Zabójstwo na strzelnicy w Nietoperku. Nie żyje instruktorka strzelectwa.

Zdarzają się i takie tragiczne sytuacje.
Dlatego warto ubezpieczać prowadzącego strzelanie instruktora, drugą osobą, kiedy strzela ktoś nie znany bliżej szkoleniowcom.
Nie wiadomo czy tak było w tym przypadku (czy był znany prowadzącym strzelnicę) – nie znane są motywy. Wiadomo tylko że mąż wykonywał prace na strzelnicy, żona obsługiwała klienta, to była jedyna osoba w danej chwili korzystająca z obiektu.

Środowisko strzeleckie jest wstrząśnięte. Zastrzelona (Pani Katarzyna) była znana wielu osobom i lubiana w środowisku, – też między innymi z sędziowania na Longshota w Międzyrzeczu. Czy w Poznaniu.
Strzelnica cieszyła się dużą popularnością wśród sportowców-strzelców.
Dowodem tego były liczne wyprawy z Poznania do Nietoperka.

Wyrazy współczucia i kondolencje dla Pana Andrzeja.

Informacja: …42-letnia współwłaścicielka obiektu, będąca również instruktorem strzelectwa wydała klientowi pistolet, a ten ją zastrzelił. Na razie prokuratura nie podaje ile padło strzałów….

Strzelanie w Tarnowie – nowi adepci…

Jak wiecie propaguję sporty strzeleckie i umiejętność posługiwania się bronią palną. Dołącza do naszej grupy coraz więcej osób. Przekonują się że sam sport strzelecki jest pełen niespodzianek, stawia też bardzo poważne wyzwania przed trenującym. I dotyczące umiejętności i oczywiście przede wszystkim bezpieczeństwa. Zawodnicy podnoszą poziom koncentracji, umiejętność opanowania emocji, odruchów, powtarzalność określonych czynności.
To sport dla wytrwałych i konsekwentnych w działaniu.
Ale też i takich którzy chcą osiągnąć takie umiejętności.

Trochę fotek poniżej: Czytaj dalej Strzelanie w Tarnowie – nowi adepci…

Statystyki pozwoleń na posiadanie broni palnej w Polsce.

Statystyki dotyczące wydania pozwoleń na broń palną w Polsce ze strony netgun.pl

„Pozwolenia na broń palną – statystyki 2014 – 2018.

W roku 2018 wydano w sumie 16.302 pozwoleń na broń palną, w tym ochrona osobista – 121, łowiectwo – 4.296, do celów sportowych – 5.172, rekonstrukcji historycznych – 3, kolekcjonerskie – 6.522, pamiątkowe – 16, szkoleniowe – 162.”
Czytaj dalej Statystyki pozwoleń na posiadanie broni palnej w Polsce.

Znów problemy ze zrozumieniem czym jest pozwolenie…

Chodzi o pozwolenie na posiadanie broni. Na jego widok jedna z osób mi znajomych stwierdziła (jak zaznaczyła dla dowcipu) – to bandziory mają tylko pozwolenie.
Oczywiście wie czym się zajmuję i kim jestem, nie chodzi tutaj o tzw personalne „picie” chodzi o pewien status posiadacza broni palnej w RP.
Status odziedziczony po 40 letniej okupacji komunistycznej.
Nawet jak to się mówi – potocznie, posiadanie broni palnej poza pewnymi grupami zawodowymi kojarzy się tylko z jednym: bandytyzmem.
Próbowała bowiem wszelkimi sposobami wytłumaczyć ze to był taki żart.
Ok – rozumiem to jednak najbardziej interesowało mnie dlaczego użyła tego pejoratywnego określenia, a nie np „wojskowy, „policjant”, „kowboj” może, „rekonstruktor” ewentualnie…”kolekcjoner”.
Nie, cywil w komunie posiadający broń, a o którym wiedzieliśmy że nie jest wojskowy, z SB, albo z milicji – to zawsze mógł być tylko ten „zły”.
Zresztą za nielegalne posiadanie były poważne kary do KS włącznie.

Dopóki nie wyplenimy tego, nasz kraj będzie zniewolony komunistycznym sposobem myślenia. Takim jaki zaszczepiono w nas przez 40 lat ich panowania.
Żebyśmy byli bezbronni kiedy po nas przyjdą ze wschodu, czy to Rosjanie, czy Banderowcy czy ktokolwiek inny.
Chociaż tam u nich (Rosja) obowiązuje od paru lat taka sama ustawa jak w USA dotycząca posiadania broni, a na Ukrainie z kolei prawie każdy ma nielegalnie broń.
Dlatego zmiana prawa w tym zakresie zwiększająca przede wszystkim poziom edukacji jest najważniejsza.
To ona może zbudować świadomość społeczną, która będzie ułatwieniem umiejętności obrony i akceptacji takiej umiejętności przez szerokie grupy społeczne.

