Chory system – prawo co to jest?

„Jeśli podamy swoje nazwiska, od razu będziemy mieli „służbówki?(służbowe postępowanie dyscyplinarne)? twierdzą moi rozmówcy.
Jeden to doświadczony prokurator z tytułami naukowymi, który daleko zaszedł. Drugi to świeżo upieczony prokurator z „rejonówki”. Każdy ma dość tego, co się dzieje w prokuraturze. I choć każdy mówi niby o czymś innym, to tak naprawdę nie znoszą tego samego.
[…]
…Młody prokurator: ? Chory jest cały system: od policjanta przez prokuratora aż do sędziego. Policja wrzuca prokuratorowi jakieś gówno, bo robi statystyki. Nie ma dowodu na jakiekolwiek przestępstwo, ale prokurator to klepie i stawia zarzuty, choć wie, że to cienkie dowodowo. Ale liczy, że może się uda? On też robi statystykę. Podejrzany się zażala jak najbardziej słusznie. Zażalenie idzie do sądu, a tam zupełnie niezorientowany w prokuratorskiej robocie młody sędzia przyklepuje zarzuty prokuratora, bo nie rozumie, że to gniot….
[…]
Znane jest powiedzenie, że nawet cienkie dowody wystarczą do napisania aktu oskarżenia, a z resztą to niech się już sąd męczy. Akty oskarżenia tworzy się taśmowo. To też budowanie statystyki. Niektóre są tak bzdurne, że aż wstyd. Młody asesor powinien mieć opiekę, bo dopiero zdobywa doświadczenie. W rzeczywistości asesorzy są pozostawieni sami sobie. Przełożonych interesuje tylko, ile młodzi wypchnęli do sądu aktów oskarżenia. Te akty piszą samodzielnie, nikt tego nie kontroluje. Potem oskarżenia trafiają prosto do sądu. Zamiast pokazać im dobrą robotę, wymaga się od nich ilości.

Areszty po uważaniu

Tak naprawdę nikt nie jest odpowiedzialny za zastosowanie aresztu. Przyprowadzają policjanci gościa i mówią, że to drań. Wnioskują o zastosowanie aresztu. Nic o tym człowieku nie wiem, polegam więc na doświadczeniu tych, którzy znają teren, czyli na policji.
Drań to drań. I też wnioskuję o areszt, bo to nie ja podejmuję decyzję, tylko sąd. Będzie na kogo zwalić. Sąd, nawet jak widzi, że jest cienko dowodowo, to sobie myśli, że przecież nic się nie stanie, jeśli zastosuje areszt, bo jak prokurator nie znajdzie dowodów winy, to może ten areszt sam uchylić. A jak ja mam go uchylić, skoro mam doprowadzić na siłę do aktu oskarżenia? Przecież musi wyjść na moje….”

Zastanawiałem się czy ten materiał jakoś specjalnie komentować, uznałem jednak że on sam się doskonale komentuje.

Czy tak wygląda zawodowa etyka naszych stróżów prawa? Faktycznie?…
Wiele pozostaje do życzenia… I gdzie tu miejsce na sprawiedliwość?

Źródło cytatów i cd na: Dwie strony prokuratury: zła i gorsza. Niepotrzebna apelacja. Cała prawda o polskiej prokuraturze

Kiedy człowiek zaczyna żyć. Prawda o naszych narodzinach.

Na wp.pl przeczytałem i obejrzałem ciekawy materiał. Polecam go szerszej publiczności:

„Już kilkudniowy noworodek zachwyca umiejętnościami – przeciąga się, ziewa, kopie, ssie palec. Tego wszystkiego nie nauczył się w chwili narodzin, ale jeszcze w łonie matki. Medycyna i psychologia prenatalna dostarczają nam wciąż nowych faktów na temat tego, jak mały człowiek się rozwija, zanim przyjdzie na świat.”

Materiał na WP: Niezwykłe fakty z życia płodowego

Polecam też: dziecko.pl

Za i przeciw Aborcji różne punkty widzenia; buddyzm, Chiny …

Cytat: ” Kiedy, według buddyzmu, następuje to połączenie? Według tradycyjnych buddyjskich nauk świadomość istoty znajdującej się w stanie bardo, która się ma odrodzić, wchodzi przez usta przyszłego ojca, schodzi w dół jego ciała, wnika do jego spermy i przechodzi wraz z nią do ciała matki. To jest coś, co z pewnością wymaga badania. To wyjaśnienie pochodzi z tantry Guhjasamadży i podano je, aby proces wytwarzania mandali bóstw w łonie wizualizowanej małżonki był analogiczny do procesu ponownych narodzin. Ale czy ten opis należy traktować dosłownie jako wyjaśnienie tego, jak zaczyna się życie?

