Air Show – i mecz Lecha.

Będąc na wycieczce rowerowej w Lasku Marcelińskim latały mi różne samoloty nad głową. Daleko nie miałem podjechałem pod lotnisko.
Sporo Policji. Widziałem konwój policyjny jadący na mecz. Potem dowiedziałem się że było na nim ponad 1000 policjantów.
Wiadomo Lech-Legia.
Co do meczu – zadyma jaką wywołali pseudo-kibice – czyli po prostu: huligani, jest skandaliczna.
Czas coś z tym zrobić. Powyłapywać, przykładnie ukarać. Psują poznańską renomę, a do tego stanowią zagrożenie.
Inna sprawa że Lech gra beznadziejnie: jak to powiedział mój kolega: Jak bym tyle zarabiał to też nie chciałoby się mi grać.
Może coś w tym jest.

Kilka fotek i krótki filmik: Czytaj dalej Air Show – i mecz Lecha.

Różne zachowania na Ukrainie…dobra droga?

Od nacjonalistycznego pienia pochwalnego: Lider ukraińskich nacjonalistów: Bierzmy przykład z Polski! – …”Tak właśnie dzieje się w państwach, które dbają o swoje narodowe interesy? ? napisał Bilecki na swoim profilu na Facebooku. Rozpływał się w pochwałach na Czytaj dalej Różne zachowania na Ukrainie…dobra droga?

Z maila od dr Zapałowskiego…

…Nie wiem czy coś nie pomieszałem (z wrażenia!!!). Ale chyba Związek Ukraińców w Przemyślu organizuje nam 100 lecie niepodległości Polski. Proszę poczytać załączniki. Ciekawe czy prezydent Choma przekaże takie pieniądze na 100 Garnizonu Przemyśl…

Ogłoszenie – Oferta Związku Ukraińców w Polsce oddział w Przemyślu

Organizacja wiadoma – uznająca nie tych co trzeba za swoich patronów i bohaterów. Moim zdaniem to „skok na kasę”. I nic więcej.
Raczej trudno uwierzyć w miłość do Polski takiej organizacji, która to kiedy byliśmy w Gdańsku na konferencji przez nich organizowana 5 lat temu, wystawiała pismo „Nasze Słowo” z pochwalnymi pieniami dla dowódców liniowych UPA…

Dwu letnie dziecko ma być zabite?

Chodzi głównie o to: „Wbrew woli rodziców”…
Pojawiła się nadzieja dla dwuletniego Alfiego, którego sąd wbrew woli rodziców, skazał na eutanazję
TO jak to jest? Każdy ma prawo do swojego zdania czy też jeżeli jest to zdanie inne niż tych „równiejszych” – to już nie ma prawa?

Bez Przesady… – piraci nasienni…

To idzie w złą stronę owe ograniczenia…

Siejesz swoje ziarno na własnym polu jesteś piratem niesiennym ? żyjemy w świecie absurdu ? by legalnie wysiać swoje ziarno musisz zapłacić
Piractwo jest ścigane także na polach!

Na czym jeszcze można zarabiać co naturalne?

i…kiedy zaczniemy płacić za prawo do oddychania?

natura ludzka…. – pogadać chciałem…

a może: natura Polaka?….

Rozmowa z profesorem…

Ostatnio rozmawiałem ze znajomym w stopniu profesora – wychodził z założenia że jak jest profesorem to edukować się już nie musi.
W myśl przysłowia (lub też powiedzenia): „wiem, że wszystko wiem”. Propozycja podciągnięcia edukacji w temacie historycznym z podaniem tytułów nie przyniosła efektu – odpowiedź była spodziewana – bardzo arogancka i ironiczna, że zapewne zacna literatura, ale przecież czasu nie ma Pan Prof.
No bo jak się jest profesorem z reguły z jednego kierunku i wąskiej specjalizacji to wie się już wszystko o wszystkim…
I po co się uczyć do końca życia?
Przecież jest się arogancko „wszechwiedzącym”…bo jest przydomek: „prof”.

Stara maksyma (celowo przeze mnie w tym wydaniu powyżej przekręcona): „Wiem, że nic nie wiem”… poszła w odstawkę.
A szkoda bo rozmawiałem z profesorem…filozofii…

A to Polska przecież…

Zagrożenie coraz bardziej widoczne – Ukraina, nacjonalizm.

Tekst ma na celu ostrzeżenie przed nadmierną naiwnością w odbiorze sygnałów docierających do nas ze wschodu.

Kiedy zaczynamy się „stawiać” opada zasłona. Prawdziwa natura ukraińskich nacjonalistów staje się coraz bardziej oczywista.
Onet donosi: W oświadczeniu zamieszczonym na stronie resortu dyplomacji podkreślono, że w nocie przekazanej zastępcy ukraińskiego ambasadora polskie MSZ wyraziło oburzenie „z powodu ostentacyjnego zachowania demonstrujących oraz braku odpowiedniej reakcji ze strony ukraińskich funkcjonariuszy ochrony”. Jak zaznaczono, szczególne zaniepokojenie polskiego resortu dyplomacji „budzi fakt, że był to kolejny incydent o antypolskim wydźwięku na terytorium Ukrainy na przestrzeni ostatnich tygodni”.

Co z tym zrobi nasza władza? Wierzę, że pójdzie zdecydowanie dalej niż jej poprzednicy – w tej materii międzynarodowej, którzy udawali że problemu nie ma (chociażby: jajko na ramieniu prezydenta RP, czy też: zaraz po wystąpieniu prezydenta RP wchodzi na mównicę w parlamencie w Kijowie wnuk banderowskiego dowódcy UPA z Wołynia i zgłasza projekt ustawy, który jest policzkiem dla polskiego prezydenta i kraju), albo że to wewnętrzna sprawa Ukrainy, jakich sobie bohaterów wybiera (zbrodniarzy nazistowskich…- można ??).


Jeszcze doniesienie na stronie Wprost: W poniedziałek 2 kwietnia w trakcie manifestacji przed ambasadą RP w Kijowie, spalona została polska flaga…

…i dodatkowo z tego samego portalu: Jak informuje ?Rzeczpospolita? 70 proc. Ukraińców, którzy deklarowali pracę w naszym kraju, znika po przekroczeniu granicy. Pracę podejmuje niespełna jedna trzecia osób, którym wystawiono takie zaświadczenia.

Potwierdzam to. Ostatnio w rozmowie z pewnym właścicielem firmy budowlanej usłyszałem skargę, że przybywający pracują jeden dzień i znikają, koszty jakie ponosi firma, aby zorganizować pracownika ze wschodu obciążają ją. Jeżeli w ciągu roku przewija się prawie 300 pracowników, z których nie ma pożytku…kto wypracowuje dochód w takiej firmie?