Bombowe cytaty z pewnej książki o PSL

Wpadła mi w ręce książka pewna, podarowana przez zacną Kresowiankę pochodzeniem z Równego. Otwieram sobie stronę na „chybił trafił” i czytam: „PSL dokonało wielkiej sztuki. Oto już nikt w Polsce nie pamięta skąd wzięła się ta partia.” Ale to nie koniec fajnych cytatów…: Czytaj dalej Bombowe cytaty z pewnej książki o PSL

Pewna sentencja… czyny ludzkie.

Do mędrca przyszło dwóch ludzi, którzy nie byli aniołami w swoim życiu. Krzywdzili innych. Sumienie jakoś tak ich ruszyło. I postanowili dla świętego spokoju odpokutować swoje czyny… Czytaj dalej Pewna sentencja… czyny ludzkie.

Metale ziem rzadkich na Grenlandii w posiadaniu Chin?

Na Ziemi jest 14 tzw. pierwiastków ziem rzadkich, tzn występujących w przyrodzie tylko niektórych rejonach. Na Grenlandii tych pierwiastków jest aż 9, z listy owych 14-tu, które są potrzebne do produkcji nowych innowacyjnych technologii. Chiny to dostrzegły…

„…Unijne firmy muszą importować większość z tych pierwiastków, aby pokryć swoje zapotrzebowanie. Sprowadzają beryl, ind, platynę oraz metaloidy – antymon, bor, tellur, a z grupy metali przejściowych – kobalt, molibden, niob, ren, tantal, tytan, wanad, skand oraz itr, a także 15 lantanowców (lantan, cer, prazeodym, neodym, promet, samar, europ, gadolin, terb, dysproz, holm, erb, tul, iterb i lutet)….”

To fragment bardzo ciekawego materiału z Interii pt.: Komisarz UE: Chiny wygrywają wyścig o metale ziem rzadkich na Grenlandii
Czytamy w nim między innymi:”Komisja Europejska uważnie śledzi problematykę metali ziem rzadkich służących do produkcji towarów strategicznych, tak różnorodnych jak żarówki LED, hybrydowe układy napędowe w samochodach, telefony komórkowe i turbiny wiatrowe.

Komisarz Tajani odwiedził Grenlandię 16 czerwca, aby parafować porozumienia w sprawie wykorzystywania mineralnych surowców przez firmy unijne. – Chiński prezydent (Hu Jintao) przyjechał następnego dnia – powiedział Tajani w rozmowie z AFP. – A Chińczycy już działają – dodał i wyjaśnił, że kupili brytyjską firmę i przysłali dwa tysiące swoich górników.”

Chińska polityka jest zupełnie inna niż europejska czy ogólnoświatowa. Chińczycy mają problem z ilością obywateli, dlatego nie będą ukrywać technologii, które mogą służyć rozładowaniu kryzysu demograficznego.
Idą dalej. To nie znaczy, że zwracać będą uwagę – globalnie – na ekologię czy cokolwiek innego.
Świat pędzi do przodu. Tradycja; to co zatrzymuje postęp, wspomnienia, też i tam, w „ostoi” tradycyjnej wschodniej kultury, konfucjanizmu, taoizmu, buddyzmu, sztuk walki, medycyny naturalnej… i tam, w „państwie środka” schodzą te postawy, tradycje na dalszy plan. To tylko kwestia czasu, kiedy Chińczycy przejmą w większości negatywne cechy ukształtowane w Europie w ostatnich latach, nastąpi swoisty, specyficzny konglomerat kulturowy, mieszanka wybuchowa połączone tysiąclecia doświadczenia, kultury i tradycji, z butą i arogancją kultury masowej ukształtowanej w USA i Europie dadzą efekt…
Ale jaki?…
Możemy tylko domyślać się, że nie będzie to nic dobrego…

Wszystko dziś obecnie nastawione jest na pieniądz. Ta cecha „gatunkowa” (można by rzec) kształtuje byt i świadomość.
Co nas czeka w przyszłości?

Piotrek

Armia i Kobiety – warto?

„Amerykanki pilotują myśliwce, Norweżki dowodzą okrętami podwodnymi, Belgijki są saperami, a Kanadyjki służą w jednostkach specjalnych” – ale po co?… Pytam się odnośnie fragmentu artykułu z WP. Po co w ogóle armia? Ano po to ponieważ bez armii rzuciłyby się na nas inne państwa, ale i usunięcie armii z tychże innych państw nie wydaje się możliwe…Dlaczego? Czytaj dalej Armia i Kobiety – warto?

Chory system – prawo co to jest?

