Garść linków…nacjonalizm ukraiński.

Kilka linków jak zwykle w temacie zbrodni ludobójczej dokonanej przez OUN-UPA.
Jurij Stelma urodził się 19.01.1919 r. w Polanach powiat Krosno, w świadomej (tak by napisał Bohdan Huk, gdyby nie „zapomniał” o tym bohaterze) ukraińskiej rodzinie greko-katolickiej. Pierwszą okazję do zwalczania Czytaj dalej Garść linków…nacjonalizm ukraiński.

Nauka obywatelska w Polsce?

Znalazłem stary artykuł z Focusa z czerwca 2013 roku… Mam taki zwyczaj że co ciekawsze fotografuję.
Ten był szczególny; o działaniach na płaszczyźnie nauki obywatelskiej.
Nie chcę się jednak koncentrować na licznych płaszczyznach owych działań. Raczej chodzi mi o przedstawienie pewnego wzoru.
Pokazuje go zagadnienie poszukiwań archeologicznych w Polsce. W materiale poruszany jest ten aspekt w stosunku do Mongolii i poszukiwań grobu Chyngis-chana. Czytaj dalej Nauka obywatelska w Polsce?

Idee Szumana – założyciela UE.

Ciekawy materiał, który otwiera oczy na Ojca Założyciela UE i idee jakie nim kierowały.
Jak bardzo zostały wypaczone?

Dwa wyjątki z całego materiału jako link poniżej:

„…Ponadnarodowa europejskość Schumana nie polega na zakwestionowaniu narodowości, tylko na jej uogólnieniu, tak jak, historycznie, plemię było uogólnieniem rodziny, a naród plemienia. Polityka europejska, w naszym przekonaniu, absolutnie nie jest sprzeczna z ideałami patriotycznymi każdego z nas… […]

…Lecz demokracja według Schumana nie jest jakimś ustrojem (z całą pewnością nie jest tym, co nazywa się demokracją liberalną), nie jest jakimś sposobem sprawowania władzy czy mechanizmem podejmowania decyzji.
Tym, co charakteryzuje państwo demokratyczne, są cele, które sobie stawia, i środki, za pomocą których stara się je osiągnąć. Służy narodowi i działa w zgodzie z nim. Demokracja zawdzięcza swe istnienie chrześcijaństwu. Narodziła się wówczas, gdy człowiek został wezwany do zrealizowania w swoim życiu doczesnym zasady godności osoby ludzkiej, w ramach wolności osobistej, poszanowania praw każdego i przez praktykowanie wobec wszystkich bratniej miłości. Nigdy w czasach przed Jezusem Chrystusem podobne idee nie zostały sformułowane. Demokracja jest zatem związana z chrześcijaństwem doktrynalnie i chronologicznie. Ukształtowała się wraz z nim, etapami, w długim poszukiwaniu po omacku, niekiedy za cenę pomyłek i powrotów do barbarzyństwa. Jacques Maritain (…) wykazał ten paralelizm w rozwoju idei chrześcijańskiej i demokracji. Chrześcijaństwo uczyło równości z natury wszystkich ludzi, dzieci tego samego Boga, odkupionych przez tego samego Chrystusa, bez różnicy rasy, koloru skóry, klasy i zawodu. Doprowadziło to do powszechnego obowiązku uznania godności pracy. Przyznało pierwszeństwo wartościom wewnętrznym, jedynym wartościom uszlachetniającym człowieka. Właśnie na tym prawie opierają się odtąd stosunki społeczne w świecie chrześcijańskim. Całość tego nauczania i następstwa praktyczne, które z niego wynikają, wstrząsnęły światem.
[…]
Jak widać, dzisiejsza, mocno zdechrystianizowana, lewicowo-liberalna i politycznie poprawna Unia Europejska w niczym nie przypomina ideałów swojego ojca-założyciela. I nie chodzi o kwestie przeregulowania i przebiurokratyzowania, których – być może – z uwagi na złożoność problemów politycznych i instytucjonalnych nie dałoby się zupełnie uniknąć. Lecz trudno wyobrazić sobie akceptację Schumana dla niemal otwartej walki z religią (niezależnie od tego, że przyczyny kryzysu chrześcijaństwa na Zachodzie są bardziej złożone niż sama tylko zinstytucjonalizowana sekularyzacja), podważania chrześcijańskiego systemu wartości, podkopywania roli rodziny…[…]”

Warto się zapoznać z całością.


Pogrubienie moje (są to cytaty użyte w tekście przez Autora z książki: Robert Schuman, Dla Europy, przekład Magdalena Krzeptowska, Wydawnictwo Znak, Kraków 2009)

Pokazy siły politycznej: Polska-Niemcy-UE.

