Dobre „mięcho” dużo warte? Wędliny w Poznaniu godne polecenia…

Szynki nabuzowane wodą i innymi specjałami, kiełbasy z mielonych kości czy innych „cudów” – czy to nasza codzienność? Czytaj dalej Dobre „mięcho” dużo warte? Wędliny w Poznaniu godne polecenia…

Likopen i pomidory – przeciwutleniacze w walce z rakiem.

Pomidor dopiero od niedawna uznawany jest za zdrowy i nie trujący. Praktycznie do końca XIX wieku uważano go za niejadalny. Tymczasem zawiera on niezwykle cenne składniki. Poza potasem zawiera – likopen.
„Likopen jest organicznym związkiem chemicznym, należy do grupy węglowodorów nienasyconych.Posiada doskonałe właściwości chroniące organizm przed rożnego rodzaju schorzeniami nowotworowymi oraz układu krwionośnego. Występuje w organizmach roślinnych i zwierzęcych.” Dodajmy: wydzielanie go (uaktywnianie) jest najmocniejsze, kiedy pomidor sparzymy lub podgrzejemy dodając do innych potraw na patelnię. Czytaj dalej Likopen i pomidory – przeciwutleniacze w walce z rakiem.

Sól – biała śmierć….

„Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dzienna dawka soli nie powinna przekraczać 5 g, czyli tyle ile zawiera jedna płaska łyżeczka do herbaty. Jeszcze bardziej restrykcyjne są zalecenia amerykańskich specjalistów: ich zdaniem spożycie nie powinno przekraczać 2,3 g na dobę. W Polsce spożycie chlorku sodu (głównego i niemal wyłącznego składnika soli) jest jednak znacznie większe” Czytaj dalej Sól – biała śmierć….

Ciecierzyca – włoski groszek rodem z Azji…

Z niemiecka: „Kichererbsen” u nas zwana ciecierzycą czy włoskim groszkiem przybyła z Azji. Roślina strączkowa pełna pozytywnych składników… Czytaj dalej Ciecierzyca – włoski groszek rodem z Azji…

Gdzie możemy w Poznaniu kupić naprawdę świeże ryby?

Kultura konsumpcji produktów rybnych i pochodzenia morskiego w Polsce, nie jest zbyt wielka. Jakoś tak nie przyjęło się u nas za bardzo grillowanie ryb, czy ich wędzenie. Podawanie owoców morza na przyjęciach rodzinnych to niezwykła rzadkość. Emitowane są w różnych telewizjach reklamy na temat jedzenia ryb sponsorowane przez mamusię Unię, a z drugiej strony ogranicza się połowy na Bałtyku i niszczy polska flotę rybacką, niby w imię ochrony ławic. Tyle tylko że rybakom z innych państw nie ogranicza się tych połowów… w takim stopniu jak naszym…Widzę tutaj sporo do zrobienia w momencie naszego przewodnictwa w Unii, zobaczymy czy obecnie rządzący będą potrafić zadbać o nasze interesy w bardzo szerokim znaczeniu tego słowa.
Wróćmy jednak do ryb. Białko jakie nam dostarczają jest bardzo wysoko cenione przez dietetyków. Także i te które znajdziemy w tzw. owocach morza, a więc przede wszystkim przetworach z krewetek, czy krabów.
Odpowiednio przyrządzone są delikatne w smaku, a przede wszystkim bardzo nieznacznie obciążają przewód pokarmowy. Ich trawienie jest łatwe dla organizmu, nazywamy to wysoką przyswajalnością. Popite odrobiną wina doskonale są wchłaniane. Ryby i owoce morza zawierają też takie składniki jak: selen, fosfor czy witaminę D3, a także źródło jodu (prawidłowa praca tarczycy), składniki nie występujące nagminnie w innych rodzajach pokarmów.
Jeżeli już mówimy o zwartości składników źródłem to ryby zawierają dużo wapnia; 100 g zawiera mniej więcej tyle ile jest zalecane osobie dorosłej jego dzienne spożycie.
Jest to mięso nie zawierające kwasów tłuszczowych nasyconych, podnoszących poziom cholesterolu w surowicy krwi. Tymczasem mięso zwierząt zawiera go bardzo dużo.
Ponadto prawidłowe odławianie i przygotowywanie przetworów z ryb i owoców morza jest o wiele bardziej ekologiczne niż hodowla żywca zwierzęcego.
Ostatnio odkryłem sklep na Grunwaldzie specjalizujący się w sprowadzaniu świeżych ryb. Przetestowaliśmy już kilkanaście gatunków dostępnych w tym punkcie.
Między innymi pstrąga, wspaniale przyrządzonego w maśle, czosnku i z pietruszką, delikatność tego mięsa zachwyciła wszystkich domowników. Próbowaliśmy też tołpygi, a także standardowych; karasia, dorsza, flądry. Makrela wędzona jest częstym daniem wizytującym nasz stół. I przysmakiem lubianym przez dzieci. Próbowaliśmy też wędzonego halibuta. Osobiście smakowo dla mnie był rewelacyjny.
Dla wszystkich chętnych i tych, którzy chcą dbać o swoje zdrowie polecam sklep mieszczący się niedaleko:

Świeże Ryby Na podanej stronie znajduje się (dla chętnych) mapka dojazdowa.
Tymczasem przedstawiam kilka zdjęć jego wnętrza i zdjęcia przyrządzanej przeze mnie potrawy z owoców morza, w tym przypadku z krewetek tygrysich zapiekanych w żółtym serze, z dużym dodatkiem warzyw i przypraw w tym siekanej pory, sałaty, cebuli, czosnku, pieprzu ziół prowansalskich, bazylii i oliwy z pierwszego tłoczenia. Przygotowywanie takich potraw jest moim prawdziwym hobby.
Polecam, palce lizać…
A więc Panowie do roboty, i naprawdę bez przesady, ale doskonale sobie radzimy w kuchni, trzeba tylko trochę chcieć…
Wszystkim chętnym prześlę szczegółowy przepis przygotowywanej przeze mnie potrawy.

Piotrek

Wpis z 27 marca:
Niestety mój sklep w którym się zaopatrywałem w ryby został zamknięty. Jeżeli ktokolwiek wie o jakimś innym tego typu punkcie będę wdzięczny za informację. Poza marketami. Przekonaliśmy się, że tam ryby nie są tak świeże jak w sklepie w którym się zaopatrywaliśmy.