Życie ludzkie – wg narodu Konfucjusza: od poczęcia.

W tradycyjnych wschodnioazjatyckich rachubach dziecko przychodząc na świat ma już jeden roczek […] 10 miesięcy księżycowych po 28 dni zaokrąglone do pełnego roku, ponieważ w tym systemie obliczeń kolejny rok życia dolicza się z początkiem roku kalendarzowego, nie zaś w dzień rocznicy urodzin. Ta tradycja jest obecna w Korei, częściowo kultywowana w Chinach, dawniej obejmowała także Japonię i inne kraje regionu […] to tradycja bardzo stara i szeroko rozpowszechniona w karach Azji Wschodniej” (dr filozofii Piotr Warych).

To pokazuje jak bardzo wschód przedchrześcijański w tradycji dostrzegał prawo naturalne…
Czytaj dalej Życie ludzkie – wg narodu Konfucjusza: od poczęcia.

Kresowianie za oceanem. Wspomnienia.

Chcieć to móc – wszystko zależy od nas, możemy zrobić tyle, ile naprawdę chcemy, dla dowolnej idei. Idea Kresowa przez Krzysztofa Alwasta jest wspaniale propagowana. To kaganek oświaty w mrocznym czasie kłamstwa w Kanadzie, gdzie organizacje nacjonalistyczny OUN i UPA ponad 75 lat po zbrodni mają się dobrze. Czy tak powinno być? Kto za to odpowiada? Jaki udział macie Wy drodzy Czytelnicy? Można narzekać, ale narzekanie TRZEBA przekuć w czyn. Jeżeli ktoś nie wie jaki – zapraszam; pół działania jest wiele, począwszy od zwykłej rozmowy w gronie rodzinnym, przyjaciół, sąsiadów, czy UWAGA – tak: kontrahentów biznesowych. A skończywszy na działaniu – wydawnictwa, przypominanie o rocznicy 11 lipca, na każdy możliwy i dostępny sposób – koszulka, wpisy w mediach społecznościowych, naklejki na samochodzie, chociażby. Edukowanie bliskich, wychowanie dzieci. To od Was zależy kim się staną. Polakami czy tylko wydmuszką polskości. Poniżej kilka kart z książki Ani i Krzysztofa, początki wstępu dla zachęty czytelniczej. Reszta zależy od Was….

Z przedmowy profesora Waldemara Handke
Ze wstępu Autorów pozycji Ani i Krzysztofa …
Spis Treści
Spis Treści – cd
…z końcowej części przedmowy profesora Waldemara Handke

I na koniec pierwsza karta jednego z rozdziałów – kiedy czyta się te słowa Polaka z Kresów Wschodnich, łza w oku się kręci…

Początek rozdziału ze wspomnieniami Andrzeja Kipiniaka…

Tą książkę trzeba przeczytać, aby zrozumieć tęsknotę Polaków, którzy zostali wygnani ze swojej małej ojczyzny najpierw, a następnie poszli na tułaczkę po świecie, kiedy zdradliwy pakt trzech mocarstw rozdarł i zniewolił oddając w ręce komunistów Rzeczpospolitą po II Wojnie Światowej.

Przy okazji polecam:

Sejmik Województwa Wielkopolskiego uczcił minutą ciszy ofiary 11 lipca 1943 roku…

….a przed wejściem do sali obrad wręczaliśmy z Małgorzatą Stryjską kubki pamiątkowe radnym sejmiku – tylko jeden nie przyjął. Poniżej kilka fotografii z akcji.

Czytaj dalej Sejmik Województwa Wielkopolskiego uczcił minutą ciszy ofiary 11 lipca 1943 roku…

Nowy numer – Wołanie z Wołynia – „Nacjonalizm to ignorancja”.

Cytat jakże trafny umieszczony w materiale na stronie 30-tej omawiającym pierwsze wydanie „Wyboru wspomnień” ks Bukowińskiego w „Kulturze” Paryskiej z 1976 roku. „Kulturę” czytali też i ukraińscy intelektualiści, nawet prenumerowali – płacili w każdym razie prenumeratę. Po publikacji „Wspomnień” trafili się tacy którzy zrezygnowali obrażeni…-prawdą. Np profesor Maćkiw. W numerze „Wołania z Wołynia” odnajdziemy list tegoż i polemikę z nim. Jakże to cenne pokazujące że pójście w zaparte w sprawach nacjonalizmu nie było obce ukraińskim przedstawicielom jeszcze w czasach głębokiej komuny. I że tego Giedroyć nie dostrzegał. Chyba go czymś oślepili lub…przekupili?

Czytaj dalej Nowy numer – Wołanie z Wołynia – „Nacjonalizm to ignorancja”.

Festiwal alternatywnej historii w Polsce.

Tak jest miał miejsce w zeszłą sobotę.
Niestety, za późno się o nim dowiedziałem inaczej na pewno byłbym obecny…

Wrzucam chociaż program poniżej i dwa linki do moich wariactw „na temat”: Czytaj dalej Festiwal alternatywnej historii w Polsce.