą specjalną wrażliwość – na te wierzby, na zapach rzepaku, wiatr myszkujący w koronach drzew, polskie niebo nad głową, świadomość wolności, miejsca w którym czujesz się zawsze bezpiecznie, ponieważ to Twoje miejsce. Tutaj jesteś u siebie w domu, masz krewnych, przyjaciół, rodzinę polską. Czy ktoś chce nam to dziś odebrać? Może nie używa wcale do tego karabinów i czołgów -lecz zupełnie innej broni…

Jeszcze jeden utwór, którego warto posłuchać: