Nawet na wczasach można prezentować swoje poglądy – 11 lipca Ludobójstwo. Koszulka rocznicowa.

Nad jeziorem z Przyjaciółmi.


Czytaj dalej Nawet na wczasach można prezentować swoje poglądy – 11 lipca Ludobójstwo. Koszulka rocznicowa.

Ukraina – Nadia Sawczenko głoduje.

To dobitny przykład na to jak bardzo dziwnym jest ten kraj, jak bardzo rządzonym przez bogaczy i ludzi bez skrupułów którzy mają gdzieś naród i Ojczyznę.
Ostatnio rozmawiałem z Ukrainką pracującą w Polsce – poza kilkoma ciekawymi spostrzeżeniami dotyczącymi Polaków ich bardzo pozytywnego stosunku do zresztą doskonale mówiącej po polsku kobiety [można – się nauczyć języka gospodarzy to spostrzeżenie dla tych, którzy tego nie czynią – niestety większości], z pewnym smutkiem stwierdziła wystawiając diagnozę: „wszystko to co się dzieje u nas to przez tych na górze”.
Cóż więcej powiedzieć?
Tęskniła też do dzieci. Ale musi tutaj pracować z dala od nich – bo przecież „żyć trzeba” a tam za głodowe pensje się nie da.
Takie spostrzeżenia słyszę od znajomych Ukraińców. Czytaj dalej Ukraina – Nadia Sawczenko głoduje.

Hodowla utrzymana. Biznes „futerkowy” nadal w Polsce.

Świat jest jaki jest- w tym wszystkim najważniejsze, aby zwierzęta jak najmniej cierpiały – podczas takiej hodowli. Jednak likwidacją jej w Polsce nic nie zwojujemy. Tyle że Polska zubożeje, z biznesu który utrzymuje dziesiątki tysięcy osób, a Polskę ustawia na pierwszym miejscu w świecie bylibyśmy tylko mieli satysfakcję (ułudną) że zwierząt na świecie mniej ginie. Oczywiście nieprawda. Tą lukę wypełniłyby inne państwa. I to z wielką przyjemnością i chęcią pukając się przy okazji po głowie – że „Polaczki” znów dały ciała i zrezygnowały z intratnego biznesu, do tego jednej z nielicznych jeszcze działających gałęzi gospodarki w rękach polskich.
Szczęśliwie się tak nie stało.
I jest to jeszcze jeden argument pokazujący że partia obecnie rządząca liczy się z głosem społeczeństwa. Dostosowując się do jego zdania – demokratycznie.
Poprzednia była w tym temacie butna i arogancka.

Materiał o tym: Utrzymujemy hodowlę zwierząt futerkowych

Co innego z ubojem rytualnym. Tutaj głęboko bym się zastanowił. Ani nie jest to jakiś poważny biznes (w sensie procentowym), ani też – etyczny – jak dla mnie i z mojego punktu widzenia.

Ciekawa strona o hodowli norek:
ekonorka.pl

Sprawcy Ludobójstwa na Wołyniu.

Z maila od dr Zapałowskiego:

„Ukazała się książka „Sprawcy ludobójstwa Polaków na Wołyniu w czasie II wojny światowej” (nakład niewielki na 11 lipca). Byłem jednym z jej recenzentów. IPN przez 8 miesięcy wahał się czy ja wydać z powodów „poprawności politycznej”. W tajemnicy przygotowaliśmy jej druk gdzie indziej. Książka będzie wydana ponownie w dużym nakładzie (oba tomy). Pierwszy tom liczy 540 stron. Drugi będzie w podobnej objętości. Całość przed ograniczeniem objętości liczyła około 2500 stron. Według mnie jest to absolutny „hit” naukowy i poznawczy. Opracowano głownie w oparciu o ukraińskie źródła.
Tutaj o książce:

„Sprawcy ludobójstwa Polaków na Wołyniu” – Mieczysław Samborski

Polecam:
Generał Mirosław Hermaszewski mówi…

Kim byli Ustasze?