Dla przykładu, jeszcze jeden przypadek. Podczas rejestracji posłużyłem się legitymacją posiadacza broni palnej. Usłyszałem od Pani urzędniczki: Pan jako policjant … i tutaj grzecznie był ciąg dalszy nieistotny dla naszego głównego tematu.
Jak widać z drugiej strony urzędnik rozpoznaje posiadacza broni tylko – jako pełniącego właściwą służbę.
Była skonsternowana kiedy, odpowiedziałem jej – nie jestem policjantem.
Co więcej dostrzegłem w jej oczach jeszcze większa niepewność – no bo w końcu kim mogę być posiadając pozwolenie na broń palną?
Takie to są stereotypy.
Przykre to wszystko i smutne pokazujące że jeszcze wiele pracy przed nami.

Dodam że część strzelców ma również dość „mętne” (niejasne) pojęcie w tym temacie. Posiada broń bo: lubi strzelać, lubi konkurować w zawodach strzeleckich, lubi mieć broń (taki rodzaj zabawki dla dorosłego mężczyzny), ale w wielu przypadkach zachowują się podobnie jak te osoby z przykładów powyżej, co więcej pewna bardzo mała część z nich posiada tą broń tylko dla tego wyróżnika obowiązującego jeszcze w czasach komunistycznych – przynależności do grupy.
Tutaj chodzi bardziej o tą grupę praworządną (jest to legalne posiadanie – każdy kto chce mieć broń nielegalnie może ją posiadać w sposób o wiele mniej skomplikowany). A więc jestem lepszy od innych w społeczeństwie, jakoś się wyróżniam. Często jest to podświadome.
To jest ta pozostałość po komunizmie w Polsce. Jedna z wielu ale nie wiem czy nie najgorsza odbierająca nam zdolność do pojęcia bycia niezależnym, wolnym i mogącym się bronić – czy to przed bandytami, czy najeźdźcą.
Żebyśmy się dobrze zrozumieli nie chodzi tutaj bynajmniej o zdolność fizyczną.
Bardziej o psychikę.

Materiał o przemyśle zbrojeniowym w II RP – Konflikty.pl.

Polecam materiał. Pokazuje jak potężną siłą byliśmy mimo młodości ustrojowej.

PRZEMYSŁ ZBROJENIOWY W POLSCE W LATACH 1918–1939 – „…Remonty broni wykonywano też w pięciu zbrojowniach: w Warszawie, Brześciu nad Bugiem, Poznaniu, Krakowie i Przemyślu. Oprócz remontów zbrojownie zajmowały się też przeróbką broni na nową amunicję, używaną w Polsce….”

Fortyfikacje Świnoujścia.

Zwiedzaliśmy fortyfikacje Świnoujścia, Fort Anioła, Fort Zachodni, Redutę siedzibę „STOWARZYSZENIA MIŁOŚNIKÓW FORTÓW W ŚWINOUJŚCIU REDUTA”.
Niezwykle ciekawą, pełną szczegółów opowieść snuł Pan Andrzej, członek Stowarzyszenia.

Fotka pokazana przez Pana Andrzeja:

Hełmy wyciągnięte z fosy fortu:

Reduta:

Ślimak:

Garść fotek z Fortu Zachodniego:

Zwrot kolekcji broni Powstańcowi Warszawskiemu nakazany.

Dobra informacja. Chociaż jedna z centrum Europy: „Kolekcja blisko 200 sztuk broni Powstańca Warszawskiego, której zwrot właścicielowi nakazał naszym sądom Trybunał w Strasburgu”

Dygresja dotycząca sądów:
-ilu sędziów z czasów PRL-u -pro sowieckiego konstruktu rodzimych komunistów, siedzi na stołkach do dziś?
-ilu ich dzieci siedzi na stołkach dziś?
-Czy można założyć że kierują się wykładnią po PRL-owską, skoro w takiej byli wychowani?

Jak PRL podchodził do uzbrojenia zwykłego obywatela w broń palną do obrony?
To każdy wie, kto interesuje się tematem – ZAKAZ posiadania broni palnej dla zwykłego obywatela.

Źródło: Zwiadowca Historii: Powstaniec Warszawski ppłk Waldemar Nowakowski o pseudonimie „Gacek” gromadził swoją kolekcję przez ponad pół wieku i zawierała ona blisko 200 egzemplarzy broni. W 2010 roku na polecenie sądu została ona w brutalny sposób skonfiskowana w całości przez policję. Zbiór trafił wtedy pod kuratelę Muzeum Powstania Warszawskiego. Jednak nie na długo, gdyż jak na „Niezłomnego” przystało Pan Podpułkownik rozpoczął batalię w obronie swoich praw. Sprawa trafiła w końcu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który nakazał zwrot zbiorów. Obecnie planowana jest rewitalizacja kolekcji i jej stała ekspozycja.