Łężyca 2020.

Filmik zrealizowany przez przedstawiciela Prawego Poznania z uroczystości w Łężycy na profilu twitterowym:

Także fotografie:


Goście specjalni uroczystości i jak co roku ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Medale – Państwo Jazownik

Odsłonięta tablica poświęcona rodzicom ocalonej przez Hucułkę córki zamordowanych przez bandytów z UPA

Tablica poświęcona zamordowanym rodzicom przez OUN-UPA

Homilia ks Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego podczas uroczystej mszy św za ofiary nacjonalistów ukraińskich

Wieńce pod pomnikiem w Łężycy

podczas uroczystości było obecne wojsko polskie.

wojewoda lubuski

Po uroczystości spotkanie z Kresowiakami z Poznania i pamiątkowa fotografia

Zapalone znicze pod tablicą poświęconą Dzieciom Kresów -ufundowaną przez Autora

Autor bloga podczas uroczystości

Tablice: poświęcona Dzieciom Kresów, poniżej: Sprawiedliwym Ukraińcom

Dyscyplina partyjna – kaganiec moralny.

W zasadzie wszystko co można powiedzieć o tej formule zawarłem w tytule. Coś co zniewala, co czyni naszą demokrację słabym odbiciem prawdziwej wolnej woli. Cóż to jest – „dyscyplina partyjna”? W imię czego? Dawno powinno przestać istnieć to pojęcie – ono powoduje że całe to „demokratyzowanie” – staje się wydmuszką, słowami bez pokrycia.

O zwierzętach szerzej innym razem – ale fotkę kota dodaję, ponieważ jestem kociarzem, tylko co to ma wspólnego z paranoją?

Kresowianie za oceanem. Wspomnienia.

Chcieć to móc – wszystko zależy od nas, możemy zrobić tyle, ile naprawdę chcemy, dla dowolnej idei. Idea Kresowa przez Krzysztofa Alwasta jest wspaniale propagowana. To kaganek oświaty w mrocznym czasie kłamstwa w Kanadzie, gdzie organizacje nacjonalistyczny OUN i UPA ponad 75 lat po zbrodni mają się dobrze. Czy tak powinno być? Kto za to odpowiada? Jaki udział macie Wy drodzy Czytelnicy? Można narzekać, ale narzekanie TRZEBA przekuć w czyn. Jeżeli ktoś nie wie jaki – zapraszam; pół działania jest wiele, począwszy od zwykłej rozmowy w gronie rodzinnym, przyjaciół, sąsiadów, czy UWAGA – tak: kontrahentów biznesowych. A skończywszy na działaniu – wydawnictwa, przypominanie o rocznicy 11 lipca, na każdy możliwy i dostępny sposób – koszulka, wpisy w mediach społecznościowych, naklejki na samochodzie, chociażby. Edukowanie bliskich, wychowanie dzieci. To od Was zależy kim się staną. Polakami czy tylko wydmuszką polskości. Poniżej kilka kart z książki Ani i Krzysztofa, początki wstępu dla zachęty czytelniczej. Reszta zależy od Was….

Z przedmowy profesora Waldemara Handke
Ze wstępu Autorów pozycji Ani i Krzysztofa …
Spis Treści
Spis Treści – cd
…z końcowej części przedmowy profesora Waldemara Handke

I na koniec pierwsza karta jednego z rozdziałów – kiedy czyta się te słowa Polaka z Kresów Wschodnich, łza w oku się kręci…

Początek rozdziału ze wspomnieniami Andrzeja Kipiniaka…

Tą książkę trzeba przeczytać, aby zrozumieć tęsknotę Polaków, którzy zostali wygnani ze swojej małej ojczyzny najpierw, a następnie poszli na tułaczkę po świecie, kiedy zdradliwy pakt trzech mocarstw rozdarł i zniewolił oddając w ręce komunistów Rzeczpospolitą po II Wojnie Światowej.

Przy okazji polecam:

11 lipca w Poznaniu i Nieczajnej.

Rozdawaliśmy ulotki jak co roku, w Poznaniu – wspierali nas radni: Sejmiku Małgorzata Stryjska i miejski radny Krzysztof Rosenkiewicz będący członkami Stowarzyszenia. Niestety, z przyczyn niezależnych od niej nie dotarła trzecia radna będąca członkinią naszego Stowarzyszenia Małgorzata Halber radna powiatowa.

Nowym miejscem działań Stowarzyszenia, była strzelnica w Nieczajnej – przy okazji zawodów największego Stowarzyszenia strzeleckiego w Polsce, Braterstwa.

Oto fotki z Nieczajnej:

Czytaj dalej 11 lipca w Poznaniu i Nieczajnej.

Broń biologiczna? Koronawirus…

Często, bardzo często zastanawiałem się nad tym problemem. Już od lat 80-tych. Chyba pierwszy raz dotarło to do mnie po obejrzeniu już nie pamiętam chyba w 1985 lub 1986 roku filmu „Virus” (Fukkatsu no hi). Broń biologiczna to coś co może bardzo łatwo wyrwać się z pod kontroli ludzi. Książek o tym jest sporo. A jednak w swojej naiwności, pysze – przede wszystkim i głupocie wręcz ludzie produkują takie bronie. Doświadczenia Japończyków podczas IIWS, inne kraje… Obyśmy po doświadczeniu z koronawirusem -odpuścili.