Historia z Kresów – Korzec

Odezwała się do mnie pani rocznik 1924, córka piłsudczyka osadnika wschodniego, kawalera orderu Virtuti Militari za wojnę polsko-bolszewicką, zwykłego kaprala… Przekazała mi wiele książek o kresach a także urzekła mnie urokiem swoich opowieści o stronach rodzinnych… Czytaj dalej Historia z Kresów – Korzec

„IOH” najnowszy numer z Filmem DVD – Premiera w Lublinie

Jestem po powrocie z premiery wcześniej zapowiadanej nowej produkcji „Innych Oblicz Historii” dodatku specjalnego do „Wiedza i Życie”. Film zrobił bardzo dobre wrażenie na zgromadzonych, nie będę zdradzał szczegółów, dodam tylko, że jest w konwencji zupełnie inny niż „Zapomnij o Kresach”, ale nie mniej wartościowy i treściwy… Czytaj dalej „IOH” najnowszy numer z Filmem DVD – Premiera w Lublinie

ZABILI NAS W WIGILIĘ – dziś w Lublinie.

W dniu dzisiejszym zakańczam moją kampanię wyborczą na radnego. Udaję się do Lublina na premierę filmu pt.: „Zabili nas w Wigilię” najnowszego projektu dwumiesięcznika „Inne Oblicza Historii” („Wiedza i Życie”) w którym uczestniczyłem. Czytaj dalej ZABILI NAS W WIGILIĘ – dziś w Lublinie.

Działalność charytatywna – coś trudnego? Czy Warto?


Celowo zadałem takie kontrowersyjne pytania, bo w końcu nie uważam i chyba nikt nie ma wątpliwości, że tego typu działalność nie ma sensu. Czytaj dalej Działalność charytatywna – coś trudnego? Czy Warto?

Niemcy 3,5 mln ewakuowali, my 5 tys. żenada…


„Polacy na Syberii – powrót
Do końca zbiórki podpisów pozostało 20 dni, zebraliśmy dopiero 27.759. Smutno.
Pamiętaj ? powrót tych nieszczęśliwych Polaków zależy również od Ciebie….

Apel
Porywano ich nocą. Godzina na spakowanie i kilkutygodniowa podróż w nieludzkich warunkach. Głód, choroby, niewolnicza praca ? to była ich codzienność. Wywieziono ponad dwa miliony, tylko dlatego ze kochali Polskę, ze byli Polakami. Niektórym udało się wydostać z Andersem, z Berlingiem, niektórzy wrócili w ramach repatriacji 1945-46 i 1955-59. Polowa pozostała tam na zawsze, w ziemi.
Po 70 latach poniewierki 15 tys. nadal pragnie wrócić do Polski a szanse powrotu żadne.
Pan Maciej Płażyński, prezes Wspólnoty Polskiej, członek Komitetu Honorowego Stowarzyszenia Rajd Katyński, przygotował wraz ze Związkiem Repatriantów RP, projekt nowej ustawy, która umożliwiłaby ich powrót ? niestety – zginął w katastrofie pod Katyniem. Kontynuacji tego dzieła podjął się Jego syn, Pan Jakub Płażyński.

Więcej informacji na stronie: http://www.repatriacja.com.pl/
Niemcy zabrali swoich 3,5 miliona. My, przez 20 lat ?Wolnej Polski? – 5.000. W ubiegłym roku samorządy wystawiły… 8 zaproszeń…”

Cytowany tekst rozpowszechniany jest przez Stowarzyszenie Rajd Katyński,
szczególnie zestawienie porównawcze na samym końcu, przedstawia się tragicznie….

Głosy wsparcia pod projektem ustawy można wysyłać:

Pani Kaja Gzyło
Stowarzyszenie Wspólnota Polska
Ul. Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa

Oni przestali być Polakami nie z własnej woli….
Pamiętajcie…

Duch997

Agnieszka Polskie Dziecko potrzebujące pomocy z Lwowa.