J. Ś. Dalajlama powiedział wiele razy, że jeśli naukowcy będą w stanie udowodnić nieprawdziwość pewnych buddyjskich twierdzeń, to on z radością je odrzuci i przyjmie wyjaśnienia naukowe. Tak więc musimy zbadać za pomocą logiki tradycyjną buddyjską koncepcję tego, jak i gdzie zaczyna się życie. To, co zdecydujemy, będzie miało daleko idące implikacje etyczne. Oczywiście, jeśli świadomość przyszłego dziecka jest obecna w spermie nawet jeszcze przed jego poczęciem, to wówczas każda forma kontroli urodzeń jest równoznaczna z aborcją” Czytaj dalej Za i przeciw Aborcji różne punkty widzenia; buddyzm, Chiny …

Dobro dzieci ponad wszystko…

Nadciągają daty kończące rok szkolny, przedszkolny, gimnazjalny. Rodzice chcą się godnie rozstać z nauczycielami. Nauczyciele z rodzicami. Obdarowywanie się przy tych okazjach nie jest złe, jednakże jeżeli ma być źródłem różnic, poniżenia jednych dzieci względem innych tych z domów bogatszych rodziców, cała ta szopka może przynieść dokładnie odwrotne skutki wychowawcze… Czytaj dalej Dobro dzieci ponad wszystko…

Kara Śmierci – „za” lub „przeciw”.

Kiedyś już przerabiałem ten temat. Mimo [wszystko] za tym rodzajem kary [ostatecznym] nie jestem. Jestem za to [i to bardzo] za niewypuszczaniem zbrodniczych (tych którzy popełnili świadomy mord na bliźnim) przestępców z więzień, miejsc odosobnienia, zakładów karnych, obozów pracy.
Nigdy i pod żadnym pozorem.
Czy to by tak naprawdę problem rozwiązało… Czytaj dalej Kara Śmierci – „za” lub „przeciw”.

Działalność charytatywna z potrzeby serca

O Agnieszce Mokrzyckiej dowiedziałem się od Pani Ireny, dzięki której rok temu mogłem umieścić na ukraiński przetłumaczone pismo w sprawie Bandery, do konsula honorowego Ukrainy w Poznaniu. Informowała mnie o przekazywaniu pieniędzy na to potrzebujące dziecko. Energicznie rozpocząłem zbiórkę i informowanie na ten temat społeczności lokalnych. Czytaj dalej Działalność charytatywna z potrzeby serca

Minaret w Poznaniu nie powstał…

Czy to źle czy dobrze? Minaret to oznaka dominacji religii muzułmańskiej – nie mylić z meczetem. Minaret góruje nad miastem, mułła wyśpiewuje nawoływania modlitewne dla wiernych. Ogólnie jednym słowem bylibyśmy „we władzy”… Czytaj dalej Minaret w Poznaniu nie powstał…

Agnieszka Polskie Dziecko potrzebujące pomocy z Lwowa.

Najnowsze wiadomości dotyczące Agnieszki, małej dziewczynki chorej na raka gałek ocznych:
Po otrzymaniu wizy wjazdowej do Niemiec w Kijowie,
Agnieszka wyjechała w Essen, dziś tj. 5 lipca pierwsza
konsultacja. Na dzień dzisiejszy Matka Agnieszki zebrała ma 5 tys euro, fundacja niemiecka daje
3 tys. Euro , Expatria 10 tys zł, my ok 500zł.
Do 15 tys. Euro jeszcze trochę brakuje. Prosimy raz jeszcze o wspólne wsparcie i pomoc.

Poniżej link do materiału poprzedniego:
O Agnieszce na bezprzesady.com

Przypominam numer konta na który można wpłacać pieniądze-dary przeznaczone na leczenie Agnieszki:
Towarzystwo Miłośników Lwowa
ul.Lisowskiego 1
65-072 Zielona Góra
PKO BP SA II O/Zielona Góra, nr konta: 471020 5402 0000 0702 0118 4308
z dopiskiem: ?Działalność RAE, na leczenie Agnieszki Mokrzyckiej?
Piotrek