Chorwaccy ustasze wymordowali nawet milion ludzi. Byli bardziej nazistowscy od samego Hitlera.
Jedną z najbardziej mrocznych plam na kartach historii narodu chorwackiego była krwawa działalność ustaszy. Członkowie tej założonej w międzywojniu chorwackiej organizacji wymordowali okresie II wojny światowej – w imię Boga i Ojczyzny – od siedmiuset tysięcy do przeszło miliona Serbów, Żydów, Cyganów i przedstawicieli innych narodów lub grup etnicznych

To wstęp do artykułu na WP. całość oczywiście za kliknięciem na link. Dlaczego o tym? Chyba niektórym z Was obiło się o uszy „Chwała Ukrainie” jednego z chorwackich piłkarzy. Jest to Czytaj dalej Kim byli Ustasze?

Koszulka Rocznicowa 2018.

Od Przyjaciółki.
Zawsze co roku w pracy w tym dniu w koszulce.
Wkrótce więcej fotek (muszę pojechać zrobić sesję bo to nieostre jej wyszło).
Dodam; koleżanka zna bardzo dobrze języki: rosyjski i ukraiński.
Studiowała z Ukraińcami.
Jest zszokowana ich obłudą i udawaniem że: „nie ma tematu”.
Też i – „obracaniem kota ogonem”.
Przez lata nie przyznawali się (jako reprezentanci narodu) do żadnych zbrodni.
Co więcej: winę zawsze zwalali na Polaków.
Budowali całą retorykę opartą na kłamstwie. Nie mieli z tym najmniejszego problemu.
Tym bardziej; kiedy przedstawiłem jej dowody, świadków, filmy materiały z archiwów, a było to przed laty – zawrzała oburzeniem.
Od tej pory jest nieprzejednana.
Co roku stoi na straży prawdy w dniu rocznicy.
Czytaj dalej Koszulka Rocznicowa 2018.

75 lat temu. 11 lipca Poznań. Rozmawiamy z mieszkańcami o Ludobójstwie.

Akcja Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego uwieńczona sukcesem!
W ciągu niecałych 3 godzin pod Rondem Kaponiera i na Moście Teatralnym rozdaliśmy 970 ulotek. Wiele ciekawych rozmów z Poznaniakami, spotkani kresowianie, ulotka trafiła też w ręce Ukraińca. Wiele emocji, wzruszeń, też i żalu w głosach ludzi.
Była TVP, skręcając naszą akcję. Dołączył też radny miejski Jan Sulanowski, członek naszego Stowarzyszenia.

Następnie na godzinę 18.00 jechaliśmy na mszę św na ul Nowinę 1. Po mszy spotkaliśmy kresowiankę z Kostopola (Równe- Wołyń) i osoby, które zjechały z całego Poznania aby uczcić ofiary. Długo jeszcze rozmawialiśmy pod kościołem po mszy.

Dziękuję wszystkim, którzy poświęcili swój czas dla tak ważnej inicjatywy:
Grażynie, Janowi, Krzysztofowi, Zbyszkowi, Janowi, Pawłowi, który przyjechał do nas aż z Belgii.
Reprezentował też nas w Warszawie 8-go lipca.

Rozdawaliśmy ulotki w siódemkę. We wspaniałym gronie.
Pamięć nie zginie.

Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary

Pod Rondem Kaponiera:

Wyjście przy Hotelu Merkury.

Na Moście Teatralnym.

Poznaniak z naszej dzielnicy – serdecznie dziękował za akcję, rozmawialiśmy długo…

Jan Sulanowski zadowolony, właśnie wręczył dwie ostatnie ulotki.

Poniżej: pamiątkowa fotografia z radnym Janem Sulanowskim.
To pierwszy poznański radny który bezpośrednio zaangażował się w akcję ulotkową dotyczącą wołyńskiej zbrodni Ludobójstwa. Dodam; przekazał darowiznę na druk koszulek, które mieliśmy na sobie.
Obok koleżanka Grażyna, która prosto z pracy pomagała nam w działaniu, córka Kresowiaka, złożyła deklarację wstąpienia do Stowarzyszenia.
Jan z kolei dotarł do nas z Kostrzyna, jego udział to efekt spotkań organizowanych przez Stowarzyszenie z ks Tadeuszem Isakowiczem Zaleskim.
Złożył deklarację przynależności.