Najnowsze wiadomości dotyczące Agnieszki, małej dziewczynki chorej na raka gałek ocznych:
Po otrzymaniu wizy wjazdowej do Niemiec w Kijowie,
Agnieszka wyjechała w Essen, dziś tj. 5 lipca pierwsza
konsultacja. Na dzień dzisiejszy Matka Agnieszki zebrała ma 5 tys euro, fundacja niemiecka daje
3 tys. Euro , Expatria 10 tys zł, my ok 500zł.
Do 15 tys. Euro jeszcze trochę brakuje. Prosimy raz jeszcze o wspólne wsparcie i pomoc.

Poniżej link do materiału poprzedniego:
O Agnieszce na bezprzesady.com

Przypominam numer konta na który można wpłacać pieniądze-dary przeznaczone na leczenie Agnieszki:
Towarzystwo Miłośników Lwowa
ul.Lisowskiego 1
65-072 Zielona Góra
PKO BP SA II O/Zielona Góra, nr konta: 471020 5402 0000 0702 0118 4308
z dopiskiem: ?Działalność RAE, na leczenie Agnieszki Mokrzyckiej?
Piotrek

Obcy Element – Prywatne śledztwo Oficera KGB w Sprawie Katynia

W dniu 23 czerwca br o godz. 18.30 w CK „Zamek” w Poznaniu miało miejsce spotkanie autorskie z autorem i wydawcą książki „Obcy Element”. Oleg Zakirow opowiada dzięki wydawnictwu REBIS na kartach swojej książki o tym jak rozpoczął swoje prywatne śledztwo w sprawie pomordowanych w Katyniu. W towarzystwie Prezesa wydawnictwa Rebis Tomasza Szpondera i przy częściowej pomocy tłumaczki (Zakirow posługuje się łamaną polszczyzną) dowiadujemy się o strachu katów z lasów katyńskich. Kiedy autor książki zaczyna odwiedzać zaangażowanych w zbrodnię członków NKWD pokazując im swoją legitymację KGBisty, wypytuje isę o szczegóły zbrodni, gniecie i przyciska do muru odżywa w zbrodniarzach poczucie winy, doskonale wiedzą że są odpowiedzialni za mord. Zakirow nie ustaje w wysiłkach aby zdemaskować sprawców i sprawę. Sprzeciwia się oficjalnej sowieckiej wersji, a wyniki swoich działań przekazuje historykom, dziennikarzom, stronie polskiej.
Popada w konflikt ze swoim zwierzchnikami w KGB, zostaje zwolniony. Preparuje się przeciw niemu dowody mówiące o jego rzekomej chorobie umysłowej. Toczy się cicha walka w celu deprecjacji jego starań i pracy. Machina KGB wkracza do akcji. Musi emigrować z Rosji. Przyjmują go Polacy w Łodzi. Ale i tam nie ma lekko. W końcu był oficerem KGB. Polacy patrzą nieufnie. Nie rozumieją i nie do końca wierzą w uczciwość intencji. Nie ma pracy, nie ma z czego żyć. Ląduje na ulicy. Z racji swojego pochodzenia (pół Uzbek, Pół Rosjanin), ma ciemną karnację, wygląda trochę jak Rumun. Spotyka go z tego powodu wiele przykrości, nie załamuje się jednak w wysiłkach toczonej walki o prawdę. Wygrywa. Jego wspomnienia ukazują się w postaci książki.

Na spotkaniu odpowiada na liczne pytania. Jedno z nich jest szczególnie jak on sam mówi ważne: Dlaczego mówi się tyle o Katyniu, a nie wspomina się zupełnie o pomordowanych przez OUN-UPA. Zakirow opowiada jak wielokrotnie zadawał różnym ludziom w Polsce to pytanie. Historykom, dziennikarzom, politykom. Nie otrzymał jednak żadnej odpowiedzi. Niepokoi go to i przeraża.
Obecni na sali członkowie związku Sybiraków zadają autorowi wiele pytań. Są to jednak pytania pełne sympati, a końcowe akcenty mogą tylko napełnić otuchą. Pytanie w ogólnym sensie brzmiące: Co zrobić abyśmy byli dwoma zaprzyjaźnionymi państwami,. co zrobić aby Rosja się zmieniła (władze) stanowi pytanie retoryczne, zwrot w którym odnajdujemy tkwiącą głęboko nadzieję na przyszłość. Takich ludzi Jak Oleg Zakirow musi być więcej po obu stronach aby nadzieje te się spełniły