„Jeśli podamy swoje nazwiska, od razu będziemy mieli „służbówki?(służbowe postępowanie dyscyplinarne)? twierdzą moi rozmówcy.
Jeden to doświadczony prokurator z tytułami naukowymi, który daleko zaszedł. Drugi to świeżo upieczony prokurator z „rejonówki”. Każdy ma dość tego, co się dzieje w prokuraturze. I choć każdy mówi niby o czymś innym, to tak naprawdę nie znoszą tego samego.
[…]
…Młody prokurator: ? Chory jest cały system: od policjanta przez prokuratora aż do sędziego. Policja wrzuca prokuratorowi jakieś gówno, bo robi statystyki. Nie ma dowodu na jakiekolwiek przestępstwo, ale prokurator to klepie i stawia zarzuty, choć wie, że to cienkie dowodowo. Ale liczy, że może się uda? On też robi statystykę. Podejrzany się zażala jak najbardziej słusznie. Zażalenie idzie do sądu, a tam zupełnie niezorientowany w prokuratorskiej robocie młody sędzia przyklepuje zarzuty prokuratora, bo nie rozumie, że to gniot….
[…]
Znane jest powiedzenie, że nawet cienkie dowody wystarczą do napisania aktu oskarżenia, a z resztą to niech się już sąd męczy. Akty oskarżenia tworzy się taśmowo. To też budowanie statystyki. Niektóre są tak bzdurne, że aż wstyd. Młody asesor powinien mieć opiekę, bo dopiero zdobywa doświadczenie. W rzeczywistości asesorzy są pozostawieni sami sobie. Przełożonych interesuje tylko, ile młodzi wypchnęli do sądu aktów oskarżenia. Te akty piszą samodzielnie, nikt tego nie kontroluje. Potem oskarżenia trafiają prosto do sądu. Zamiast pokazać im dobrą robotę, wymaga się od nich ilości.

Areszty po uważaniu

Tak naprawdę nikt nie jest odpowiedzialny za zastosowanie aresztu. Przyprowadzają policjanci gościa i mówią, że to drań. Wnioskują o zastosowanie aresztu. Nic o tym człowieku nie wiem, polegam więc na doświadczeniu tych, którzy znają teren, czyli na policji.
Drań to drań. I też wnioskuję o areszt, bo to nie ja podejmuję decyzję, tylko sąd. Będzie na kogo zwalić. Sąd, nawet jak widzi, że jest cienko dowodowo, to sobie myśli, że przecież nic się nie stanie, jeśli zastosuje areszt, bo jak prokurator nie znajdzie dowodów winy, to może ten areszt sam uchylić. A jak ja mam go uchylić, skoro mam doprowadzić na siłę do aktu oskarżenia? Przecież musi wyjść na moje….”

Zastanawiałem się czy ten materiał jakoś specjalnie komentować, uznałem jednak że on sam się doskonale komentuje.

Czy tak wygląda zawodowa etyka naszych stróżów prawa? Faktycznie?…
Wiele pozostaje do życzenia… I gdzie tu miejsce na sprawiedliwość?

Źródło cytatów i cd na: Dwie strony prokuratury: zła i gorsza. Niepotrzebna apelacja. Cała prawda o polskiej prokuraturze

Kiedy człowiek zaczyna żyć. Prawda o naszych narodzinach.

Na wp.pl przeczytałem i obejrzałem ciekawy materiał. Polecam go szerszej publiczności:

„Już kilkudniowy noworodek zachwyca umiejętnościami – przeciąga się, ziewa, kopie, ssie palec. Tego wszystkiego nie nauczył się w chwili narodzin, ale jeszcze w łonie matki. Medycyna i psychologia prenatalna dostarczają nam wciąż nowych faktów na temat tego, jak mały człowiek się rozwija, zanim przyjdzie na świat.”

Materiał na WP: Niezwykłe fakty z życia płodowego

Polecam też: dziecko.pl

Za i przeciw Aborcji różne punkty widzenia; buddyzm, Chiny …

Cytat: ” Kiedy, według buddyzmu, następuje to połączenie? Według tradycyjnych buddyjskich nauk świadomość istoty znajdującej się w stanie bardo, która się ma odrodzić, wchodzi przez usta przyszłego ojca, schodzi w dół jego ciała, wnika do jego spermy i przechodzi wraz z nią do ciała matki. To jest coś, co z pewnością wymaga badania. To wyjaśnienie pochodzi z tantry Guhjasamadży i podano je, aby proces wytwarzania mandali bóstw w łonie wizualizowanej małżonki był analogiczny do procesu ponownych narodzin. Ale czy ten opis należy traktować dosłownie jako wyjaśnienie tego, jak zaczyna się życie?

J. Ś. Dalajlama powiedział wiele razy, że jeśli naukowcy będą w stanie udowodnić nieprawdziwość pewnych buddyjskich twierdzeń, to on z radością je odrzuci i przyjmie wyjaśnienia naukowe. Tak więc musimy zbadać za pomocą logiki tradycyjną buddyjską koncepcję tego, jak i gdzie zaczyna się życie. To, co zdecydujemy, będzie miało daleko idące implikacje etyczne. Oczywiście, jeśli świadomość przyszłego dziecka jest obecna w spermie nawet jeszcze przed jego poczęciem, to wówczas każda forma kontroli urodzeń jest równoznaczna z aborcją” Czytaj dalej Za i przeciw Aborcji różne punkty widzenia; buddyzm, Chiny …