Ostatnie 20 ulotek rozdane pod kościołem, także tam uzyskaliśmy deklaracje pomocy w dalszej działalności. To najbardziej cieszy.
Okazało się że wyjście do Poznaniaków, otwarte serca, wyciągnięte dłonie przynoszą najlepszy efekt.

Był również nasz skarbnik Jan Libera.
Oczekuję na serię fotografii, które nam wykonał podczas rozdawania ulotek informacyjnych stowarzyszenia.
Wtedy je opublikuję w tym materiale jako dodatek.

Garść linków dotyczących obchodów…11 lipca.

Kilka informacji z różnych portali, w tym wypowiedź Donalda Tuska, Poroszenki, obchody w Koninie …

[D. Tusk]…Wezwał dzisiaj w Brukseli władze Polski i Ukrainy do łagodzenia napięć na tle historycznym. Po zakończonym szczycie stwierdził, że… nie wszyscy odrobili lekcję z historii. „Tylko pełna solidarność pomiędzy Ukrainą i Polską może uchronić nas od powtórki z tragicznej historii w przyszłości”…
PO na pewno jej Czytaj dalej Garść linków dotyczących obchodów…11 lipca.

Informacje o uczczeniu pamięci pomordowanych przez Prezydenta RP.

Wczoraj pojawiły się informacje w serwisach internetowych:

wiadomosci.onet.pl

wiadomosci.wp.pl

fakty.interia.pl

Radio:

Nawet portal, który raczej unika pisania wprost Prawdy o zbrodni Ludobójstwa na Polakach dał info: wiadomosci.gazeta.pl
Aczkolwiek nie znalazłem go jako głównego newsa, ale musiałem użyć wyszukiwarki na stronie.

Jeszcze nie tak dawno musieliśmy protestować przeciwko wizytom w Sahryniu, ponieważ tutaj nie ma płaszczyzny porównawczej. Jeżeli obchodzimy Dzień Pamięci pomordowanych na Wołyniu to z jakiej racji mamy spotykać się w Sahryniu?

Sahryń – protest

W Poznaniu rozdajemy ulotki, rozmawiamy ze znajomymi, kolegami i przyjaciółmi przez ten miesiąc a także chodzimy w koszulkach. Koszulki jak na foto u góry.

W innych sytuacjach i latach:

Konferencja pod Zieloną Górą:

Koszulka na bunkrach MRU w Pniewku:

i cała galeria:

[do powiększenia klikamy drugim klawiszem myszki i powiększamy w osobnym oknie]

Ognisko w Lasku Marcelińskim jestem na foto z właścicielem kuchni polowej którego Mama uciekała z Kresów przed Banderowcami.
Zwrócił uwagę na koszulkę – koniecznie chciał ją mieć, jechałem do domu specjalnie dla niego po koszulkę.
Kresowian w Poznaniu jest bardzo wielu, często nie przywiązują wagi do swojego pochodzenia lub nawet o nim nie wiedzą. Dopiero kiedy dyskutujemy na ten temat – niejako przyznają się do niego.
Ostatnio rozmawiałem z członkiem kilku rad nadzorczych, biznesmenem. Jego Mama uciekała z pod Lwowa…

(Koszulka na tym foto w wersji dla starej domeny).

I jeszcze ze trzy foto wyróżnione poza galerią:

Pani Prezes Janina Kalinowska z Zamościa.

Jarek w koszulce na spotkaniu z reżyserem „Wołynia”.

W studiu telewizji STK z członkinią naszego Stowarzyszenia Gosią Halber z Pobiedzisk i gościem naszych corocznych spotkań informacyjnych ks Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim.

Wczoraj jeden z naszych członków specjalnie jadący aż z Belgii złożył kwiaty w Naszym (Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego) imieniu w Warszawie podczas uroczystości ogólnopolskich.
Dziękujemy Pawle!

Wkrótce więcej fotografii z Warszawy.


Link: Nowa koszulka rocznicowa.
Osobiście od pięciu lat dodaję swoją cegiełkę: koszulkę rocznicową, którą i sam noszę. Już nie raz spotkałem się z objawami sympatii dzięki niej. Nie raz poznałem kresowian dzięki niej – a także ich opowieści. W ślad za mną idą też młodzi. Koszulka rozprzestrzenia się …