Pomoc dla Polaków na Kresach.

Zbiórka darów dla Polaków na Kresach, współpracują młodzi ludzie, zbierają w marketach. Jak rozmawiałem z jednym z członków TML-u jest to tak naprawdę pomoc symboliczna, która głownie ma na celu wskazanie na więź z Ojczyzną. Dociera też do trzech parafii, między innymi parafii w Przemyślanach. Włączył się Caritas poznański przekazując 1000 zł.
Pamięć powinna istnieć z obu stron. Czy tam myślą o Polsce? Czy chcą się przenosić do nas? To pytania ważne i zasadnicze w momencie gdy problem uchodźców i braku rąk na rynku pracy tak u nas wybrzmiewa.
Może zostaną zadane podczas dostarczania darów… Czytaj dalej Pomoc dla Polaków na Kresach.

Wołyń…Siła Traumy – wspomnienia i pamięć.

Lawina rusza. Czy nie za późno? Ujawnia się coraz więcej wspomnień, pojawiają się nowe książki. W ręku trzymam jedną z nich. Można ją wypożyczyć w szkole średniej.
Cóż tam przeczytamy? Wprowadzenie historyczne, jednak przede wszystkim relacje świadków. Żywe relacje. Dowody zbrodni…
Kilka fotografii okładki i stron wewnątrz: Czytaj dalej Wołyń…Siła Traumy – wspomnienia i pamięć.

Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich.

Wyszedł już 10 ty tom serii związanej z organizowanymi konferencjami tematycznymi – jak w tytule.
Poniżej skład autorski tej pozycji.

Czytaj dalej Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich.

Komentarz do spotkania Klimkina i Czaputowicza.

[obrazek wyróżniający powyżej: Stepan Bandera przywódca OUN przed II Wojną skazany na śmierć za działania terrorystyczne w Polsce, później przywódca UPA]

Profesor Włodzimierz Osadczy* komentuje spotkanie dwóch polityków Polski i Ukrainy:

„Na kanwie spotkania panów ministrów Klimkina i Czaputowicza, formalnie dwóch różnych MSZ-tów, a jak wynika z faktu i treści spotkania tworzącymi dwugłos nagłaśniający wizję rzeczywistości obecnego państwa ukraińskiego, można powiedzieć, że nic się nie stało godnego na komentarz.
Z jednej strony pewność siebie granicząca z butą warszawskiego gościa, z innej – głupie roztargnienie i służalcza postawa – tego, co niby miałby być gospodarzem. Sytuacje powtarzające się od czasu nastania rządów PIS nieustannie, bez różnicy, kto niby pełni rolę szefa polskiej dyplomacji. Czytaj dalej Komentarz do spotkania Klimkina i Czaputowicza.

Polecani w Wyborach Samorządowych.

Drogie Koleżanki i Koledzy – Strzelcy, Kresowianie i sympatycy Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego.
Poniżej polecani przeze mnie kandydaci w Wyborach Samorządowych.

Z szeregów wspierających Strzelectwo i tematykę Kresową startują z naszego Stowarzyszenia następujące osoby:

Do Sejmiku Wielkopolskiego:
Z miejsca nr 1 (lista nr 10) Powiat Poznański: dr medycyny Małgorzata Stryjska – (członkini Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego- sekcja strzelecka, upoważniona do przeprowadzania badań osób ubiegających się o pozwolenie na posiadanie broni: 107/2014 z dnia 17.03.2014 r. Nr prawa Wykonywania Zawodu 5738870 PKP S.A. Oddział Kolejowa Medycyna Pracy 60- 717 Poznań, ul. Kolejowa 22)
Okręg 3: Powiat poznański, śremski, średzki, gnieźnieński, wrzesiński

Piotr Szelągowski – Okręg 1 Poznań miejsce nr 2 (lista nr 10) (Prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego, piszący te słowa)

Do Powiatu Poznańskiego:
Małgorzata Halber – miejsce 1; lista nr 12 (w-ce przewodnicząca Rady Powiatu, wieloletnia działaczka społeczna, członek zwyczajny Stowarzyszenia)

Rada Miasta Poznania:
Krzysztof Rosenkiewicz – Okręg V miejsce 2 (członek Stowarzyszenia – sekcja strzelecka)
Michał Kondella – Okręg III miejsce 5 (członek Stowarzyszenia – sekcja strzelecka, kresowiak z pochodzenia)

Wspierający Stowarzyszenie w Poznaniu to:
Stanisław Gorzelańczyk Okręg I miejsce 4 (kresowiak z pochodzenia – wspiera nasze działania)
Zbyszko Górny Okręg IV miejsce 3 (wspiera nasze działania)
Marcin Mrówka Okręg II miejsce 2 (wspiera nasze działania)

Proszę Was bardzo o wsparcie tych osób swoim głosem. Są to osoby sprawdzone, działające społecznie i oddane naszym sprawom.

Jeszcze jedna relacja z Kresów Wschodnich.

Stasiu Gorzelańczyk, który kandyduje do Rady Miasta z terenu Jeżyc, Łazarza i Wildy też ma pochodzenie kresowe.
Spisał relację z opowieści swojej babci Marii Mech (ur 4.05.1903 r Jaryczów koło Lwowa zmarła 20.05.1969 r w Mostkach).

Fragmenty: „Po wielu latach już jako osoba ponad 60-letnia zdecydowałem się napisać o relacjach zasłyszanych od dziadków ze strony Matki. […] Dziadek był dobrym człowiekiem i dobrym sąsiadem dla Ukraińców. Ludzie go szanowali i o planowanym zamiarze napadu na dom, informowali kilkakrotnie dziadka sami Ukraińcy. […] Ludność ukraińska żyjąca w przyjaźni z Polakami w okresie terroru potajemni informowała swoich sąsiadów.[…]Rabunki i zabójstwa powtarzały się, więc w obawie przed dopadnięciem przez bandy UPA dziadek zaczął myśleć o ucieczce z Jaryczowa.[…] Po wojnie dziadek wielokrotnie chciał wracać na ojcowiznę do swojego domu.[…]Był to okres bardzo tragiczny dla Polaków. Dlatego przekaz jest bardzo skąpy…”

Na dole screeny części relacji.
Foto: Ja ze Stanisławem w jego mieszkaniu.

Screeny:


Ulotka wyborcza Stasia:


Ilustracja: Wołanie z Wołynia, na okładce: Męczennicy z Wołynia…