Wokół ustawy – politycy się wycofują…



To wielki błąd, wtedy kiedy zaczęła się naprawdę solidna konsolidacja wśród Polaków – kiedy zaczęto dostrzegać że walka idzie o pryncypia…

Przeczytajmy fragment wypowiedzi na ten temat na łamach portalu rmf24.pl: Czytaj dalej Wokół ustawy – politycy się wycofują…

Przeklęty, kto w te różnoplemienne ziemie niesie zarzewie walki i nienawiści

„Z opowieści babki wiem, iż dziadek miał przykurcz palców jednej dłoni. Była to pamiątka z Krakowskiego Przedmieścia. Podczas demonstracji przeciw postanowieniom Traktatu Brzeskiego został cięty szablą przez jednego z niemieckich policjantów rozpędzających tłum. 14 lutego 1918 roku, 5 dni po podpisaniu Traktatu Brzeskiego doszło do manifestacji na ulicach Warszawy. Niemieccy ułani rozbijali pochód a pod kościołem Wizytek ustawiono karabin maszynowy dla „ostudzenia” warszawiaków. Na ulicach wybijano szyby w niemieckich instytucjach, nie wyjechały tramwaje, tramwajarze popsuli urządzenia elektrowni w zajezdni na Wolskiej, odwołano wszelkie przedstawienia teatralne, pokazy kinowe, bale karnawałowe. Na witrynach sklepowych wywieszono mapy prezentujące ustalenia Traktatu Brzeskiego. Czytaj dalej Przeklęty, kto w te różnoplemienne ziemie niesie zarzewie walki i nienawiści

Bomba atomowa w kosmosie – Starfish Prime. 9 lipca 1962 rok.


Wybuch na wysokości około 400 km spowodował potężny impuls elektromagnetyczny i zniszczenie kilku- kilkunastu (? nie chciano się przyznać ile dokładnie) sztucznych satelitów.
Dokument pokazujący efekt wybuchu bomby atomowej:

Opisywane przeze nie na blogu próby z bronią atomową: Atomowe zagrożenia -wypadki (min. STARFISH PRIME)

Czy czeka nas wojna atomowa? Bliżej czy dalej…

Książka Szlomo Sanda…

Kontrowersyjna książka mówią w Izraelu, prawdę mówiąc dowiedziałem się o niej dopiero teraz, przy okazji tego, co robią politycy żydowscy burząc między nami dobre generalnie relacje – na FB ktoś udostępnił linka do poniższego materiału.

Żydzi nie zdają sobie sprawy ile tracą. Tracą sympatię i zaufanie narodu, który poniósł niewymierne ofiary w walce przeciw zbrodniczej III Rzeszy o życie swoich braci żydowskich.
Byli Polacy szmalcownicy, nikt nie zaprzecza, jednak byli zwalczani przez PPP, przez innych Polaków. I jaki to był odsetek? Ilu Żydów uratowali nasi rodacy? Wiemy, że najwięcej spośród wszystkich narodów Europy. Manipulowanie historią, jej przekazem może zbudować mur nie do obejścia.
Może zasiać w sercach obu narodów nienawiść i zawiść.

Pomimo wszystkiego co się stało, co się dzieje w tej chwili mieliśmy i mamy (ja mam) szacunek do narodu żydowskiego za ofiarę krwi. Musimy wytrwać. Nie zatracić ludzkiego oblicza.
Jednak ci nieodpowiedzialni politycy z Izraela wygrywający emocje dla swoich partykularnych interesów budują mur i nienawiść między naszymi narodami. Czy uda się to ograniczyć? Temu zapobiec???
Nie są w stanie przewidzieć, czym to się skończy. Co się stanie, jakie będą następstwa i konsekwencje tego co uczynili.
Jaką falę wzajemnej nienawiści to spowoduje.
Już tego doświadczamy – już pisze się na forach żydowskich o złych Polakach. Na polskich forach o kłamstwie Żydów. Wielki żal i smutek wśród tych, których dziadkowie czy rodzice ponosili najwyższą ofiarę aby uratować istnienie ludzkie.
Nasze narody oddalą się bardzo przez bezduszne i małostkowe działanie polityków przepełnionych chyba nienawiścią do ludzi.

Można zadać smutne i przeraźliwe w swojej wymowie pytanie:
Czy w tym kontekście dobrze robiliśmy pozwalając przyjeżdżać przez lata Żydom do Polski nie pilnując prawdziwości przekazu, jaki był formowany dla tych młodych obywateli Izraela?
Nie wiemy (tak naprawdę) czego ich uczono pod piecami Oświęcimia…

W tym kontekście można się zastanowić czy książka Szlomo Sanda jest też jakimś rodzajem rozliczenia się z przeszłością narodu żydowskiego?

Straszne jest to, co ludzie robią w imię swoich prywatnych i małostkowych żądz władzy i politycznych manipulacji.
Prawda się zaciera, ginie w konfrontacji z pieniądzem.
Ucierpią tylko zwykli ludzie.

„Wymyślenie żydowskiego narodu” Szlomo Sand – Izraelski naukowiec o polskich korzeniach przez jednych został określony jako wariat i antysemita, który kala własne gniazdo. Inni uważają go za wizjonera, który nie bał się wystąpić przeciwko największemu żydowskiemu tabu i złamać zmowę milczenia.