Piotrek

Pomóżcie Agnieszce – nowotwór oczu u polskiego dziecka z Lwowa

Agnieszka to 1,5 roczna dziewczynka. Mieszka z rodzicami w Lwowie.
Agnieszka jest chora; nowotwór złośliwy gałek oczu. O pomoc dla niej zabiega wielu ludzi. Publikowane były informacje na ten temat w „Kurierze Galicyjskim” ukazującym się na Ukrainie polskim piśmie.
Oto wypowiedź jednej z osób prowadzącej działalność na rzecz Polaków na Kresach, które odwiedziły rodzinę Agnieszki:
„Agnieszka leczyła się w Odessie,jednak tam lekarze po mało skutecznym leczeniu zaproponowali rodzicom
usuniecie obu gałek. Przerażeni rodzice zrezygnowali z kliniki w Odessie i szukają ratunku poza Ukraina. Jest szansa na uratowanie dziecka w Niemczech, w Essen. Liczy się czas, bo nowotwór jaki ma Aga jest 4 stopnia, czyli groźny. Koszty leczenia w Niemczech są ogromne, wstępnie 12 tys Euro.
Rodzice Agi nie mają maila, są w bardzo trudnej sytuacji, mówili, że jak nie uda im się zebrać pieniędzy (zbierają przez prasę i firmy we Lwowie] sprzedadzą mieszkanie…
…Mama dziecka nie pracuje, nie ma takiej możliwości, mając dziecko, z taką chorobą. Ojciec pracuje jako kierowca, (chyba na tirach). Maja bardzo skromne mieszkanie, jeden pokoik. My udostępniamy również swój numer konta na tę konkretnie zbiórkę, z odpowiednim dopiskiem. Potem rodzice potwierdzają ofiarodawcy wpłatę na piśmie…
…Faktem jest, że dziecko jest chore, potrzebuje leczenia i to jak najszybciej.
Pozdrawiam”

Wiele jest dzieci chorych, czy pokrzywdzonych przez los, jednak historia tego dziecka jest mi w jakiś sposób szczególnie bliska. Znam realia na Ukrainie i wiem jak trudno tam chociażby godnie żyć, czy nawet w ogóle przeżyć (głodowe emerytury; 900 hrywien znam jedną Polkę która odbiera tam taką emeryturę). Tym bardziej prawie niemożliwością dla rodziców dziecka jest chociażby wyobrażenie sobie takiej kwoty, jak owe 12 tys Euro.
Polacy, tam na wschodzie cierpią straszliwą biedę. Powodem jest kaprys losu i historii, fakt że obecnie nie żyją w swojej ojczyźnie. Gdyby nie te sploty wydarzeń historycznych, które spowodowały odcięcie ziem na wschód od Bugu (zdrada Wielkiej Trójki) ich sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej.
Dlatego naszym obowiązkiem jest im pomóc.
Każdego, kto chciałby pomóc, proszę o kontakt;
BezPrzesady


Numer konta, na który można wpłacać pieniądze-dary przeznaczone na leczenie Agnieszki:

Towarzystwo Miłośników Lwowa
ul.Lisowskiego 1
65-072 Zielona Gora
PKO BP SA II O/Zielona Gora, nr konta: 471020 5402 0000 0702 0118 4308
z dopiskiem: „Działalność RAE, na leczenie Agnieszki Mokrzyckiej”

Strona Kuriera gdzie pierwszy raz pojawiła się informacja o Agnieszce:
Kurier Galicyjski

Zdjęcia Agnieszki z Rodzicami

Piotrek