Moje zdanie jest niezmienne, Polska jest dużym unijnym krajem i powinna tym grać – politycznie: np od czasu do czasu pogrozić że wyjść nie chce ale jak tak nas będziecie traktować to nie wiadomo (a jak z dziećmi postępujemy, jak namawiamy je do posłuszeństwa? Czasami szantażem…tak…).
UE nie pozwoli sobie na stratę jeszcze jednego kraju. Swoją drogą gdybyśmy dogadali się z Węgrami, Słowacją i Czechami i wspólnie pobawili się w taką politykę…np w sprawie dyrektywy 477?
Albo nam ją oddalicie albo będziemy drapać się po głowie czy warto w ogóle w takim „represyjnym” systemie działać…
Polityka polega na szantażach, wystarczy popatrzeć co robili wielcy politycy w przeszłości…

Nie istnieje konflikt między Polską a Republiką Federalną Niemiec, ale istnieje krytyczny dialog między Unią Europejską a Polską. Nie ma chyba drugiego tak proeuropejsko nastawionego społeczeństwa w UE jak Polska. Niemcy mogą z tej postawy brać przykład.

(podkreślenie moje – można zauważyć, że politycy niemieccy dostrzegają naszą siłę i niechętnie, mimo woli się do tego przyznają).

Msza św w intencji ofiar i sprawców Ludobójstwa na Kresach.

Była to szósta msza święta w tej intencji, za przyczyną członków naszego Stowarzyszenia. Modliliśmy się za ofiary, również za sprawców.
Po mszy św spotkaliśmy się z dowodami zrozumienia i pamięci wiernych uczestniczących.
Często słyszeliśmy słowa: należy przypominać, nie można zapomnieć o tej zbrodni, straszne rzeczy się tam działy…

To bardzo ważne. Pamięć nie ginie, pamięć ciągle przybiera na sile.
Musimy pamiętać, aby zbrodnia się nie powtórzyła.
„Nie o zemstę lecz o Pamięć wołają ofiary”…

Przypomnienie niektórych wpisów. Ukraiński nacjonalizm.

Przeglądałem wpisy na bezprzesady.com, usuwając kod, którym zainfekowano stronę aby zniechęcić czytających.
Znalazłem sporo wpisów, które nadal są aktualne, co więcej przestrzegają i opisują rzeczywistość…

Kilka linków: Czytaj dalej Przypomnienie niektórych wpisów. Ukraiński nacjonalizm.

„Teatr nie Teraz” w Poznaniu. Ballada o Wołyniu.

Bardzo dobra relacja ze spotkania i spektaklu. W końcu media w Poznaniu piszą o takich wydarzeniach.
Są tacy którzy uważają, że lepiej nie mówić i próbować zapomnieć… O pewnych rzeczach zapomnieć się jednak nie da. Ballada o Wołyniu celnie tłumaczy dlaczego.

Pieniądz… cóż to takiego i do czego służy? Pożytki rozdawania pieniądza…

Do napisania tego postu „natchnął” mnie materiał z pewnej strony internetowej.
Osobiście lubię rozdawać pieniądze w pewnym zakresie i na ściśle określone i akceptowalne przeze mnie cele.
Należy do nich pomoc ubogim, potrzebującym i zaangażowanie w działalność społeczną – Polakom na Kresach.
Fakt że się komuś pomaga jest budujący. I dla tych, którym się pomaga i dla pomagającego; mobilizuje się, działa, kontaktuje z innymi, co więcej – daje też innym przykład swojego działania, uwalnia swoistą reakcję łańcuchową.

Warto to robić.
A teraz materiał: O pożytkach płynących z rozdawania pieniędzy – […] To dosyć zabawne, że taki truizm, od jakiego zaczyna się ten tekst, może mieć rewolucyjne znaczenie. Tęgie głowy od lat trudziły się, by wymyślić wzór na biedę – lenistwo razy brak odpowiedzialności plus wyuczona bezradność, i tak dalej. Tymczasem wzór na biedę od zawsze był prosty i oczywisty – bieda równa się brakowi pieniędzy. Chcecie zlikwidować biedę, przekażcie biednym pieniądze. Ale biednym bezpośrednio – nie organizacjom pomocowym, nie instytucjom polityki społecznej, nie skorumpowanym elitom krajów rozwijających się, nie przedsiębiorcom, którzy będą aktywizować ubogich po swojemu. Dajmy je tym, którzy ich bardzo potrzebują. I nie jakąś śmieszną jałmużnę, o którą muszą się prosić – solidną kwotę, która pozwoli stanąć na nogi. Oczywiście, że biedni popełniają masę błędów – często robią rzeczy bzdurne z punktu widzenia sytego. Jednak nie wynika to z ich wrodzonej bezradności i ograniczenia – wynika to z kontekstu, w jakim się znajdują.

Brak pieniędzy zawęża horyzonty, sprawia, że trzeba myśleć w krótkim terminie. Trudno myśleć o dalekiej przyszłości, skoro niepewnych jest najbliższych kilka dni. Brak pieniędzy ogranicza potencjalne aktywności – uniemożliwia jakąkolwiek inwestycję w siebie lub swoje aktywa, która po pewnym czasie dałaby możliwość osiągania większego dochodu. Więcej, brak pieniędzy zniechęca do aktywności – człowiek całe życie zmagający się z niedostatkiem zaczyna tracić nadzieję, że jego działania coś zmienią. Brak gotówki sprawia także, że chętniej spędzamy wolny czas w bardzo zły sposób. Alkohol nie jest popularny wśród biednych dlatego, że ma ona szczególne skłonności do uzależnień – alkohol jest po prostu bardzo tanim sposobem ucieczki od szarej codzienności….