Strach przed prawdą…

W całości linkuję materiał: „Strach przed prawdą” profesora Timothy Snydera – o wywiadzie znanego naukowca dla tygodnika „Polityka” – Michała Siekierki:
„W tygodniku „Polityka” nr 6 (7.02 – 13.02.2018) przeczytałem ciekawy wywiad z amerykańskim historykiem Timothy Snyderem pt. „Strach przed prawdą”. Profesor Snyder pracuje na Uniwersytecie w Yale, zajmuje się historią nowożytnego nacjonalizmu, Europą Środkową oraz Wschodnią. Jego prace cieszą się ogromną estymą w kręgach „Gazety Wyborczej”, „Polityki”, w środowisku Platformy Obywatelskiej, czyli jak to się przyjęło umownie nazywać „mainstreamu”. Świadczą o tym nagrody i wyróżnienie jakie Pan Profesor otrzymał za swoją działalność: Krzyż Oficerski Orderu Zasług RP, Nagroda im. Jerzego Giedroycia, Nagroda im. Hannah Arendt oraz tytuł Człowieka Roku „Gazety Wyborczej” (ta ostatnia w 2016 r.). Na wstępie przyznam się, że z licznych jego książek, przeczytałem jedynie „O tyranii. Dwadzieścia lekcji z XX w”. Książeczka krótka, w treści ogólnikowa, przypominająca poradniki w stylu „Jak dobrze żyć” czy „Podaruj światu najlepszą cząstkę siebie, a świat ci to odwzajemni”. Jednym słowem – banał. Nie chcę się mądrzyć, ale do stwierdzenia oczywistych prawd, typu: monopartia nie odzwierciedla społeczeństwa demokratycznego, instytucje są fundamentem dla państwa, uczciwy obywatel powinien płacić podatki, należy postępować zgodnie z etyką zawodową czy każdy człowiek jest odpowiedzialny za swój los oraz otoczenie, w którym żyje, nie potrzeba profesury.
Książka jest bardziej wyrazem niezadowolenia „środowiska” z wygranej Donalda Trumpa, niż poważną analizą rzeczywistości. Ale nie o tym miał być ten tekst.

W wywiadzie dla „Polityki” pada kilka stwierdzeń, które w mojej skromnej opinii są uproszczone, przerysowane czy wręcz nieprawdziwe. Czytaj dalej Strach przed prawdą…

Jan Żaryn – otwarcie we Wnecie…


Poniżej cytat z linkiem do audycji:
Zdaniem gościa Poranka Wnet prof. Jana Żaryna, senatora PiS, można było przewidzieć konflikt na linii Warszawa Tel Awiw: Burza, jaką wywołała nowelizacja ustawy o IPN była do przewidzenia. Nie sama nowelizacja jest tutaj najistotniejsza, ale cały segment spraw, które musiały kiedyś zostać poruszone w relacjach polsko-żydowskich. W aspekcie historycznym głównym problemem jest pytanie, czy społeczność żydowska ma prawo do monopolistycznej interpretacji II wojny światowej według narracji Holokaustu, czy też istnieje miejsce na pokazanie także prawdy o cierpieniach Narodu Polskiego. „Batalii o prawdę historyczną z nie możemy przegrać, nawet jeżeli będziemy musieli ją okupić bardzo daleko idącymi ofiarami, w postaci pomówień czy wstawiania nas do „konta”. Skoro już Izrael zdecydował się tak nerwowo zareagować, to musimy kontynuować szerzenie prawdy o II wojnie światowej” – podkreślił prof. Jan Żaryn. […] Zdaniem gościa Poranka Wnet niezbędna będzie nowelizacja przyjętych zapisów w zakresie zakazu propagowania ideologii ukraińskich nacjonalistów…

Trzeba o tych sprawach mówić w końcu otwarcie jednym głosem. Polskim głosem. Sprawa idzie o naszą godność.

„Bóg w bieli” i przepraszanie

Serial z 1998 roku „Generałowie Hitlera” to prezentacja feldmarszałków Hitlera poprzez relacje ich adiutantów, oficerów, żołnierzy, starszych już panów w 1998 r. Liczne grono rasy panów (Herrenrasse).
„Nie do zniesienia jest myśl, że ludobójcy po prostu żyją sobie dalej, starzeją się, a w końcu łagodnie zasypiają na wieki” – pisał Szymon Wiesenthal w 1988 r. Franz Stangl należał do „najwybitniejszych” przestępców nazistowskich, którzy uciekli z pomocą ODESS-y, aby znaleźć nową ojczyznę w Ameryce Południowej. Z jego nazwiskiem zetknąłem się po raz pierwszy na liście orderów przyznanych wyższym oficerom SS, komendant Treblinki otrzymał order za szczególne zasługi w przeprowadzaniu ludobójstwa.
Otóż bywały dni, gdy dostarczano mu jednorazowo do zgładzenia 18 tysięcy osób, w dodatku był zobowiązany wszystkie wagony wysyłać puste z powrotem. Wobec tego nie pozostawało mu nic innego, jak zabijać tych ludzi, ponieważ dla ich rozmieszczenia brakowało miejsca.
Pewien dokument przesłany przez szefa akcji „Reinhard”, Odilp Globocnika, do RSHA w Berlinie, spis rzeczy wysłanych do tegoż urzędu między 1 października 1942 a 2 sierpnia . 1943 roku przez kierownictwa obozów zagłady w Treblince, Sobiborze i Bełżcu. Dosłownie:
„25 wagonów towarowych kobiecych włosów
248 wagonów towarowych odzieży
100 wagonów towarowych butów
22 wagony towarowe bielizny
46 wagonów towarowych lekarstw
254 wagony towarowe dywanów i koców
400 wagonów towarowych przedmiotów rozmaitego użytku
2 800 000 dolarów amerykańskich
400 000 funtów szterlingów
12 000 000 sowieckich rubli… Czytaj dalej „Bóg w bieli” i przepraszanie